Siatkarze Bogdanka LUK Lublin wykonali ważny krok w fazie grupowej Ligi Mistrzów, pokonując na wyjeździe Galatasaray HDI Stambuł 3:1. Choć gospodarze borykali się z poważnymi problemami kadrowymi, przez długi czas potrafili skutecznie przeciwstawić się mistrzom Polski. Kluczowa okazała się jednak jakość w końcówkach setów, doświadczenie oraz rosnąca przewaga Bogdanki w zagrywce i bloku.
Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego ataku Wilfredo Leon, jednak już od pierwszych wymian było widać, że Galatasaray nie zamierza oddać pola bez walki. Gospodarze odpowiadali skuteczną grą skrzydłami i szybko doprowadzili do remisu 1:1. Przez dłuższy fragment seta oba zespoły grały punkt za punkt, a wynik oscylował wokół remisu – 4:4, 7:7, 10:10. Bogdanka miała moment lepszej gry w ustawieniu z Hillir Henno na zagrywce, obejmując prowadzenie 13:10, jednak nie potrafiła pójść za ciosem. Pojawiły się błędy w polu serwisowym, a Galatasaray konsekwentnie wykorzystywało swoje okazje w kontrataku. Przy stanie 17:17 gospodarze doprowadzili do wyrównania po skutecznych atakach Koca. Końcówka była bardzo nerwowa – po ataku Aleksa Grozdanowa było 20:20, ale w grze na przewagi więcej zimnej krwi zachowali Turcy. Skuteczny atak Koca przesądził o ich wygranej 26:24.
Druga partia rozpoczęła się po myśli gospodarzy, którzy po bloku na Grozdanowie prowadzili 2:0, a chwilę później – po skutecznych atakach Stephena Maara – 6:3. Lublinianie mieli problemy ze skończeniem pierwszych akcji, a Leon przez moment był skutecznie zatrzymywany blokiem. Przełom nastąpił przy stanie 7:8, gdy asem serwisowym popisał się Brett McCarthy, doprowadzając do remisu. Od tego momentu coraz lepiej funkcjonował blok Bogdanki, a Henno i Leon zaczęli regularnie punktować na skrzydłach. Seria punktowa pozwoliła mistrzom Polski odskoczyć na 14:11, a chwilę później – po kolejnych błędach rywali – na 18:14. Lublinianie wyraźnie poprawili skuteczność w ofensywie, kontrolując grę do samego końca seta. Przy stanie 24:17 blok Grozdanowa dał wyrównanie w meczu – 25:17.
Trzecia odsłona była najlepszą w wykonaniu Bogdanki. Od samego początku ton wydarzeniom nadawał Leon, który dwukrotnie popisał się asem serwisowym, dając prowadzenie 5:2. Chwilę później swoją zagrywką odpowiedział Grozdanow, a przewaga mistrzów Polski urosła do 8:4. Galatasaray próbowało odpowiadać skuteczną grą Stephena Maara, jednak brakowało im stabilności w przyjęciu. Bogdanka konsekwentnie grała swoją siatkówkę – Leon i Henno punktowali w ataku, a Jackson Young skutecznie kończył akcje z prawego skrzydła. Na półmetku seta było 13:9 dla gości, a po błędach rywali i kolejnym ataku Leona przewaga wzrosła do 17:13. Galatasaray nie potrafiło już odrobić strat, a seta zamknął skuteczny atak Younga – 25:19.
Czwarty set rozpoczął się najbardziej wyrównanie. Gospodarze, napędzani przez Maara, prowadzili 5:3, jednak Bogdanka szybko odpowiedziała blokiem i objęła prowadzenie 7:6. Po serwisach Koca Galatasaray jeszcze raz odskoczyło na 10:7, lecz od tego momentu inicjatywę przejęli mistrzowie Polski. Leon wziął na siebie ciężar gry w ataku, a po jego skutecznych uderzeniach Bogdanka prowadziła 13:11, a następnie 17:13. Gospodarze mieli coraz większe problemy w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystywali Henno i Grozdanow. As serwisowy Henno oraz skuteczna gra środkiem pozwoliły Lublinianom zbudować bezpieczną przewagę 22:17. Piłki meczowe dał blok Bogdanki, a spotkanie zakończył błąd serwisowy Galatasaray – 25:18.
Galatasaray HDI Stambuł vs Bogdanka LUK Lublin 1:3
(26:24, 17:25, 19:25, 18:25)
MVP: Wilfredo Leon
Galatasaray HDI Stambuł: Wright, Yuksel, Yumer, Maar, Alonso, Koc, Yesilbudak (libero) oraz Ergul (libero).
Bogdanka LUK Lublin: Henno, Leon, Komenda, Grozdanow, Young, McCarthy, Hoss (libero) oraz Gyimah, Sasak.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Bogdanka LUK Lublin