Pięciosetowa batalia w Jastrzębiu-Zdroju dostarczyła kibicom ogromnych emocji i trzymała w napięciu do samego końca. Starcie Jastrzębskiego Węgla z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle obfitowało w długie wymiany, zwroty akcji oraz zaciętą walkę w każdej partii. Choć gospodarze kilkukrotnie potrafili odwrócić losy setów i doprowadzić do tie-breaka, w decydującym momencie więcej zimnej krwi zachowali kędzierzynianie, którzy po dramatycznej końcówce wywieźli z trudnego terenu zwycięstwo.
Pierwsze akcje spotkania przyniosły punkty gospodarzom (2:0). Kędzierzynianie otworzyli z kolei wynik po udanym ataku Kamila Rychlickiego. Już w kolejnych minutach gry rywalizacja się wyrównała, a wynik był bliski remisowi (4:4). Nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie Jastrzębskiego Węgla, a sytuacja zmieniła się po autowym ataku Michała Gierżota (10:11). Również tym razem Jastrzębianie wyrównali stan seta, a dzięki dobrej grze Szerszenia objęli prowadzenie (16:14). Nie trzeba było długo czekać na reakcję ZAKSY, bowiem przyjezdni szybko odrobili straty, a także zyskali przewagę. W końcówce seta goście zyskali dwa „oczka” zapasu, z kolei Jastrzębianie byli zmuszeni bronić piłek setowych. Pierwszą z nich udało się obronić, natomiast rywalizację zakończyła autowa zagrywka miejscowych (23:25).
Początek seta przyniósł punkty obydwu zespołom (1:1), ale to ZAKSA szybko objęła prowadzenie (1:5). Jastrzębianie przerwali serię po ataku Michała Gierżota. Zdobywanie kolejnych punktów nie przyszło gospodarzom łatwo. Dzięki punktowemu blokowi Szerszenia miejscowi tracili dwa „oczka” (4;6). W dalszej części seta ZAKSA odbudowała swoje prowadzenie, znowu sprawiając rywalom kłopoty. Przyjezdni dyktowali warunki przez większość seta, jednak Jastrzębianie systematycznie odrabiali straty. Dzięki pojedynczemu blokowi Kaczmarka zbliżyli się na dwa punkty (17:19), natomiast atak Kujundzicia pozwolił na wyrównanie (20:20). Decydujące akcje w tym secie przyniosły jastrzębianom piłkę setową, ale Kędzierzynianie dwukrotnie się obronili (24:23). Seta zamknął udany atak Antona Brehme (25:23).
Początek trzeciej odsłony okazał się walką punkt za punkt, jednak po udanym serwisie Szymańskiego to ZAKSIE udało się odskoczyć (3:6). Podobnie, jak w poprzednim secie gospodarze zmuszeni byli gonić wynik. Po dobrej kontrze Kaczmarka Jastrzębianie zbliżyli się na trzy oczka (8:11), natomiast po błędzie Szymury złapali kontakt punktowy (14:16). Na chwilę przed decydującą częścią seta podopieczni Andrzeja Kowala zdołali wyrównać wynik (18:18). Kędzierzynianie odpowiedzieli blokiem, ale i tym razem dał o sobie znać Kaczmarek. Końcówka seta okazała się walką punkt za punkt, zakończoną przez Jastrzębian (25:23).
Po krótkiej przerwie obydwa zespoły rozpoczęły od walki punkt za punkt, a prowadzenie zmieniało się na korzyść każdej z drużyn. Po ataku Kaczmarka oczko w zapasie mieli miejscowi (7:6). Goście odpowiedzieli atakiem Rychlickiego, z kolei dzięki punktowemu blokowi wyszli na prowadzenie (7:8). W dalszej części seta ZAKSA odskoczyła na cztery oczka (12:16), a grę przerwał trener Kowal. Po powrocie na boisko piłkę w aut posłał Urbanowicz, a gospodarze zaczęli odrabiać straty. Kędzierzynianie utrzymali jednak prowadzenie do końca, doprowadzając do tie-break’a (20:25).
Pierwsze akcje tej odsłony należały do Jastrzębian, a o czas natychmiast poprosił trener Giani (2:0). Po powrocie na boisko ZAKSA wyrównała wynik, a także doprowadziła do walki punkt za punkt. Na chwilę przed zmianą stron goście odskoczyli na dwa oczka, ale udanym atakiem odpowiedział Łukasz Kaczmarek (6:7). Z kolei po krótkiej przerwie goście podnieśli przewagę, na co od razu zareagował trener Kowal (6:9). Po czasie serię ZAKSY przerwał Szerszeń, który już w chwilę później popisał się asem serwisowym (9:10). Już w chwilę później zawodnik posłał piłkę w siatkę. W decydującym momencie seta Jastrzębianie zdołali wyrównać i obronić piłki meczowe ZAKSY (14:14). Jastrzębianie również nie wykorzystali swojej szansy i to goście zamknęli mecz (17:19).
JSW Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
(23:25, 25:23, 25:23, 17:19).
MVP: Kamil Rychlicki
JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Brehme, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Granieczny (libero) oraz Kufka, Tuaniga, Lorenc
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rychlicki, Isaacson, Jakubiszak, Urbanowicz, Szymura, Grobelny, Czunkiewicz (libero) oraz Krawiecki, Szymański, Zych, Stajer
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna