DevelopRes z kompletem punktów w Radomiu

Na inaugurację 15. kolejki TAURON Ligi MOYA Radomka Radom podejmowała lidera tabeli – KS DevelopRes Rzeszów. Choć gospodynie starały się przeciwstawić faworytkom i walczyły w każdej akcji, różnica jakości i organizacji gry była aż nadto widoczna. Rzeszowianki od pierwszej do ostatniej piłki kontrolowały przebieg spotkania i zakończyły je w trzech szybkich setach, potwierdzając swoją dominację w lidze. Radomianki przystępowały do tego starcia w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Po rozstaniu z trzema zawodniczkami ich skład był mocno okrojony, co przy rywalizacji z aktualnymi mistrzyniami Polski miało ogromne znaczenie. DevelopRes natomiast przyjechał do Radomia w pełni skoncentrowany i bez zamiaru podawania ręki rywalkom.

Już pierwsze wymiany jasno pokazały, kto będzie rozdawał karty w tym spotkaniu. Rzeszowianki świetnie ustawiły blok i od początku punktowały po kontratakach. Dominika Pierzchała była niezwykle aktywna na skrzydle, a Laura Jansen skutecznie zamykała ataki Radomki na siatce. Po kilku minutach było już 0:4, a gospodynie musiały gonić wynik. Radomianki próbowały ratować się solidnym przyjęciem i cierpliwą grą, jednak brakowało im jakości w ofensywie. Gdy asem serwisowym popisała się Oliwia Sieradzka, przewaga DevelopResu wzrosła do 10:4. Przyjezdne nie grały może na maksymalnych obrotach, ale utrzymywały bezpieczny dystans, skutecznie kontrolując tempo gry. Monika Gałkowska starała się brać ciężar gry na swoje barki, jednak przy dobrze zorganizowanym bloku mistrzyń Polski jej wysiłki nie przynosiły oczekiwanych efektów. W końcówce seta DevelopRes jeszcze podkręcił tempo. Po serii skutecznych ataków przewaga wzrosła do 19:11 i losy partii były już przesądzone. Set zakończył się spokojnym zwycięstwem Rysic 25:16.

Druga odsłona rozpoczęła się bardzo podobnie. DevelopRes znów szybko objął prowadzenie 4:1, wykorzystując problemy Radomki w przyjęciu i przejściu do ataku. Gospodynie zdołały na moment złapać kontakt, gdy Monika Gałkowska zatrzymała Marrit Jasper blokiem, a po ataku Kornelii Garity było 7:8. Był to jednak jedynie krótki przebłysk. Rzeszowianki momentalnie odpowiedziały agresywną zagrywką i skutecznym blokiem. Po stronie Radomki brakowało stabilności — przyjęcie falowało, a Dagmara Dąbrowska nie była w stanie regularnie kończyć akcji. Gdy asem serwisowym popisała się Switłana Dorsman, przewaga przyjezdnych urosła do 13:7. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, ale cały czas pod dyktando DevelopResu. Jasper i Taylor Bannister skutecznie wykorzystywały kontry, a różnica rosła z każdą minutą. Przy stanie 22:13 było już jasne, że Radomianki nie wrócą do tej partii. Set zakończył się atakiem Jankowskiej i wyraźnym zwycięstwem mistrzyń Polski 25:14.

Trzecia partia była już czystą formalnością. Radomianki popełniły kilka prostych błędów na otwarcie seta, a zepsuta zagrywka Brigittii Petrenko tylko pogłębiła problemy gospodyń. DevelopRes szybko odskoczył na 7:1, wykorzystując każdą niedokładność rywalek. Choć Dagmara Dąbrowska nieco poprawiła swoją skuteczność w ataku, była to jedynie próba ograniczenia strat. Rzeszowianki funkcjonowały jak dobrze naoliwiona maszyna — kończyły niemal każdą akcję przy własnym przyjęciu i bezlitośnie punktowały w kontratakach. Po kolejnym skutecznym ataku Pierzchały zrobiło się 11:3. Jedyną zawodniczką Radomki, która dawała zespołowi względny spokój w przyjęciu, była Agata Plaga, jednak to zdecydowanie za mało, by nawiązać walkę z liderem ligi. Blok Kariny Chmielewskiej zwiększył przewagę do 19:11, a chwilę później Taylor Bannister asem serwisowym wywalczyła piłkę meczową. Ostatnia akcja była tylko dopełnieniem formalności — DevelopRes zamknął spotkanie 25:16 i mógł cieszyć się z kolejnego kompletu punktów.

MOYA Radomka Radom vs KS DevelopRes Rzeszów 0:3

(16:25, 14:25, 16:25)

MVP: Laura Jansen

 

MOYA Radomka Radom: Gałkowska, Garita, Dąbrowska, Plaga, Petrenko, Zhylinska, Niemcewa (libero) oraz Szumera, Jęcek, Marszałkowicz, Mołczanowa.

KS DevelopRes Rzeszów: Jasper, Jansen, Pierzchała, Sieradzka, Dorsman, Wenerska, Kubas (libero) oraz Bannister, Chmielewska, Jankowska.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga