Podsumowanie 13 kolejki Plus Ligi

Trzynasta kolejka PlusLigi przyniosła wszystko to, co w ligowej siatkówce najciekawsze – długie, wyczerpujące pojedynki, niespodziewane rozstrzygnięcia i potwierdzenie wysokiej formy zespołów z czołówki. Były mecze rozstrzygane w tie-breakach, były efektowne zwycięstwa faworytów, ale nie zabrakło też sygnałów ostrzegawczych dla drużyn aspirujących do najwyższych miejsc. Oto pełne podsumowanie kolejki.

Aluron CMC Warta Zawiercie — BOGDANKA LUK Lublin 3:2

(22:25, 25:20, 30:28, 20:25, 15:11)

MVP: Bartłomiej Bołądź

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Zniszczoł, Bołądź, Tavares, Bieniek, Popiwczak (libero) oraz Markiewicz, Łaba.

Bogdanka LUK Lublin: Henno, Komenda, Leon, Grozdanow, McCarthy, Sasak, Hoss (libero) oraz Gyimah, Malinowski, Young, Prokopczuk.

Spotkanie w Zawierciu było prawdziwym ligowym hitem i w pełni spełniło oczekiwania. Lublinianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie w setach, prezentując dużą jakość w ataku i zagrywce, ale Warta konsekwentnie wracała do gry. Kluczowa okazała się trzecia partia, wygrana przez gospodarzy po grze na przewagi. W tie-breaku więcej spokoju zachowali zawiercianie, a Bartłomiej Bołądź był nie do zatrzymania w decydujących akcjach.


PGE Projekt Warszawa — PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1

(25:14, 31:29, 20:25, 25:18)

MVP: Jan Firlej

PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Kłos, Tillie, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Firszt, Kozłowski, Olenderek (libero).

PGE GiEK Skra Bełchatów: El Graoui, Żakieta, Lemański, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Kędzierski (libero) oraz Wiśniewski, Pothron, Krzysiek, Kubicki, Szymura (libero).

Stołeczni rozpoczęli spotkanie w imponującym stylu, kompletnie dominując rywali w pierwszym secie. Druga odsłona była najbardziej zacięta i zakończyła się grą na przewagi, co tylko podkreśliło klasę Projektu. Skra odpowiedziała w trzeciej partii, ale końcówka meczu należała już do gospodarzy. Świetne zawody rozegrał Jan Firlej, który znakomicie prowadził grę i skutecznie wykorzystywał środkowych.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — InPost ChKS Chełm 1:3

(34:32, 23:25, 21:25, 20:25)

MVP: Amirhossein Esfandiar

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Isaacson, Grobelny, Stajer, Rychlicki, Szymura, Jakubiszak, Fijałek (libero) oraz Rećko, Kraj, Szymański, Krawiecki.

InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Turski, Rusin, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Sonae (libero) oraz Piotrowski, Goss.

Po niezwykle długim i emocjonującym pierwszym secie wydawało się, że ZAKSA pójdzie za ciosem. Tymczasem kolejne partie należały już do beniaminka z Chełma. Zespół zagrał dojrzale, cierpliwie i z ogromną determinacją. Amirhossein Esfandiar był liderem ofensywy gości i poprowadził drużynę do jednego z najcenniejszych zwycięstw w sezonie.


Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — Energa Trefl Gdańsk 0:3

(12:25, 20:25, 19:25)

MVP: Tobias Brand

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Lipiński, Adamczyk, Kowalski, Ebadipour, Popiela, Indra, Makoś (libero) oraz Kiedos, Sługocki, Jeanlys, De Cecco.

Energa Trefl Gdańsk: Schamlewski, Worsley, Brand, Nowakowski, Schulz, Orczyk, Koykka (libero) oraz Kogut, Sobański, Nurkiewicz.

Gdańszczanie od pierwszych piłek narzucili swoje warunki i nie pozwolili gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł. Trefl dominował w każdym elemencie, szczególnie w polu zagrywki i w kontrataku. Tobias Brand był kluczową postacią spotkania, regularnie punktując i dając drużynie spokój w grze.


Ślepsk Malow Suwałki — Barkom Każany Lwów 3:1

(25:20, 25:23, 22:25, 25:20)

MVP: Bartosz Filipiak

Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz, Honorato, Filipiak, Smith, Asparuhow, Mariański (libero) oraz Rząca, Droszyński.

Barkom Każany Lwów: Gueye, Kowalow, Pope, Kampa, Szczurow, Tupczij, Pampuszko (libero) oraz Nakano, Firkal, Rohożyn.

Choć Barkom zdołał urwać jednego seta, to przez większość meczu inicjatywa należała do Ślepska. Gospodarze grali równo i skutecznie, a Bartosz Filipiak był pierwszą opcją w ataku. Suwalczanie konsekwentnie kontrolowali przebieg spotkania i zasłużenie sięgnęli po komplet punktów.


Indykpol AZS Olsztyn — Asseco Resovia Rzeszów 3:1

(25:18, 14:25, 27:25, 25:20)

MVP: Moritz Karlitzek

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Siwczyk, Halaba, Cieślik, Hadrava, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Majchrzak, Janikowski, Borkowski, Hawryluk (libero).

Asseco Resovia Rzeszów: Poręba, Louati, Demyanenko, Szalpuk, Janusz, Butryn, Potera (libero) oraz Nowak, Bucki, Zatorski, Vasina, Cebulj.

Olsztynianie po słabszym drugim secie potrafili wrócić do swojej gry i przechylić losy meczu na swoją korzyść. Kluczowy był trzeci set, wygrany po walce na przewagi. Moritz Karlitzek był liderem zespołu – skuteczny w ataku, odważny w kontrach i niezwykle ważny w końcówkach.


Cuprum Stilon Gorzów — JSW Jastrzębski Węgiel 1:3

(23:25, 25:21, 21:25, 20:25)

MVP: Nicolas Szerszeń

Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Kania, Rejno, Maciejewicz, Kwasowski, Chizoba, Gregorowicz (libero) oraz Waliński, Niemiec, Gąsior, Veloso.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Szerszeń, Brehme, Gierżot, Usowicz, Granieczny (libero) oraz Lorenc, Kufka, Zaleszczyk, Tuaniga.

Gorzowianie potrafili momentami postawić się Jastrzębianom, jednak w decydujących fragmentach brakowało im skuteczności. Jastrzębianie grali dojrzale i cierpliwie, a Nicolas Szerszeń był jednym z kluczowych ogniw zespołu – zarówno w ataku, jak i w zagrywce.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna