KS DevelopRes Rzeszów podtrzymał zwycięską serię i po jednostronnym spotkaniu pokonał BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0. Kluczowym elementem gry mistrzyń Polski była zagrywka, która raz za razem rozbijała przyjęcie rywalek i pozwalała kontrolować przebieg każdego seta. Bielszczanki tylko fragmentami były w stanie nawiązać walkę.
Lepiej w spotkanie weszły przyjezdne. Po długiej wymianie blokiem zapunktowała Ljubica Kecman, a chwilę później asem serwisowym popisała się Réka Bozoki-Szedmak i BKS prowadził 2:0. DevelopRes szybko odpowiedział – skuteczny atak Julity Piaseckiej i kontratak Taylor Bannister dały remis 3:3. Chwilę później gospodynie objęły pierwsze prowadzenie po błędzie bielszczanek – 6:4. Gra przez moment toczyła się punkt za punkt. Po pomyłce Laury Heyrman na tablicy wyników pojawił się remis 7:7, jednak od tego momentu inicjatywa należała już do rzeszowianek. As serwisowy Katarzyny Wenerskiej dał prowadzenie 11:9, a problemy BKS-u w przyjęciu zaczęły się pogłębiać. Po kolejnej serii zagrywek było już 14:10, a trener Bartłomiej Piekarczyk poprosił o czas. Przerwa nie zatrzymała rozpędzonych mistrzyń Polski. DevelopRes konsekwentnie powiększał przewagę – 17:12, 19:13, a po błędzie w ataku bielszczanek było już 22:14. Piłkę setową dał rzeszowiankom as Oliwii Sieradzkiej – 24:16, a pierwszą partię zakończył błąd serwisowy Marty Orzyłowskiej.
Drugi set był pokazem siły gospodyń. Seria zagrywek Katarzyny Wenerskiej ustawiła grę już na starcie – 5:0. DevelopRes czytał zamiary rywalek, skutecznie pracował blokiem i wyprowadzał kontry, szybko budując bezpieczny dystans. Po kolejnym błędzie przyjezdnych było 7:0, a szkoleniowiec BKS-u ponownie musiał reagować. Nawet po przerwie obraz gry się nie zmienił. Rzeszowianki punktowały seriami – 10:3, 13:5, a po skutecznym ataku Julity Piaseckiej przewaga wzrosła do ośmiu punktów – 15:7. Bielszczanki miały ogromne problemy z przyjęciem i rozegraniem, a każda próba ataku kończyła się albo blokiem, albo skuteczną obroną gospodyń. Kolejne zagrywki Swietłany Dorsman całkowicie rozbiły rywalki – 19:9, 22:10. Set był już formalnością. DevelopRes kontrolował końcówkę, a ostatni punkt w tej jednostronnej partii zdobyła atakiem Oliwia Sieradzka.
Trzecia odsłona rozpoczęła się najbardziej wyrównanie. Oba zespoły zdobywały punkty seriami – 2:2, 4:4. Rzeszowianki szybko jednak wzmocniły zagrywkę. Po dobrych serwisach Taylor Bannister i skutecznej kontrze było 6:4 dla gospodyń. Chwilę później blok DevelopResu zatrzymał atak rywalek i przewaga wzrosła do pięciu punktów – 11:6. Przy stanie 15:9 BKS jeszcze spróbował wrócić do gry. Kilka skutecznych akcji Aleksandry Gryki pozwoliło zmniejszyć straty do trzech punktów – 15:12. Reakcja trenera rzeszowianek była natychmiastowa i skuteczna. Jego zespół wrócił do agresywnej zagrywki, a seria serwisów Marrit Jasper ponownie odrzuciła bielszczanki od siatki – 18:12, 20:13. Końcówka przebiegała już pod pełną kontrolą mistrzyń Polski. DevelopRes spokojnie punktował w kontrach, utrzymując bezpieczny dystans – 22:15, 24:17. Mecz, podobnie jak pierwszy set, zakończył błąd serwisowy Marty Orzyłowskiej, pieczętując ósme z rzędu zwycięstwo rzeszowianek.
KS DevelopRes Rzeszów vs BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0
(25:19, 25:11, 25:18)
MVP: Julita Piasecka
KS DevelopRes Rzeszów: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Dorsman, Bannister, Szczygłowska (libero) oraz Chmielewska, Sieradzka, Kubas.
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała: Orzyłowska, Kecman, Gryka, Bozoki-Szedmak, Szewczyk, Podlaska, Adamek (libero) oraz Borowczak, Nowakowska, Laak, Michalewicz, Suska (libero).
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga