Zespół Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano w końcu dopiął swego. „Pantery” sięgnęły po pierwsze trofeum w sezonie, triumfując w finale Pucharu Włoch nad Savino Del Bene Scandicci. Dla Joanny Wołosz był to już siódmy Puchar Włoch w karierze oraz 27. zdobyte trofeum w barwach włoskiego giganta, który od ponad dekady wyznacza standardy w światowej siatkówce.
Droga do finału i sportowy rewanż
Sobotnie półfinały potwierdziły, że w decydującym meczu spotkają się najlepsze zespoły turnieju. Najpierw awans wywalczyły siatkarki Conegliano, które w półfinale nie pozostawiły złudzeń Igor Gorgonzola Novara, zwyciężając 3:0. Kilka godzin później przepustkę do finału zdobyło Scandicci, po niezwykle wymagającym boju eliminując Chieri w pięciu setach. Niedzielny finał miał dodatkowy wymiar. Dla Conegliano była to okazja do rewanżu za wcześniejsze niepowodzenia w sezonie. Zespół Joanny Wołosz przegrał Superpuchar z Numia Vero Volley Milano, a w finale Klubowych Mistrzostw Świata musiał uznać wyższość właśnie Scandicci. Tym razem jednak hegemonki włoskiej siatkówki nie zamierzały wypuścić kolejnej szansy z rąk.
Finał rozpoczął się od mocnego uderzenia Conegliano. Szybkie tempo gry, dobra zagrywka i skuteczny blok pozwoliły „Panterom” odskoczyć na 4:0. Scandicci nie zamierzało jednak składać broni. Z każdą kolejną akcją rosła rola Ekateriny Antropowej, a po jej atakach wynik szybko się wyrównał – 10:11. Środkowa część seta należała do Scandicci. Po kolejnych punktach Antropowej zespół Marco Gaspariego objął prowadzenie 16:13, zmuszając Conegliano do większego ryzyka w ataku. Wołosz umiejętnie rozkładała grę, a wsparcie Sarah Fahr i Isabelle Haak pozwoliło mistrzyniom Włoch wrócić do meczu. Przy stanie 20:20 rozpoczęła się gra nerwów. Set przerodził się w prawdziwy maraton. Obie drużyny miały piłki setowe, a żadna nie potrafiła postawić kropki nad „i”. Dopiero przy stanie 30:29 skuteczny blok Sarah Fahr zakończył premierową partię – 31:29 dla Conegliano.
Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki. Po ataku Cateriny Bosetti Scandicci objęło prowadzenie 6:6, jednak odpowiedź Conegliano była natychmiastowa. „Pantery” znów narzuciły swoje tempo, a gra punkt za punkt trwała niemal do samej końcówki – 12:12, 16:16. W decydujących momentach coraz większą rolę odgrywała Isabelle Haak. Szwedka kończyła trudne piłki, nie bojąc się odpowiedzialności. Wsparcie Avery Skinner i doświadczenie Mai Ognjenović pozwalały Scandicci pozostawać w grze, jednak przy stanie 24:23 to Haak zdobyła kluczowy punkt. Po krótkiej grze na przewagi Conegliano wygrało 26:24, obejmując prowadzenie 2:0.
Trzeci set miał podobny przebieg, choć tym razem prym od początku wiodła Gabriela Braga Guimaraes. Brazylijka była nie do zatrzymania w ataku, regularnie punktując zarówno z lewego skrzydła, jak i po kontratakach. Scandicci próbowało odpowiadać, jednak presja ze strony Conegliano była coraz większa. Joanna Wołosz dołożyła kilka punktów, doskonale zarządzając grą zespołu. Wynik długo oscylował wokół remisu – 14:14, 18:18 – lecz w końcówce doświadczenie mistrzyń Włoch wzięło górę. Przy stanie 26:25 decydujący blok postawiła Christina Chirichella, kończąc seta 27:25 i cały finał wynikiem 3:0.
Siódmy Puchar i kolejny rozdział historii
Dla Conegliano był to ósmy Puchar Włoch w historii klubu, a dla Joanny Wołosz – siódme takie trofeum oraz 27. triumf w koszulce Imoco. Niedzielny finał potwierdził, że mimo drobnych potknięć na początku sezonu, „Pantery” wciąż potrafią sięgnąć po najważniejsze cele, gdy stawka jest najwyższa.
Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano vs Savino Del Bene Scandicci 3:0
(31:29, 26:24, 27:25)
MVP: Gabriela Braga Guimaraes
Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano: Zhu, Chirichella, Wołosz, Braga Guimaraes, Fahr, Haak, De Gennaro (libero) oraz Sillah, Lubian, Daalderop, Ewert, Adigwe, Scognamillo, Munarini (libero).
Savino Del Bene Scandicci: Ognjenović, Skinner, Nwakalor, Antropowa, Bosetti, Weitzel, Castillo (libero) oraz Ruddins, Graziani, Mancini, Bechis, Ribechi, Franklin, Traballi (libero).
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Imoco Volley