Dwunasta kolejka PlusLigi przyniosła wyraźne rozstrzygnięcia w meczach faworytów, ale nie zabrakło też spotkań, które trzymały w napięciu do ostatnich piłek. Czołówka ligi potwierdziła swoją siłę, kilka zespołów pokazało dużą odporność mentalną, a kibice mogli oglądać zarówno jednostronne widowiska, jak i prawdziwe pięciosetowe batalie. Oto, jak wyglądał komplet spotkań tej serii gier.
Cuprum Stilon Gorzów — Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3
(15:25, 18:25, 19:25)
MVP: Mateusz Bieniek
Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Niemiec, Veloso, Kania, Kwasowski, Neves, Gregorowicz (libero) oraz Waliński, Gąsior, Maciejewicz, Więcławski.
Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Zniszczoł, Bołądź, Tavares, Bieniek, Popiwczak (libero).
Zawiercianie nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń. Od pierwszych akcji narzucili wysokie tempo gry, dominując w bloku i zagrywce. Cuprum miało problemy ze skończeniem ataków, a Warta systematycznie budowała przewagę w każdym secie. MVP został Mateusz Bieniek, który był nie do zatrzymania na środku siatki i dawał zespołowi ogromną przewagę w pierwszym tempie.
Barkom Każany Lwów — Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(20:25, 26:28, 17:25)
MVP: Marcin Janusz
Barkom Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Tupczij, Nakano, Rogożyn, Pampuszko (libero) oraz Firkal, Szczurow, Kuts, Szewczenko.
Asseco Resovia Rzeszów: Louati, Demyanenko, Graham, Szalpuk, Janusz, Butryn, Shoji (libero) oraz Cebulj, Vasina, Bucki, Nowak.
Resovia wykonała zadanie bez straty seta, choć szczególnie druga partia była bardzo zacięta. Barkom postawił trudne warunki i doprowadził do gry na przewagi, jednak w decydujących momentach więcej spokoju i jakości pokazali rzeszowianie. Marcin Janusz znakomicie prowadził grę Resovii, za co otrzymał statuetkę MVP.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1
(25:17, 23:25, 25:23, 25:17)
MVP: Patrik Indra
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Ebadipour, Popiela, Indra, Lipiński, Adamczyk, Kowalski, Makoś (libero) oraz De Cecco, Kiedos, Jeanlys, Ostój (libero).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Stajer, Rychlicki, Szymura, Jakubiszak, Isaacson, Grobelny, Fijałek (libero) oraz Rećko, Krawiecki, Szymański.
Jedna z największych niespodzianek kolejki. Częstochowianie zagrali bardzo odważnie i konsekwentnie, szczególnie w ataku i kontrze. ZAKSA miała swoje momenty, ale nie potrafiła utrzymać regularności. Patrik Indra był liderem gospodarzy, kończąc wiele kluczowych piłek i napędzając zespół w trudnych fragmentach meczu.
BOGDANKA LUK Lublin — PGE Projekt Warszawa 0:3
(27:25, 25:22, 25:23)
MVP: Mateusz Malinowski
Bogdanka LUK Lublin: Komenda, Wachnik, Grozdanow, Young, McCarthy, Sasak, Hoss (libero) oraz Gyimah, Henno, Malinowski.
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Tillie, Semeniuk, Koppers, Wojtaszek, Kozłowski, Olenderek (libero).
Mimo wyniku, spotkanie było bardzo wyrównane, a każdy set rozstrzygał się minimalną różnicą punktów. Projekt Warszawa zachował więcej zimnej krwi w końcówkach i to właśnie detale zdecydowały o zwycięstwie gości. Mateusz Malinowski był kluczową postacią warszawian, skuteczny w ataku i pewny w najważniejszych momentach.
InPost ChKS Chełm — Indykpol AZS Olsztyn 2:3
(25:20, 25:15, 26:28, 20:25, 8:15)
MVP: Moritz Karlitzek
InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Turki, Rusin, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Sonae (libero) oraz Jacznik, Piotrowski, Goss, Fsteland, Ostaszewski (libero).
Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Majchrzak, Halaba, Cieślik, Hadrava, Hawryluk (libero) oraz Borkowski, Szwarc.
Chełm był o krok od sensacji. Gospodarze prowadzili już 2:0 w setach, grając bardzo agresywnie i skutecznie. Olsztynianie pokazali jednak ogromny charakter, odwrócili losy spotkania i wygrali tie-breaka. Moritz Karlitzek był motorem napędowym AZS-u w drugiej części meczu i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.
PGE GiEK Skra Bełchatów — Ślepsk Malow Suwałki 3:1
(25:27, 25:14, 25:21, 25:16)
MVP: Grzegorz Łomacz
PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Szymura oraz Szymendera, Wiśniewski, Kędzierski (L).
Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Smith, Asparuhov, Mariański (L) oraz Rząca, Droszyński, Kwasigroch, Wierzbicki, Kubacki (L).
Pierwszy set padł łupem gości, ale był to jedynie chwilowy sukces. Skra szybko uporządkowała grę, poprawiła skuteczność w ataku i przejęła kontrolę nad meczem. Grzegorz Łomacz świetnie rozgrywał piłki, dyktując tempo gry bełchatowian i zasłużenie sięgając po tytuł MVP.
JSW Jastrzębski Węgiel — Energa Trefl Gdańsk 3:1
(25:23, 25:18, 23:25, 25:23).
MVP: Benjamin Toniutti
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) oraz Kufka, Tuaniga, Lorenc, Zaleszczyk
Energa Trefl Gdańsk: Nasevich, Worsley, M’Baye, Nowakowski, Brand, Orczyk, Köykkä (libero) oraz Sobański, Kogut, Schulz, Schamlewski
Hit kolejki nie zawiódł. Oba zespoły prezentowały wysoki poziom, a losy poszczególnych setów rozstrzygały się w końcówkach. Jastrzębianie byli jednak bardziej konsekwentni i lepiej radzili sobie pod presją. Benjamin Toniutti znakomicie kierował grą Jastrzębian, umiejętnie rozkładając akcenty w ofensywie.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna