W pierwszym meczu fazy play-off Pucharu CEV MOYA Radomka Radom nie sprostała rumuńskiej drużynie CSO Voluntari 2005, przegrywając po pięciosetowym boju 2:3. Radomianki walczyły ambitnie do samego końca, jednak porażka na własnym parkiecie stawia je w niekorzystnej sytuacji przed rewanżem i znacząco komplikuje walkę o awans do ćwierćfinału europejskich rozgrywek.
Mecz 1/8 finału Pucharu CEV od pierwszych piłek był bardzo wyrównany, co tylko potwierdzało rangę tego spotkania. Oba zespoły wymieniały się prowadzeniem – 2:4, 8:7 – i długo żaden z nich nie potrafił przejąć wyraźnej inicjatywy. Z czasem Radomianki zaczęły podkręcać tempo gry, odskakując rywalkom na kilka punktów – 12:8. Rumunki nie dały się jednak zaskoczyć i szybko odrobiły straty, doprowadzając do remisu 14:14. Chwilę później znów na prowadzeniu znalazły się gospodynie – 18:14 – które konsekwentnie realizowały swój plan gry. Za stery w ofensywie odpowiadały Monika Gałkowska oraz Dagmara Dąbrowska, skutecznie kończąc kolejne akcje. Choć Voluntari próbowało jeszcze szarpać w końcówce, pierwszy set padł łupem Radomki – 25:23.
Druga odsłona była już zupełnie inną historią. Zespół z Voluntari od początku postawił wszystko na jedną kartę, bezlitośnie wykorzystując każde niedociągnięcie gospodyń. Bardzo szybko Rumunki zbudowały sobie wyraźną przewagę – 8:4, 12:6 – i nie zamierzały zwalniać tempa. Radomianki miały ogromne problemy z zatrzymaniem rozpędzonych rywalek, a pojedyncze udane akcje nie były w stanie zagrozić dobrze zorganizowanej drużynie przyjezdnych – 18:12. Błędy po stronie Radomki mnożyły się, a dopiero w końcówce gospodynie zdołały nieco zmniejszyć straty. Set był jednak już rozstrzygnięty, a Voluntari pewnie doprowadziło do remisu w meczu – 25:19. Widoczny był dołek w grze zespołu z Radomia. Sama Kateryna Żylińska nie była w stanie odwrócić losów partii, a po stronie Voluntari do skutecznej Nicole Van De Vosse dołączyły kolejne zawodniczki, z Nikolą Radosovą na czele.
Trzeci set przyniósł kontynuację przewagi rumuńskiej drużyny. Od pierwszych akcji to przyjezdne dyktowały warunki gry, a im dłużej trwała partia, tym wyraźniej było widać rosnące problemy Radomki. Voluntari grało cierpliwie i skutecznie, konsekwentnie punktując kolejne słabości gospodyń. Frontmenkami pozostawały Radosova i Van De Vosse, które kończyły najważniejsze piłki. Bardzo dobrze funkcjonowała również obrona, gdzie świetnie spisywała się Anja Mazej. W ofensywie cenne punkty dokładały także Ioana Ionescu i Sabrina Starks. Set zakończył się wyraźnym zwycięstwem Voluntari – 25:16.
Podrażnione takim obrotem spraw Radomianki wiedziały, że nie mogą pozwolić sobie na kolejne błędy. Czwarta partia znów zaczęła się od wyrównanej gry, choć początkowo na prowadzeniu znalazły się Rumunki – 10:7. Szybko jednak przewaga stopniała, a inicjatywę przejęły siatkarki z TAURON Ligi – 11:11, 16:13. Obok Żylińskiej bardzo dobrze prezentowała się Agata Plaga, a regularnie punktowała również Kornelia Garita. Z każdą kolejną akcją Radomka budowała coraz większą przewagę – 22:16. Tym razem gospodynie nie wypuściły już seta z rąk, doprowadzając do wyrównania w meczu – 25:17. Trener Voluntari w końcówce dał szansę zmienniczkom, a o przełamanie próbowały jeszcze walczyć Georgiana Popa i Sabrina Starks.
Decydująca partia była prawdziwą loterią, jednak Radomka nie potrafiła pójść za ciosem. Choć początek należał do gospodyń, to bardzo szybko inicjatywę przejęły siatkarki Voluntari. Rumunki zaczęły zdobywać punkty seriami, budując bezpieczną przewagę. Radomianki nie były już w stanie odrobić strat, a przy stanie 15:10 Voluntari mogło cieszyć się z niezwykle cennego zwycięstwa na wyjeździe. Całość skutecznym atakiem zamknęła Nicole Van De Vosse.
MOYA Radomka Radom vs CSO Voluntari 2005 2:3
(25:23, 19:25, 16:25, 25:17, 10:15)
MOYA Radomka Radom: Żylińska, Plaga, Gałkowska, Garita, Petrenko, Dąbrowska D., Niemcewa (libero) oraz Mołczanowa, Szumera, Jęcek.
CSO Voluntari 2005: Ionescu, Starks, Radosova, Van De Vosse, Popa, Gunczewa, Mazej (libero) oraz Ruci, Schut, Duchesneau, Axinte, Alexandru.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. MOYA Radomka Radom