Podsumowanie 10 kolejki Plus Ligi

Dziesiąta kolejka PlusLigi potwierdziła układ sił w tabeli. Faworyci nie zawiedli, a zespoły z dołu stawki miały ogromne problemy z nawiązaniem walki. Aż cztery spotkania zakończyły się w trzech setach, a tylko jedno przyniosło dłuższą rywalizację. Liderzy pokazali stabilność, a kilku zawodników zaznaczyło swoją formę bardzo wyraźnie.

InPost ChKS Chełm — Energa Trefl Gdańsk 0:3

(15:25, 19:25, 14:25)

MVP: Tobias Brand

 

InPost ChKS Chełm: Swodczyk, Blankenau, Esfandiar, Marcyniak, Kapica, Piotrowski, Ostaszewski (libero) oraz Jacznik, Rusin, Goss, Fasteland, Sonae, Łapszyński.

Energa Trefl Gdańsk: Brand, Pietraszko, Nasevich, Orczyk, M’Baye, Worsley, Koykka (libero) oraz Kogut, Schulz, Falkowski.

Gdańszczanie kompletnie zdominowali beniaminka i od pierwszych piłek narzucili swoje warunki. ChKS Chełm nie był w stanie przeciwstawić się jakości w ataku i organizacji gry Trefla. Różnica poziomów była widoczna w każdym elemencie, a MVP spotkania Tobias Brand był liderem spokojnie prowadzącym swój zespół do pewnego zwycięstwa.


PGE GiEK Skra Bełchatów — Barkom Każany Lwów 3:1

(25:16, 25:19, 23:25, 28:26)

MVP: Antoine Pothron

 

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Szymura (libero) oraz Kędzierski (libero),Krzysiek, Kubicki, Szymandera.

Barkom Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Kampa, Szczurow, Tupczij, Pampuszko (libero) oraz Rogożyn, Firkal, Szewczenko, Nakano, Wietskij, Woźny (libero).

Skra Bełchatów kontrolowała mecz przez większość spotkania, choć pozwoliła rywalom na wygranie trzeciego seta. W kluczowych momentach bełchatowianie zachowali jednak zimną krew, szczególnie w zaciętej końcówce czwartego seta. Antoine Pothron był jednym z motorów napędowych Skry i zasłużenie sięgnął po statuetkę MVP.


Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — PGE Projekt Warszawa 0:3

(23:25, 17:25, 23:25)

MVP: Linus Weber

 

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Lipiński, Popiela, Ebadipour, De Cecco, Indra, Adamczyk, Makoś (libero) oraz Kiedos, Jeanlys, Kowalski.

PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Kłos, Tillie, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Firszt, Kozłowski.

Projekt Warszawa pokazał dojrzałość i skuteczność w końcówkach setów, nie dając gospodarzom realnych szans na przełamanie. Choć Politechnika momentami dotrzymywała kroku, stołeczni zawsze potrafili docisnąć rywala w decydujących fragmentach. Linus Weber był kluczową postacią meczu i potwierdził swoją wysoką formę.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Cuprum Stilon Gorzów 3:1

(27:25, 21:25, 25:20, 25:19)

MVP: Kamil Rychlicki

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Stajer, Rychlicki, Szymański, Jakubiszak, Fijałek (L) oraz Rećko, Szymura, Krawiecki.

Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Niemiec, Veloso, Kania, Kwasowski, Chizoba, Dembiec oraz Rejno, Maciejewicz.

To było jedno z bardziej wyrównanych spotkań kolejki. Gorzowianie potrafili napsuć krwi ZAKSIE i doprowadzić do remisu w setach, jednak w dalszej części meczu górę wzięło doświadczenie i jakość zespołu z Kędzierzyna-Koźla. Kamil Rychlicki wziął odpowiedzialność w ofensywie i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.


BOGDANKA LUK Lublin — Indykpol AZS Olsztyn 3:0

(25:18, 25:17, 25:17)

MVP: Kewin Sasak

 

Bogdanka LUK Lublin: Komenda, Leon, Grozdanow, Young, McCarthy, Sasak, Thales (libero) oraz  Gyimah, Henno, Malinowski.

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Lipiński, Halaba, Cieślik, Hadrava, Ciunajtys (libero) oraz Majchrzak, Janikowski, Borkowski, Szwarc.

Lublinianie nie pozostawili żadnych złudzeń rywalom, dominując spotkanie od początku do końca. AZS Olsztyn nie był w stanie znaleźć sposobu na dobrze funkcjonujący blok i skuteczny atak gospodarzy. Kewin Sasak był jedną z kluczowych postaci i jego dobra dyspozycja przełożyła się na wyraźną wygraną LUK-u.


Aluron CMC Warta Zawiercie — Ślepsk Malow Suwałki 3:0

(25:15, 25:19, 25:18)

MVP: Mateusz Bieniek

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Bołądź, Tavares, Bieniek, Bursztyka, Popiwczak (libero) oraz Zniszczoł, Czerwiński, Nowosielski, Markiewicz, Ogórek (libero), Ensing.

Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Gallego, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Asparuhov, Mariański (libero) oraz Kwasigroch, Wierzbicki.

Jurajscy Rycerze zaprezentowali bardzo solidne i konsekwentne granie, szybko odbierając Ślepskowi argumenty do walki. Zawiercianie byli skuteczniejsi w ataku, stabilni w przyjęciu i bezbłędni w końcówkach setów. Mateusz Bieniek był liderem środka siatki i w pełni zasłużył na tytuł MVP.


JSW Jastrzębski Węgiel — Asseco Resovia Rzeszów 3:0

(25:20, 25:17, 25:22)

MVP: Michał Gierżot

 

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Usowicz, Zaleszczyk, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) oraz Brehme, Lorenc, Tuaniga.

Asseco Resovia Rzeszów: Butryn, Janusz, Demyanenko, Poręba, Szalpuk, Cebulj, Shoji (libero) oraz Bucki, Zatorski, Louati, Sapiński, Nowak, Vasina.

Na zakończenie kolejki Jastrzębski Węgiel rozegrał jeden z najbardziej przekonujących meczów sezonu. Gospodarze całkowicie zdominowali Resovię, pokazując siłę w ofensywie i bardzo dobrą organizację gry. Michał Gierżot był jednym z bohaterów spotkania, a jastrzębianie wysłali wyraźny sygnał ligowej czołówce.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna