Z dwoma punktami wracają z Niemiec siatkarki KS DevelopRes Rzeszów, które po pełnym zwrotów akcji spotkaniu pokonały SSC Palmberg Schwerin 3:2. Mistrzynie Polski prowadziły już 2:1 w setach, pozwoliły jednak rywalkom doprowadzić do tie-breaka. W decydującej partii więcej zimnej krwi zachowały Rysice, obejmując tym samym prowadzenie w tabeli grupy E Ligi Mistrzyń.
Początek spotkania w Schwerinie należał zdecydowanie do zespołu z Podkarpacia. Od pierwszych akcji świetnie funkcjonowała ofensywa Rzeszowianek, a w roli głównej wystąpiły Marrit Jasper i Taylor Bannister – 10:5. Coraz lepiej wyglądała również Julita Piasecka, która bezlitośnie wykorzystywała problemy gospodyń w przyjęciu. Przy stanie 13:6 szkoleniowiec SSC próbował ratować sytuację przerwą, jednak obraz gry nie uległ zmianie. Mistrzynie Polski dominowały w każdym elemencie, skutecznie punktując zarówno z pierwszej akcji, jak i w kontrze. Po drugiej stronie siatki Helena Kok i Anna Artyszuk nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki, a przewaga gości szybko urosła do dwucyfrowej. Koncertową odsłonę DevelopRes zakończył wynikiem 25:19, obejmując prowadzenie w meczu.
Drugi set przyniósł zupełnie inny obraz gry. Gospodynie rozpoczęły od mocnego uderzenia, a po asie Marije ten Brinke prowadziły 4:1. Rzeszowianki miały spore problemy w polu zagrywki, a kolejne punkty bezpośrednio z serwisu dokładały Kok i Annegret Holzig – 8:3. Sytuację próbował uspokoić trener César Hernández González, ale przewaga Niemek utrzymywała się. Z czasem mistrzynie Polski zaczęły jednak odrabiać straty. Skuteczniejsze akcje Bannister i Heyrman pozwoliły zbliżyć się na dwa punkty – 11:13. Końcówka należała jednak do zespołu ze Schwerina, który wykorzystał błędy rywalek i doprowadził do remisu w meczu – 25:22.
Trzecia odsłona ponownie rozpoczęła się lepiej dla Rysic – 3:0. Gospodynie szybko odpowiedziały, a gra wyrównała się na dłuższy fragment seta. Oba zespoły wymieniały się punktami, a ciężar gry po stronie DevelopResu brały na siebie Laura Heyrman i Julita Piasecka – 12:10. Kluczowy moment przyszedł przy stanie 15:15, gdy czas wzięty przez trenera Rzeszowianek wybił z rytmu Helenę Kok. Końcówka należała do mistrzyń Polski. Najpierw ważną akcję skończyła Marrit Jasper, a chwilę później blokiem popisała się Dominika Pierzchała, pieczętując prowadzenie 2:1 – 25:20.
Czwarty set był już popisem gospodyń. SSC Palmberg Schwerin szybko zbudowało wyraźną przewagę – 6:1, a nie do zatrzymania była Helena Kok, wspierana przez Annę Artyszuk. Choć Rzeszowianki z czasem zaczęły odrabiać straty, a po asie Katarzyny Wenerskiej doprowadziły do remisu 12:12, końcówka znów należała do Niemek. Blok ten Brinke i błędy gościń sprawiły, że o losach meczu decydował tie-break – 25:22.
Decydująca partia była prawdziwym testem nerwów. Wynik długo oscylował wokół remisu, a zespoły wymieniały się prowadzeniem. W kluczowych momentach odpowiedzialność wzięły na siebie Marrit Jasper i Laura Heyrman, utrzymując Rysice w grze. Ostatecznie bohaterką spotkania została Julita Piasecka, która dwoma asami serwisowymi z rzędu zakończyła mecz, dając DevelopResowi cenne zwycięstwo i pozycję lidera grupy.
SSC Palmberg Schwerin vs KS DevelopRes Rzeszów 2:3
(19:25, 25:22, 20:25, 25:22, 12:15)
MVP: Julita Piasecka
SSC Palmberg Schwerin: Ten Brinke, Stuut, Grozer, Jaksetic, Artyszuk, Kok, Reesink (libero) oraz Vos, Holzig, Kohn, Kirchhoff.
KS DevelopRes Rzeszów: Pierzchała, Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska, Bannister, Kubas (libero) oraz Chmielewska, Dorsman, Sieradzka, Szczygłowska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot.