PGE Projekt Warszawa pokonał Ślepsk Malow Suwałki 3:2 w spotkaniu czwartej kolejki Tauron Ligi. Czwartkowe starcie w warszawskiej hali COS Torwar dostarczyło kibicom wielu emocji i pokazało dwie twarze gospodarzy. Stołeczna drużyna przeplatała bardzo dobre fragmenty gry ze słabszymi momentami, pozwalając rywalom doprowadzić do tie breaka. W decydującej partii warszawianie nie pozostawili jednak przeciwnikom większych szans i zwyciężyli 15:7. Nagrodę MVP otrzymał Damian Wojtaszek.
Obie drużyny przystępowały do spotkania z zamiarem poprawienia swojej sytuacji w ligowej tabeli. Projekt Warszawa miał za sobą zwycięstwo nad Stilonem Gorzów, ale wcześniej przegrał ze Skrą Bełchatów i Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Ślepsk Malow Suwałki również chciał podtrzymać dobrą dyspozycję po zwycięstwie 3:1 nad Norwidem Częstochowa. Spotkanie zapowiadało się więc na interesujące starcie, w którym obie ekipy miały sporo do udowodnienia.
Początek meczu należał do gości. Suwalczanie szybko objęli prowadzenie 6:2, wywierając presję na gospodarzach przede wszystkim zagrywką i skutecznym atakiem. Bardzo dobrze prezentował się Bartosz Filipiak, który od początku brał na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Warszawianie mieli problemy z kończeniem akcji, a ich rywale konsekwentnie wykorzystywali kolejne okazje. Gospodarze próbowali zmniejszyć straty, jednak Ślepsk utrzymywał przewagę. Przyjezdni wygrali pierwszą partię 25:20, obejmując prowadzenie w całym spotkaniu.
W drugiej odsłonie Projekt Warszawa zaprezentował się znacznie lepiej. Gospodarze poprawili przyjęcie i zaczęli skuteczniej wykorzystywać swoje możliwości w ofensywie. Ważną rolę odegrali Yuri Romano oraz Bartłomiej Lemański, którzy regularnie zdobywali punkty dla stołecznego zespołu. Warszawianie zbudowali przewagę, prowadząc 17:11, a następnie kontrolowali przebieg końcówki. Ślepsk próbował jeszcze odrobić straty, jednak nie zdołał zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Projekt zwyciężył 25:20 i doprowadził do remisu 1:1.
Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, jednak z czasem inicjatywę ponownie przejęli warszawianie. Yuri Romano popisał się dwoma asami serwisowymi, pomagając swojej drużynie zbudować przewagę. Projekt coraz lepiej radził sobie również w bloku i skutecznie wykorzystywał kontrataki. Ślepsk starał się odpowiadać, a Bartosz Filipiak nadal był najgroźniejszą postacią w szeregach gości. Gospodarze zachowali jednak kontrolę nad wydarzeniami na boisku i wygrali seta 25:21. Tym samym znaleźli się o jedną partię od zwycięstwa.
Wydawało się, że stołeczny zespół zmierza po komplet punktów, jednak czwarty set ponownie przyniósł zmianę obrazu gry. Suwalczanie zdecydowanie poprawili swoją zagrywkę i zaczęli sprawiać rywalom coraz więcej problemów w przyjęciu. Szczególnie dobrze prezentował się Ignacio Luengas, który swoim wejściem pomógł ożywić ofensywę gości. Projekt natomiast wyraźnie stracił pewność siebie, a po jego stronie zaczęły pojawiać się kolejne błędy. Ślepsk wykorzystał słabszy moment gospodarzy, zbudował wysoką przewagę i zwyciężył 25:18. O losach spotkania musiał więc rozstrzygnąć tie break.
Decydująca partia od początku przebiegała pod dyktando warszawian. Gospodarze wyszli na boisko z dużą energią i szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie. Kluczową postacią okazał się Karol Kłos, który skutecznie atakował, blokował rywali i dołożył również ważną serię zagrywek. Projekt znakomicie prezentował się w ofensywie, wykorzystując problemy przeciwników z przyjęciem i kończeniem akcji. Suwalczanie nie potrafili znaleźć odpowiedzi na zdecydowaną grę gospodarzy. Warszawianie całkowicie zdominowali końcówkę i wygrali 15:7, zapewniając sobie zwycięstwo w całym meczu 3:2.
Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Bartosz Filipiak, który zdobył aż 32 punkty dla Ślepska. Po stronie Projektu najwięcej oczek zgromadził Yuri Romano, kończąc rywalizację z dorobkiem 20 punktów. Warto wyróżnić również Bartłomieja Lemańskiego, który zdobył 13 punktów, oraz Karola Kłosa, autora 11 oczek. Warszawianie zdecydowanie górowali nad przeciwnikami blokiem, zdobywając w tym elemencie 16 punktów przy zaledwie ośmiu po stronie gości. Ślepsk był natomiast skuteczniejszy w polu serwisowym, notując dziewięć asów przy trzech Projektu. Ostatecznie dwa punkty do ligowej tabeli trafiły do warszawian, a suwalczanie musieli zadowolić się jednym. Nagrodę MVP otrzymał Damian Wojtaszek.
PGE Projekt Warszawa vs Ślepsk Malow Suwałki 3:2
(20:25, 25:20, 25:21, 18:25, 15:7)
MVP: Damian Wojtaszek
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Tillie, Bednorz, Koppers, Romano, Lemański, Wojtaszek (libero) oraz Kłos, Gomułka, Kozłowski, Strulak, Semeniuk.
Ślepsk Malow Suwałki: Trinidad, Filipiak, Reichert, Usowicz, Asparuchow, Nowakowski, Granieczny (libero) oraz Luengas, Hendzelewski, Łysoń, Jankiewicz, Pietraszko, Macyra, Mariański.
