Rysice znów górą w ligowym klasyku. DevelopRes lepszy od ŁKS-u w Łodzi

Przedostatnie spotkanie 11. kolejki TAURON Ligi miało rangę ligowego hitu. W łódzkiej Sport Arenie wicemistrzynie Polski podejmowały aktualne mistrzynie kraju. Starcie ŁKS-u Commercecon Łódź z KS DevelopResem Rzeszów po raz kolejny dostarczyło wielu emocji, choć końcowy rezultat znów ułożył się po myśli zespołu z Podkarpacia. Rysice wygrały 3:1, notując szóste z rzędu zwycięstwo ligowe nad łodziankami i potwierdzając swoją dominację w bezpośrednich starciach.

Już przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że gospodarze przystępują do meczu w niełatwych okolicznościach. Z powodu problemów zdrowotnych poza składem znalazła się Anastazja Hryszczuk, a na pozycji atakującej wystąpiła Daniela Cechetto. W ekipie DevelopResu trener Cesar Hernandez postawił natomiast na duet środkowych Dominika Pierzchała – Laura Heyrman. Pierwszy set od początku był bardzo wyrównany. Oba zespoły długo grały punkt za punkt (4:4, 8:8), a kluczową rolę odgrywała gra środkiem. Po stronie ŁKS-u skuteczna była Anna Obiała, zaś rzeszowianki odpowiadały atakami Piaseckiej i Bannister. Żadna z drużyn nie potrafiła zbudować wyraźnej przewagi – nawet gdy ŁKS odskoczył na 16:14, Rysice szybko doprowadziły do remisu. Końcówka przyniosła prawdziwy festiwal nerwów. Gdy na tablicy wyników pojawił się rezultat 23:23, decydujący okazał się element zagrywki. Asy serwisowe Dominiki Pierzchały i Taylor Bannister, wsparte kilkoma znakomitymi obronami w polu, pozwoliły DevelopResowi przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Set zakończył się po grze na przewagi, a mistrzynie Polski objęły prowadzenie 1:0.

Początek drugiej partii mógł sugerować, że łodzianki szybko otrząsnęły się po przegranej końcówce. Przez kilka pierwszych akcji wynik oscylował wokół remisu (5:5), jednak z czasem coraz wyraźniej zaznaczała się przewaga rzeszowskiego bloku. Rysice skutecznie czytały grę rywalek, ograniczając możliwości ofensywne ŁKS-u. Problemy ze skutecznością zaczęły się nawarstwiać po stronie gospodyń. Mariana Brambilla od początku spotkania nie mogła znaleźć właściwego rytmu, a gdy do tego Daniela Cechetto również zaczęła mieć kłopoty z kończeniem ataków, ŁKS stracił główne źródła punktów. Tymczasem Julita Piasecka, grająca przeciwko swojemu byłemu zespołowi, prezentowała się bardzo pewnie. Przy stanie 16:13 dla DevelopResu dwa asy serwisowe Taylor Bannister z rzędu kompletnie rozbiły przyjęcie łodzianek. Rysice zbudowały bezpieczną przewagę, której nie oddały już do końca seta, wygrywając go 25:19 i prowadząc w meczu 2:0.

Trzecia partia rozpoczęła się od istotnej zmiany w składzie ŁKS-u. Trener Adrian Chyliński zdecydował się wprowadzić Regiane Bidias w miejsce Mariany Brambilli. Doświadczona Brazylijka natychmiast wniosła spokój i stabilność do gry gospodyń. Łodzianki znacznie poprawiły obronę, a lepsze przyjęcie pozwoliło na bardziej zróżnicowaną grę w ataku. Cechetto i Obiała zaczęły punktować nie tylko z pierwszej akcji, ale również z pola zagrywki. Dodatkowo łódzki blok znalazł sposób na zatrzymywanie ataków Laury Jansen. W środkowej fazie seta ŁKS wypracował kilka punktów przewagi (15:11), której Rysice nie zdołały już odrobić. Gospodynie kontrolowały przebieg wydarzeń do końca partii i zwyciężyły 25:21, przedłużając spotkanie.

Czwarty set ponownie rozpoczął się bardzo wyrównanie. Oba zespoły wymieniały się punktami (6:6, 9:9), jednak z czasem inicjatywę zaczęły przejmować przyjezdne. Kluczowy okazał się ponownie element zagrywki. Rysice wyraźnie podkręciły tempo w tym elemencie, zmuszając ŁKS do gry na wysokiej piłce. Coraz większą rolę odgrywała kapitan DevelopResu – Switłana Dorsman. Ukraińska środkowa doskonale radziła sobie w ataku, kończąc nawet bardzo trudne wystawy i dając zespołowi stabilność w kluczowych momentach. Przy stanie 18:14 dla rzeszowianek stało się jasne, że mistrzynie Polski zmierzają po końcowy triumf. Końcówka należała już wyłącznie do Rysic. Ostatnią akcję spotkania asem serwisowym zakończyła Taylor Bannister, pieczętując zwycięstwo DevelopResu 3:1.

ŁKS Commercecon Łódź vs KS DevelopRes Rzeszów 1:3

(26:28, 19:25, 25:21, 19:25)

MVP: Katarzyna Wenerska

 

ŁKS Commercecon Łódź: Brambilla, Obiała, Szczyrba, Cechetto, Gajer, Stefanik, Pawłowska (libero) oraz Bidias, Kowalczyk, Fayad.

KS DevelopRes Rzeszów: Pierzchała, Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Bannister, Szczygłowska (libero) oraz Dorsman, Kubas, Sieradzka, Jansen.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga