Piętnasta kolejka PlusLigi była pokazem ligowej dojrzałości i indywidualnej jakości liderów. Faworyci w większości potwierdzili swoją klasę, ale nie zabrakło też spotkań, w których zespoły ze środka tabeli potrafiły wznieść się na bardzo wysoki poziom. O wynikach często decydowały końcówki setów, odporność mentalna oraz liderzy, którzy nie bali się brać odpowiedzialności. Oto siódemka, która w tej kolejce zrobiła największe wrażenie.
Rozgrywający: Marcin Komenda (Bogdanka LUK Lublin)
Kapitalny występ w Kędzierzynie-Koźlu. Komenda znakomicie prowadził grę Bogdanki, zachował spokój w tie-breaku i potrafił przyspieszać grę w kluczowych momentach. Świetnie wykorzystywał środkowych i skrzydła, a jego decyzje miały bezpośredni wpływ na końcowy wynik spotkania.
👉 Rozgrywający, który potrafi wygrywać najtrudniejsze mecze głową.
Atakujący: Bartosz Filipiak (Ślepsk Malow Suwałki)
Absolutny lider Ślepska w sensacyjnym zwycięstwie nad JSW Jastrzębskim Węglem. Skuteczny, odważny i niezwykle pewny w końcówkach setów rozgrywanych na przewagi.
👉 Atakujący do zadań specjalnych.
Przyjmujący:
- Milad Ebadipour (Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa)
Bardzo kompletny występ przeciwko Barkomowi Każany Lwów. Stabilny w przyjęciu, skuteczny w ataku i aktywny w kontrach. Jego obecność na boisku dawała Częstochowie kontrolę nad meczem.
👉 Przyjmujący, który gwarantuje równowagę.
- Tobias Brand (Energa Trefl Gdańsk)
Lider ofensywy Trefla w zwycięskim starciu z Resovią. Regularnie punktował, dobrze radził sobie w kontrataku i był jedną z kluczowych postaci w końcówkach setów.
👉 Niemiecka precyzja i konsekwencja.
Środkowi:
- David Smith (Ślepsk Malow Suwałki)
Bardzo solidny mecz w wykonaniu Amerykanina. Widoczny w bloku, skuteczny w pierwszym tempie i niezwykle ważny w momentach, gdy Suwałki musiały utrzymać presję na rywalu.
👉 Środkowy, który daje zespołowi stabilność.
- Danny Demyanenko (Asseco Resovia Rzeszów)
Mimo porażki Resovii w Gdańsku, Demyanenko był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników spotkania. Mocny w ataku, aktywny w bloku i konsekwentny przez całe spotkanie.
👉 Indywidualna jakość nawet w trudnym meczu.
Libero: Kamil Makoś (Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa)
Cichy bohater zwycięstwa nad Barkomem. Pewny w przyjęciu, ofiarny w obronie i świetnie czytający grę rywali. Jego postawa pozwalała kolegom grać odważniej w ofensywie.
👉 Libero, które daje drużynie spokój.
MVP 15. kolejki PlusLigi: Bartosz Filipiak (Ślepsk Malow Suwałki)
Największy wpływ na wynik w skali całej kolejki. Lider Ślepska w sensacyjnym zwycięstwie 3:0 nad JSW Jastrzębskim Węglem. Skuteczny w każdym secie, odporny mentalnie i decydujący w najważniejszych momentach.
👉 MVP bez żadnych wątpliwości.
Wyróżnienia – ławka rezerwowych
Joe Worsley (Energa Trefl Gdańsk) – świetne prowadzenie gry i zimna krew w końcówkach
Chizoba Neves Atu (Cuprum Stilon Gorzów) – dominacja ofensywna i MVP meczu z ChKS-em
Jan Firlej (PGE Projekt Warszawa) – kontrola gry i konsekwencja przez całe spotkanie
Wilfredo Leon (Bogdanka LUK Lublin) – ważne punkty w tie-breaku w Kędzierzynie-Koźlu
Podsumowanie kolejki
Piętnasta kolejka PlusLigi potwierdziła, że liga wchodzi w decydującą fazę sezonu zasadniczego. Liderzy nie zawodzą, ale zespoły spoza ścisłej czołówki coraz częściej potrafią sprawić niespodzianki. Kluczowe stają się detale, końcówki i odporność mentalna — a właśnie te cechy najlepiej pokazali zawodnicy Dream Teamu.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna