Do startu nowego sezonu Plusligi pozostało 17 dni. W normalnych warunkach obstawialibyśmy teraz faworytów do medali. Tymczasem zastanawiamy się, czy wobec trwającej pandemii rozgrywki wystartują zgodnie z planem?. Czy mecze rozgrywane będą z udziałem, czy bez udziału kibiców?. A co najważniejsze, czy wszystkie drużyny będą w stanie w nich wystartować?
Francja, Polska, Serbia i Słowenia to te cztery reprezentacje powalczą o medale Mistrzostw Europy. Która z tych ekip wróci do domu z z medalami, a która z pustymi rękami? O tym przekonamy się w najbliższy weekend. Dziś przyjrzyjmy się drodze do strefy medalowej jaką każda z nich przeszła w turnieju.



Siatkarki Budowlanych Toruń zakończyły miniony sezon na 13 miejscu i tym samym zanotowały spadek z ekstraklasy. Oprócz kiepskiego wyniku sportowego, w klubie pojawiły się problem finansowe i aż do tego poniedziałku nie było wiadomo, czy toruńska drużyna w ogólne wystartuje w I lidze.
Już jutro rozstrzygająca seria spotkań rundy zasadniczej PlusLigi. W grze o play – offy pozostają cztery ekipy: Indykpol AZS Olsztyn, Asseco Resovia Rzeszów, Jastrzębski Węgiel oraz ONICO Warszawa – która z nich pożegna się z marzeniem gry o mistrzostwo kraju?
Wielkimi krokami zbliżamy się do końca fazy zasadniczej Plusligi i Ligi Siatkówki Kobiet. Zanim jednak podsumujemy sportową stronę tej części rozgrywek, należałoby wspomnieć o zmianach personalnych na stanowisku trenerskim, bo tych w ostatnim czasie było sporo.
Cała siatkarska Polska żyje aferą transferową, której głównymi winowajcami są Kevin Tillie oraz John Gordon Perrin. Oboje są zobowiązani kontraktami z klubami z Polski, a mimo to menadżer obu przyjmujących coraz głośniej mówi o ich transferze do ligi chińskiej.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.