Ślepsk przerwał serię Jastrzębskiego Węgla

Siatkarze Ślepska Malow Suwałki postawili kropkę nad „i” w domowym spotkaniu, pokonując Jastrzębski Węgiel po zaciętym, trzysetowym boju. Choć każda partia obfitowała w długie wymiany i emocjonujące końcówki, to gospodarze w kluczowych momentach zachowali więcej zimnej krwi, triumfując kolejno 26:24, 25:23 i 27:25. Kibice zgromadzeni w Suwałki Arenie byli świadkami wyrównanego widowiska, w którym o losach meczu decydowały detale i konsekwencja w grze miejscowych.

Wynik spotkania otworzyli jastrzębianie, popisując się udanym blokiem na Filipiaku (0:1). Gospodarze szybko jednak wyrównali wynik, a piłkę przechodzącą wykorzystał Nowakowski. Kilka kolejnych akcji przyniosło punkty Jastrzębianom, ale i tym razem miejscowi doprowadzili do remisu (5:5). Dalsza część seta okazała się walką punkt za punkt, jednak Suwalczanie uzyskali prowadzenie po autowym ataku Łukasza Kaczmarka (10:9). Również kolejne minuty gry pokazały dobrą grę gospodarzy. Zespół trenera Kwapisiewicza odskoczył na trzy oczka, zmuszając rywali do odrabiania strat. Pod koniec seta goście złapali kontakt punktowy, a udanym zagraniem popisał się Lorenc (18:17). Podobna sytuacja miała miejsce w końcówce premierowej odsłony przy ataku Szerszenia. Już w chwilę później Jastrzębianie zdołali wyrównać, ale błąd dotknięcia siatki po ich stronie zakończył seta (26:24).

Po krótkiej przerwie dobrze rozpoczęli przyjezdni, którzy po serwisie Gierżota mieli w zapasie dwa oczka (2:4). Udanym zagraniem odpowiedział wówczas Filipiak, który już kilka akcji później obił blok rywala zmniejszając straty do punktu (6:7). Jastrzębianie zamienili na punkty kilka kolejnych piłek, ale i tym razem przytrafił im się przestój, co wykorzystali gospodarze. Po bloku na Brehme na tablicy wyników wyświetlił się remis (11:11) i przez krótką chwilę trwała walka punkt za punkt. po autowym ataku Lorenca miejscowi zdołali odskoczyć (16:14). Goście próbowali odrabiać straty, co udało im się w decydującej części seta. Dobrymi akcjami dwukrotnie popisywał się Lorenc, jednak to było za mało na wyrównanie. Set zakończył się natomiast udaną akcją Honorato (25:23).

Trzecia odsłona rozpoczęła się od walki punkt za punkt. wynik był bliski remisowi, ale po błędzie Lorenca Suwalczanie odskoczyli na dwa punkty (6:4). Przyjezdni zdołali wyrównać po błędzie rywala, natomiast punktowa zagrywka Tuanigi dała Jastrzębianom prowadzenie (7:9). Podobnie, jak w poprzednich setach, gospodarze zdołali odrobić straty, a po błędzie Lorenca odskoczyli na trzy oczka (14:11). Również tym razem goście zrobili wszystko, żeby odrobić straty. W końcowych fragmentach seta w polu serwisowym pojawił się Mateusz Kufka, dzięki któremu ekipa Andrzeja Kowala wyrównała wynik (23:23). W decydujących momentach Jastrzębianie dwukrotnie bronili piłek meczowych, ale ten set oraz całe spotkanie padło łupem Ślepska (27:25).

Ślepsk Malow Suwałki – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0

(26:24, 25:23, 27:25)

MVP: Bartosz Filipiak

 

Ślepsk Malow Suwałki: Filipiak, Jankiewicz, Smith, Nowakowski, Asparuhov, Honorato, Mariański (libero) oraz Kwasigroch, Wierzbicki, Gallego, Droszyński

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) oraz Lorenc, Tuaniga, Kufka, Zaleszczyk

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna