Siatkarki PGE Budowlanych Łódź odniosły pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. W meczu otwierającym rundę rewanżową fazy grupowej podopieczne Macieja Biernata pokonały na własnym parkiecie Benficę Lizbona 3:0, rewanżując się za niespodziewaną porażkę w Portugalii. Triumf bez straty seta pozwolił łodziankom wrócić do gry o dalszą obecność w europejskich pucharach i zachować realne szanse na awans do Pucharu CEV.
Spotkanie od pierwszych piłek miało nerwowy charakter. Oba zespoły rozpoczęły ostrożnie, a na tablicy wyników długo utrzymywał się remis – 3:3, 6:6. Trener Benfiki, Henrique Furtado, zaskoczył ustawieniem z trzema przyjmującymi, co początkowo przynosiło efekt. Po skutecznym ataku Cansu Cetin to przyjezdne objęły prowadzenie 9:7. Budowlane odpowiedziały dobrą grą w obronie. Punktowała Maja Storck, a po kontrataku Rodici Buterez było już 11:11. W środkowej fazie seta gospodynie zaczęły budować minimalną przewagę – 15:13, 18:16 – głównie dzięki poprawionej pracy blokiem. Benfica nie odpuszczała i po dwóch skutecznych akcjach Barcelos wróciła do remisu 20:20. Końcówka była bardzo emocjonująca. Po błędzie w ataku łodzianek Benfica wyszła na prowadzenie 23:21, jednak Budowlane odpowiedziały blokiem – 23:23. Gra przeniosła się na przewagi. Przy stanie 26:26 kluczowe okazały się dwie skuteczne akcje w bloku, które pozwoliły gospodyniom wygrać seta 28:26.
Wygrana pierwszej partii wyraźnie dodała Budowlanym pewności siebie. Drugi set rozpoczęły bardzo mocno – po asie Joanny Lelonkiewicz prowadziły 4:1, a chwilę później 7:3. Benfica miała ogromne problemy z przyjęciem i już przy stanie 10:5 trener Furtado poprosił o czas. Łodzianki nie zwalniały tempa. Seria zagrywek Rodici Buterez pozwoliła odskoczyć na 14:7, a po kolejnym bloku środkowych zrobiło się 18:9. Przyjezdne próbowały reagować zmianami, jednak przewaga Budowlanych była przytłaczająca. Po ataku Alicji Grabki było 22:11, a seta efektowną kiwką zakończyła właśnie rozgrywająca – 25:13.
Trzecia odsłona przebiegała już całkowicie pod dyktando łodzianek. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 5:2, a po kontrze Pauliny Damaske powiększyły je do 9:5. Benfica próbowała jeszcze złapać kontakt punktowy – 10:12 – jednak był to ostatni moment względnej równowagi. Od stanu 13:11 Budowlane zaczęły systematycznie powiększać przewagę. Świetnie funkcjonował blok, a w obronie znakomicie spisywała się Justyna Łysiak. Po asie Sasy Planinsec było już 19:14, a chwilę później 22:15. Ostatnie akcje to pełna kontrola gospodyń, które zamknęły spotkanie przy stanie 25:15, po skutecznym ataku Joanny Lelonkiewicz.
PGE Budowlani Łódź vs Benfica Lizbona 3:0
(28:26, 25:13, 25:15)
MVP: Rodica Buterez
PGE Budowlani Łódź: Lelonkiewicz, Planinsec, Buterez, Storck, Grabka, Damaske, Łysiak (libero) oraz Majkowska.
Benfica Lizbona: Barcelos Da Silva, Garcez M., Cetin, Dokić, Ubavić, Dillon, Rizzo (libero) oraz Clemente, Garcez J., Holt.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. PGE Budowlani Łódź