Puchar Polski (M): Historyczny triumf Bogdanki! LUK Lublin po raz pierwszy zdobył trofeum

Bogdanka LUK Lublin zapisała najpiękniejszy rozdział w historii klubu. W wielkim finale Pucharu Polski podopieczni Stephane’a Antigi w znakomitym stylu pokonali Asseco Resovię Rzeszów 3:0, sięgając po pierwsze w dziejach klubu krajowe trofeum. Dla lublinian to kolejny sukces w krótkim czasie — obok Superpucharu Polski, Pucharu Challenge oraz medalu mistrzostw Polski sezonu 2024/2025. Finał w TAURON Arenie był prawdziwym pokazem siły mistrzów Polski, którzy od pierwszej do ostatniej piłki kontrolowali przebieg wydarzeń.

Finał rozpoczął się w wymarzony sposób dla Bogdanki LUK Lublin. Już pierwsze akcje pokazały, że zespół Antigi wyszedł na parkiet maksymalnie skoncentrowany. Dobra zagrywka i szczelny blok szybko przyniosły prowadzenie 5:1. Ogromne problemy z przyjęciem miała Resovia, a Wilfredo Leon od samego początku nie zwalniał ręki w polu serwisowym, dokładając kolejne trudne zagrywki (9:2). Rzeszowianie kompletnie nie potrafili odnaleźć rytmu gry. W ataku byli nieskuteczni, a kolejne punkty zdobywali głównie dzięki błędom rywali, co przy przewadze LUK-u niewiele zmieniało (7:18). Lublinianie dominowali w każdym elemencie — znakomicie pracował blok, a kontry kończyli Sasak i Leon. W końcówce Resovia na moment poprawiła grę, asem serwisowym popisał się Klemen Cebulj, jednak było to tylko chwilowe tchnienie. Po kolejnym błędzie rzeszowian premierowa partia padła łupem mistrzów Polski 25:15.

Drugi set rozpoczął się bardzo podobnie. Kontratak Kewina Sasaka dał prowadzenie 6:2 i ponownie to lublinianie dyktowali warunki. Tym razem jednak podopieczni Massimo Bottiego szybciej zabrali się za odrabianie strat, zmniejszając dystans do trzech punktów (6:9). LUK Lublin nie pozwolił jednak rywalom rozwinąć skrzydeł. Swobodna gra, cierpliwość w budowaniu akcji oraz skuteczna zagrywka pozwoliły mistrzom Polski ponownie odskoczyć (15:9). Problemy z rzeszowskim blokiem miał chwilami Jackson Young, ale reszta zespołu funkcjonowała bez zarzutu. Paweł Zatorski nie radził sobie w przyjęciu, co znacząco utrudniało Resovii rozegranie i kończenie akcji (17:23). W końcówce Rzeszowianie raz jeszcze podreperowali wynik, jednak kontrola była po stronie LUK-u. Wilfredo Leon pewnym atakiem ze skrzydła zakończył drugą partię 25:20, przybliżając swój zespół do historycznego triumfu.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od bardziej wyrównanej gry. Ciężar odpowiedzialności w Resovii wzięli na siebie Yacine Louati i Klemen Cebulj, co dało prowadzenie 4:2. Przez kilka minut zespół z Podkarpacia był w stanie utrzymać minimalną przewagę (11:8), jednak cały czas widoczne były kłopoty w przyjęciu. Chwilę później wszystko zaczęło się od nowa. Najpierw asem serwisowym popisał się Wilfredo Leon, a zaraz po nim punkt z zagrywki dołożył Aleks Grozdanow, dzięki czemu LUK Lublin objął prowadzenie 15:13. Resovia walczyła, próbowała zmieniać rytm gry, ale to zdecydowanie nie był jej dzień. Gdy na siatce ponownie zapunktował bułgarski środkowy, a Marcin Komenda dołożył trudny serwis, przewaga mistrzów Polski jeszcze wzrosła (22:18). Końcowe akcje były już formalnością. Dwa kolejne błędy Resovii zamknęły spotkanie i sprawiły, że Bogdanka LUK Lublin po raz pierwszy w historii sięgnęła po Puchar Polski, wygrywając finał 25:20 i cały mecz 3:0.

BOGDANKA LUK Lublin vs Asseco Resovia Rzeszów 3:0

(25:15, 25:20, 25:20)

MVP: Kewin Sasak

 

Bogdanka LUK Lublin: Young, McCarthy, Komenda, Leon, Grozdanow, Sasak, Hoss (libero) oraz Gyimah.

Asseco Resovia Rzeszów: Cebulj, Demyanenko, Butryn, Szalpuk, Poręba, Janusz, Zatorski (libero) oraz Louati, Shoji, Sapiński, Bucki.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga