CEV zmienia zasady złotego seta

Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV) ogłosiła zmianę, na którą od lat czekało wielu kibiców, ekspertów i przedstawicieli środowiska siatkarskiego. Od sezonu 2026/2027 awans w fazie pucharowej europejskich rozgrywek będzie rozstrzygany według znacznie prostszych i bardziej sprawiedliwych zasad. Jeśli w dwumeczu każda z drużyn wygra po jednym spotkaniu, niezależnie od wyniku setowego, o awansie zadecyduje złoty set.

To koniec rozwiązania, które od lat budziło ogromne kontrowersje i często odbierało emocje najważniejszym meczom europejskich pucharów.

CEV naprawia problem, który irytował kibiców od lat

Europejska federacja niejednokrotnie znajdowała się w ogniu krytyki za swoje decyzje organizacyjne czy regulaminowe. W ostatnich sezonach sporo emocji wzbudzały między innymi kwestie związane z formatami rozgrywek czy wyborem indywidualnych nagród podczas Final Four Ligi Mistrzów.

Tym razem jednak CEV zdecydował się na ruch, który trudno ocenić inaczej niż pozytywnie.

Zmiana dotyczy zasad obowiązujących w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, Pucharu CEV oraz Pucharu Challenge. Dotychczas samo zwycięstwo w rewanżu nie gwarantowało jeszcze prawa do gry o awans w złotym secie. Kluczowe znaczenie miał również wynik setowy.

I właśnie ten element od lat budził największe kontrowersje.

Jak działał dotychczasowy system?

Przez wiele sezonów obowiązywała zasada, według której drużyna przegrywająca pierwszy mecz 0:3 lub 1:3 musiała wygrać rewanż również 3:0 lub 3:1, aby doprowadzić do złotego seta.

Jeżeli zwycięzca pierwszego spotkania zdołał w rewanżu ugrać dwa sety, automatycznie zapewniał sobie awans do kolejnej rundy.

W praktyce oznaczało to, że wiele spotkań kończyło się emocjonalnie już po dwóch setach.

Nie brakowało sytuacji, w których hala była pełna kibiców, a po drugim secie wszyscy wiedzieli już, kto awansuje dalej. Trenerzy zaczynali dokonywać zmian, na boisku pojawiały się rezerwowe składy, a pozostała część meczu stawała się jedynie formalnością.

Dla widzów oznaczało to często ponad godzinę gry pozbawionej większego znaczenia sportowego.

Emocje kończyły się za wcześnie

Największym problemem starego systemu było to, że odbierał on możliwość spektakularnych powrotów.

W innych dyscyplinach sportowych kibice do ostatnich sekund wierzą w odwrócenie losów rywalizacji. W piłce nożnej, koszykówce czy hokeju nawet wysoka strata nie przekreśla całkowicie szans na awans.

W siatkówce sytuacja wyglądała inaczej.

Moment zdobycia przez jedną z drużyn drugiego seta w rewanżu bardzo często oznaczał definitywny koniec emocji. Rywale tracili jakąkolwiek możliwość walki o awans, niezależnie od dalszego przebiegu spotkania.

W efekcie wiele potencjalnie emocjonujących meczów kończyło się praktycznie już w połowie.

Nowe zasady są proste

Od przyszłego sezonu wszystko będzie znacznie bardziej przejrzyste.

Jeżeli jedna drużyna wygra pierwszy mecz, a druga zwycięży w rewanżu, o awansie zadecyduje złoty set. Nie będzie miało znaczenia, czy spotkania zakończyły się wynikiem 3:0, 3:1 czy 3:2.

Liczyć się będzie wyłącznie liczba wygranych meczów.

Oznacza to, że nawet jeśli zespół przegra pierwsze spotkanie bardzo wyraźnie, w rewanżu nadal będzie miał pełną szansę na odwrócenie losów rywalizacji.

Dzięki temu emocje pozostaną żywe do ostatniej piłki.

Więcej dramaturgii, więcej sportowych historii

Nowe przepisy powinny znacząco zwiększyć atrakcyjność europejskich pucharów. Każdy wygrany mecz będzie dawał realną szansę na awans, a kibice będą mogli oglądać pełne napięcia końcówki bez kalkulowania małych punktów czy bilansu setów.

To także większa szansa na tworzenie historii, które na długo zostają w pamięci fanów.

Odwrócenie losów rywalizacji po porażce w pierwszym meczu, dramatyczne złote sety czy nieoczekiwane awanse outsiderów – właśnie takie momenty budują magię sportu i sprawiają, że kibice wracają na trybuny oraz przed telewizory.

Zmiana, którą trudno krytykować

Choć CEV nie zawsze może liczyć na przychylność środowiska siatkarskiego, tym razem federacja wsłuchała się w głosy kibiców i ekspertów.

Nowy system jest bardziej intuicyjny, sprawiedliwy i przede wszystkim znacznie bardziej atrakcyjny dla widzów.

Od sezonu 2026/2027 zasada będzie prosta: wygrywasz jeden mecz, przegrywasz jeden mecz – gramy złotego seta.

I właśnie tak powinno być w sporcie, który żyje emocjami aż do ostatniej piłki.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej