TAURON Liga nie zwalnia tempa, a każda kolejka przynosi kolejne ważne rozstrzygnięcia w walce o ligową tabelę. Sporo emocji kibice obejrzeli w Policach, gdzie LOTTO Chemik podejmował EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Choć beniaminek kilkukrotnie potrafił postawić się bardziej doświadczonym rywalkom, ostatecznie komplet punktów pozostał w Policach.
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry i długich wymian. Pierwszy punkt zdobyła skutecznym kontratakiem Katarzyna Kowalczyk, ale Chemik szybko odpowiedział. Obie drużyny od pierwszych akcji postawiły na ofensywę, a gra toczyła się punkt za punkt (3:3, 6:6, 9:9). Po stronie LOS-u dobrze prezentowała się Paulina Reiter, natomiast w ekipie gospodyń skutecznością imponowały Julia Orzoł i Adrianna Rybak-Czyrniańska. Kluczowy moment pierwszej partii nastąpił w środkowej fazie seta. Po asie serwisowym Julii Orzoł Chemik wyszedł na minimalne prowadzenie 13:12, co zmusiło trenera nowodworzanek do przerwania gry. Od tego momentu coraz lepiej funkcjonował blok gospodyń, który kilkukrotnie zatrzymywał ataki rywalek. Kolejne kontry Rybak-Czyrniańskiej i Orzoł pozwoliły Chemikowi zbudować trzypunktową przewagę (17:14). LOS próbował reagować zmianami — na boisku pojawiła się m.in. Malwina Stachowiak, która skutecznym atakiem zmniejszyła straty do 20:17. Końcówka należała jednak do policzanek. Kontratak Orzoł między rękami blokujących dał serię piłek setowych (24:19). Dwa bloki LOS-u przedłużyły jeszcze emocje, ale sprytne zagranie Katarzyny Partyki na siatce zakończyło seta.
Drugą odsłonę Chemik rozpoczął równie dobrze. Po asie serwisowym Julii Orzoł gospodynie prowadziły 5:3, jednak LOS szybko wyrównał dzięki skutecznym atakom Reiter i Barbary Zakościelnej. W kolejnych minutach inicjatywę przejęły przyjezdne, które zaczęły lepiej radzić sobie w obronie i kontrze. Po błędzie Julii Hewelt LOS odskoczył na 13:9, a Dawid Michor zdecydował się na podwójną zmianę, wpuszczając na boisko Weronikę Gierszewską i Aleksandrę Grabowską. Nowodworzanki konsekwentnie utrzymywały przewagę. Gdy przechodzącą piłkę wykorzystała Marta Budnik, było już 15:10 dla LOS-u. Chemik próbował odrabiać straty, a kilka punktów zdobyła Gierszewska (12:15), jednak dystans utrzymywał się przez dłuższy czas. Dopiero kontratak Wiktorii Przybyło i blok na Zakościelnej pozwoliły zmniejszyć różnicę do dwóch punktów (16:18), co skłoniło trenera Kujawskiego do wzięcia czasu. Mimo presji ze strony gospodyń LOS zachował spokój. Serię przy zagrywkach Przybyło przerwał dopiero sprytny plas Reiter (17:19). W końcówce przyjezdne ponownie odskoczyły, a Chemik nie zdołał już odwrócić losów seta. Ostatni punkt zdobyła Reiter, doprowadzając do remisu w meczu.
Trzeci set znów lepiej rozpoczęły policzanki, które szybko objęły prowadzenie 4:1. LOS odpowiedział jednak przy zagrywkach Marty Budnik, doprowadzając do remisu 5:5. Gdy uaktywnił się blok nowodworzanek, przyjezdne wyszły nawet na prowadzenie 8:6. W tej fazie gry trwała prawdziwa wymiana ciosów — ataki Reiter i Zakościelnej po jednej stronie, a odpowiedzi Gierszewskiej i Orzoł po drugiej. Dystans stopniowo topniał, aż po skutecznym kontrataku Natalii Mędrzyk Chemik doprowadził do remisu 14:14. Gra nabrała tempa, a na parkiecie nie brakowało długich, wyczerpujących wymian. W końcówce to LOS był minimalnie z przodu, głównie dzięki skuteczności Zakościelnej. Po bloku na Gierszewskiej zrobiło się 21:18 dla przyjezdnych i trener Michor poprosił o czas. Przerwa okazała się kluczowa. Od tego momentu inicjatywę przejęły gospodynie. Błąd Reiter dał Chemikowi piłkę setową, a kontratak Julii Orzoł przesądził o wygranej w tej partii.
Czwarty set rozpoczął się od dobrej gry Chemika. Po kontrataku Kingi Różyńskiej było 9:6 dla gospodyń. Sytuacja szybko się zmieniła przy zagrywkach Pauliny Reiter, które sprawiły sporo problemów w przyjęciu. Z trudnego ustawienia Chemik wyprowadziła dopiero Natalia Mędrzyk (10:9). LOS odpowiedział kolejną serią, tym razem przy zagrywkach Agaty Sklepik. Blok nowodworzanek dał im prowadzenie 13:11, co zmusiło trenera Chemika do reakcji. Ręki w ataku nie wstrzymywała Weronika Gierszewska, a po asie Adrianny Rybak-Czyrniańskiej na tablicy wyników pojawił się remis 15:15. Końcówka była niezwykle nerwowa. As Budnik pozwolił LOS-owi odskoczyć na 19:16, a Michor ponownie poprosił o przerwę. Chwilę później Chemik zaliczył jednak własną serię przy zagrywkach Grabowskiej. Po czasie dla trenera Kujawskiego kolejnego asa posłała zawodniczka Chemika i było już 22:22. Gra toczyła się na przewagi. Atak Stachowiak dał remis 23:23, zagrywka w siatkę Orzyłowskiej oznaczała piłkę setową dla gospodyń. LOS jeszcze się bronił, lecz ostatecznie kontratak Julii Orzoł zakończył spotkanie.
LOTTO Chemik Police vs EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki 3:1
(25:21, 22:25, 25:23, 26:24)
MVP: Julia Orzoł
LOTTO Chemik Police: Przybyło, Różyńska, Hewelt, Partyka, Orzoł, Rybak-Czyrniańska, Nowak (libero) oraz Grabowska, Mędrzyk, Gierszewska, Koput.
EcoHarpoon NOWELL LOS Nowy Dwór Mazowiecki: Reiter, Zakościelna, Garrison, Kowalczyk, Orzyłowska, Budnik, Ziemińska (libero) oraz Stachowiak, Piszcz, Sklepik.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. LOTTO Chemik Police