W ITA TOOLS Stali Mielec doszło do istotnych zmian personalnych. Klub poinformował o zakończeniu współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem, Miłoszem Majką. Decyzja zapadła w trakcie sezonu, który – mimo dużych nadziei – nie układa się po myśli mieleckiej drużyny. Jednocześnie ogłoszono, kto poprowadzi zespół w najbliższym ligowym starciu z PGE Budowlanymi Łódź.
Od „strażaka” do pierwszego trenera
Miłosz Majka trafił do ITA TOOLS Stal Mielec w trudnym momencie poprzedniego sezonu, przejmując zespół w roli tzw. strażaka. Jego zadaniem było ustabilizowanie gry i wyprowadzenie drużyny z kryzysu. Cel ten został zrealizowany – mielczanki zakończyły rozgrywki na ósmej pozycji, meldując się w fazie play-off, co w klubie uznano za wynik solidny i obiecujący.
Dobra końcówka sezonu sprawiła, że Majce powierzono prowadzenie zespołu na stałe. Przed startem obecnych rozgrywek nastroje w Mielcu były optymistyczne, tym bardziej że skład uznawano za jeden z najmocniejszych w ostatnich latach.
– Myślę, że to do tej pory najsilniejszy skład, jaki w ostatnich latach był w Mielcu. To dobrze świadczy o miejscu, w którym obecnie jesteśmy, a także o wyniku sportowym, który osiągnęliśmy w zeszłym roku. Pokazaliśmy, że jesteśmy ambitnym i walecznym zespołem, grającym o najwyższe cele – mówił szkoleniowiec przed startem sezonu.
Oczekiwania kontra rzeczywistość
Bieżące rozgrywki szybko jednak zweryfikowały przedsezonowe założenia. Po pierwszej rundzie TAURON Ligi Stal Mielec odniosła cztery zwycięstwa i poniosła siedem porażek, co przełożyło się na 9. miejsce w tabeli. Wyniki te okazały się poniżej oczekiwań zarówno sztabu szkoleniowego, jak i władz klubu.
W konsekwencji zapadła decyzja o rozstaniu z Miłoszem Majką. Jak podkreślono w komunikacie, była to trudna, ale – zdaniem klubu – konieczna decyzja, mająca na celu zmianę impulsu sportowego.
W najbliższym meczu ligowym przeciwko PGE Budowlani Łódź zespół poprowadzi Dominik Stanisławczyk, który przejmie obowiązki trenera w trybie tymczasowym.
Nowy impuls przed kluczową częścią sezonu
Warto zaznaczyć, że Miłosz Majka nadal pełni funkcję szkoleniowca młodzieżowej reprezentacji Polski, a jego praca w Mielcu – szczególnie w poprzednim sezonie – pozostanie ważnym elementem ostatnich sukcesów klubu.
Dla Stali Mielec nadchodzące tygodnie będą kluczowe. Niedzielne starcie z Budowlanymi Łódź stanie się pierwszym testem po zmianach na ławce trenerskiej i pokaże, czy nowy impuls pozwoli drużynie wrócić na ścieżkę, która przed sezonem miała prowadzić znacznie wyżej.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. ITA TOOLS Stal Mielec