Sensacja w Lublinie! ChKS Chełm rozbił lidera i zgarnął komplet punktów

W ramach 16. kolejki PlusLigi Bogdanka LUK Lublin podejmowała na własnym parkiecie beniaminka rozgrywek – InPost ChKS Chełm. Choć to gospodarze przystępowali do spotkania jako zdecydowany faworyt i lider tabeli, boiskowa rzeczywistość szybko zweryfikowała te przewidywania. Mocno przemeblowany skład lublinian nie był w stanie przeciwstawić się świetnie dysponowanym gościom, którzy wygrali 3:1 i zanotowali jeden z najbardziej wartościowych triumfów w sezonie, awansując z ostatniego aż na 11. miejsce w tabeli.

Pierwszy set rozpoczął się od wyraźnej inicjatywy zespołu z Chełma. Goście szybko objęli prowadzenie 3:1, a od pierwszych piłek ton rywalizacji nadawał Remigiusz Kapica. Po jego ataku z wykorzystaniem bloku ChKS prowadził 6:4, prezentując dużą swobodę w ofensywie. Lublinianie próbowali odpowiadać. Po skutecznym uderzeniu Macieja Zająca na tablicy wyników pojawił się remis 8:8, jednak był to tylko chwilowy zryw gospodarzy. Chwilę później po asie Łukasza Swodczyka Chełmianie znów uciekli – 12:9. Kapica był w tym fragmencie kompletnie nie do zatrzymania, a punkt ze środka dołożył Jakub Turski, powiększając przewagę do 15:12. Z każdą kolejną akcją rosła przewaga gości. Po serii zagrywek Swodczyka zrobiło się 22:16, a gospodarze wyglądali na bezradnych. Set zakończył skutecznym atakiem Amirhossein Esfandiar, dając ChKS-owi pewne zwycięstwo 25:17.

Druga odsłona zaczęła się zupełnie inaczej. Tym razem to gospodarze wykorzystali nerwowość rywali i po serii błędów własnych Chełmian prowadzili 5:0. Goście potrzebowali chwili, by wejść w rytm seta. Z prawego skrzydła punktował Tomasz Piotrowski, zmniejszając straty do 7:4. LUK Lublin przez dłuższy czas utrzymywał niewielką przewagę, jednak gdy Chełm ograniczył liczbę pomyłek, wynik zaczął się wyrównywać. Po autowych atakach Jacksona Younga i Hilira Henno zrobiło się 12:11 dla gospodarzy. Przełomowy moment należał do Jakuba Wachnika, który skończył trzy ataki z rzędu i wyprowadził LUK na prowadzenie 16:14. W końcówce gospodarze wyglądali już pewniej. Po kolejnym udanym zagraniu Wachnika przewaga wzrosła do 20:17, a piłkę setową lublinianie wywalczyli po błędzie dotknięcia siatki przez Esfandijara. Set zakończył się nieudaną próbą ataku Irańczyka – 25:20 i remis w meczu.

Trzeci set od początku był bardzo wyrównany – 3:3, 5:5. Dwa skuteczne bloki lublinian na Kapicy pozwoliły gospodarzom wyjść na prowadzenie 5:3, a po chwili przewaga wzrosła do 8:5. Podopieczni Stephane’a Antigi zaczęli wyglądać coraz pewniej. Gra była jednak bardzo szarpana. Sporo błędów w polu serwisowym sprawiało, że żadna z drużyn nie potrafiła na długo odskoczyć. Przy stanie 13:11 dla LUK-u Chełmianie pokazali znakomitą grę w obronie, podbijając wiele trudnych piłek. Po ataku Younga było jeszcze 15:13, a po asie Daenana Gyimaha – 18:15. Od tego momentu sytuacja zaczęła się odwracać. Problemy ze skutecznością znów dopadły Henno, a pojedynczy blok Piotrowskiego doprowadził do remisu 18:18. ChKS przejął inicjatywę, a po serii skutecznych ataków Piotrowskiego prowadził już 22:19. Ostatnią piłkę seta skończył Kapica – 25:23.

Czwarta partia była prawdziwą wojną nerwów. Od początku gra toczyła się punkt za punkt – 4:4, 7:7, 10:10. Obie drużyny prezentowały dużą determinację, a ofensywa rozkładała się równomiernie. Po stronie LUK-u punktował Wachnik, w ChKS-ie skuteczny był Piotrowski – 13:13. Pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli goście, gdy Wachnik zaatakował w siatkę – 16:14. Lublinianie odpowiedzieli asem Henno, doprowadzając do remisu 18:18, jednak chwilę później Francuz popełnił błąd w ataku z drugiej linii. Po bloku Piotrowskiego było już 21:18 dla ChKS-u. Końcówka była niezwykle dramatyczna. Po kolejnych atakach Kapicy goście prowadzili 23:20, ale LUK Lublin nie składał broni. Gospodarze doprowadzili do gry na przewagi – 26:26, a emocje sięgały zenitu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się skutecznym blokiem Chełmian na Youngu – 29:27, który przypieczętował sensacyjne zwycięstwo beniaminka.

Bogdanka LUK Lublin vs InPost ChKS Chełm 1:3

(17:25, 25:20, 23:25, 27:29)

MVP: Remigiusz Kapica

 

Bogdanka LUK Lublin: Prokopczuk, Henno, Gyimah, Sasak, Wachnik, Zając, Czyrek (libero) oraz Young, McCarthy.

InPost ChKS Chełm: Blankenau, Rusin, Swodczyk, Kapica, Esfandiar, Turski, Sonae (libero) oraz Piotrowski, Fasteland. 

 

Autor: Zuzanna  Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga