Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów do starcia z SVG Luneburg przystępowali w roli zdecydowanego faworyta i z tej roli wywiązali się w stu procentach. Niemiecki zespół w żadnym z elementów nie był w stanie dorównać gospodarzom, którzy od pierwszych piłek kontrolowali przebieg spotkania. Rzeszowianie triumfowali w trzech setach, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Najjaśniejszą postacią meczu był Karol Butryn, który poprowadził swój zespół do wygranej.
Od pierwszych akcji spotkania gospodarze nadawali ton rywalizacji. Skuteczny w kontratakach był Karol Butryn, a wsparcie na skrzydle zapewniał Klemen Cebulj. Jego sprytna kiwka z szóstej strefy wpadła w boisko i pozwoliła Resovii zbudować wyraźną przewagę – 14:8. Bardzo mocnym elementem gry rzeszowian był blok. Na siatce dominował Danny Demyanenko, który skutecznie zatrzymywał ataki rywali – 17:9. SVG Luneburg odpowiadał jedynie pojedynczymi udanymi akcjami, nie będąc w stanie na dłużej zagrozić gospodarzom. W końcówce seta Niemcy dodatkowo pomylili się w polu zagrywki, co przypieczętowało wyraźne zwycięstwo Asseco Resovii w pierwszej partii – 25:14.
Druga odsłona również rozpoczęła się po myśli zespołu prowadzonego przez Massimo Bottiego. Rzeszowianie ponownie imponowali grą blokiem, a w ofensywie nie zwalniał tempa Butryn – 7:4. Po stronie gości ciężar gry próbował wziąć na siebie Ethan Champlin, jednak w pojedynkę nie był w stanie odmienić losów seta – 8:12. Na moment SVG Luneburg zbliżył się jeszcze na dwa punkty – 10:12, lecz była to jedynie chwilowa poprawa. Gospodarze szybko wrzucili wyższy bieg. Pewnie punktował Butryn, a dokładne rozegrania Marcina Janusza ułatwiały kolegom skuteczne kończenie akcji – 20:14. W tej części meczu doszło do nieprzyjemnej sytuacji po stronie gości. Ofiarnie w obronie interweniował Sto Takahashi, jednak w wyniku akcji doznał pęknięcia skóry i musiał opuścić boisko. Japońskiego libero zastąpił nominalny przyjmujący Jesse Elser. Przerwa w grze nie wpłynęła jednak na obraz spotkania. Resovia grała swoje, Artur Szalpuk skutecznie kończył kontry, a piłkę setową i całą partię asem serwisowym zakończył Demyanenko – 25:15.
Początek trzeciego seta nie przyniósł zmian w układzie sił. Trener Stefan Huber próbował rotacji w składzie SVG Luneburg, jednak niewiele to zmieniło. Rzeszowianie nadal dominowali blokiem i skutecznie punktowali po kontratakach – 15:8. Karol Butryn dołożył do tego dwa kolejne asy serwisowe, jeszcze bardziej powiększając przewagę gospodarzy – 18:11. Trener Botti również sięgnął po zmiany, a na skrzydle dobrze prezentowali się Yacine Louati oraz Jakub Bucki – 20:13. W końcówce goście z Niemiec dwukrotnie zapunktowali jeszcze blokiem, jednak była to jedynie kosmetyczna korekta wyniku. Ostatecznie błąd SVG Luneburg w polu zagrywki zakończył jednostronny pojedynek – 25:19.
Asseco Resovia Rzeszów vs SVG Luneburg 3:0
(25:14, 25:15, 25:19)
MVP: Karol Butryn
Asseco Resovia Rzeszów: Poręba, Demyanenko, Szalpuk, Cebulj, Janusz, Butryn, Zatorski (libero) oraz Nowak, Louati, Bucki, Vasina, Sapiński.
SVG Luneburg: Champlin, Howe, Gruvaeus, Valimaa, Kunstmann, Byam, Takahashi (libero) oraz Larsen, Elser (libero), Enlund.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. CEV