LM: A. Carraro Imoco Conegliano obroniło tytuł! Włoski finał dla zespołu Wołosz i Łukasik

Po raz trzeci w historii siatkarki A. Carraro Imoco Conegliano sięgnęły po triumf w Lidze Mistrzyń. W decydującym starciu rozgrywanym w tureckim Antalyasporie bez straty seta pokonały Savino Del Bene Scandicci. Dla Joanny Wołosz to kolejny europejski sukces, a dla Martyny Łukasik – pierwsze takie trofeum w karierze. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0, a MVP został wybrany trener Daniele Santarelli… przez swoje zawodniczki – symbolicznie podkreślając zespołowość i dominację Conegliano.

Zespół Imoco Conegliano od samego początku narzucił bardzo mocne tempo. Świetna praca bloku, szczególnie w wykonaniu Sary Fahr, szybko przyniosła prowadzenie 4:1. Co prawda Jekatarina Antropowa starała się ratować sytuację w ataku, ale po chwili padła ofiarą doskonale ustawionego bloku Zhu Ting. Po stronie Scandicci mnożyły się błędy, a przewaga Panter rosła. Kluczowym momentem okazała się seria zagrywek Christiny Chirichelli, po której było już 14:9. W końcówce seta nie do zatrzymania była Isabelle Haak, a dzieła dokończyła Gabi. Pierwszy set padł łupem Conegliano 25:16.

W drugim secie zawodniczki Scandicci próbowały znaleźć odpowiedź, wprowadzając więcej gry środkiem. Maja Ognjenović konsekwentnie szukała Lindy Nwakalor, a na boisku zameldowała się także Lindsey Ruddins. Choć gra była chwilami bardziej wyrównana, to Imoco znów kontrolowało przebieg seta. Kolejne asy serwisowe i skuteczna gra Haak na prawym skrzydle dały Imoco bezpieczny bufor. Przy stanie 21:16 nikt nie miał wątpliwości, że to Pantery są zespołem dojrzalszym i bardziej konsekwentnym. Po kolejnym świetnym ataku Gabi, Imoco wygrało także drugiego seta – 25:21.

Trzeci set przyniósł jeszcze jedną, ostatnią próbę zrywu ze strony Scandicci. Antropowa serwisem dała prowadzenie 5:3, ale Imoco szybko odzyskało inicjatywę. Blok Zhu Ting ponownie odebrał rywalkom pewność siebie, a Chinka była jedną z kluczowych postaci tego fragmentu. Po drugiej stronie siatki Antropowa raz jeszcze próbowała odwrócić losy seta, ale bez większego wsparcia partnerki nie były w stanie nawiązać wyrównanej walki. Isabelle Haak przypieczętowała swoją dominację kilkoma potężnymi atakami, a ostatni punkt to symboliczny blok na Antropowej – 25:19.

Imoco Conegliano pokazało w tym finale komplet siatkarskich atutów: mocny serwis, żelazną organizację gry, fantastyczną formę Haak oraz wszechstronność swoich skrzydłowych. Savino Del Bene Scandicci mimo ogromnego potencjału, nie było w stanie podjąć równorzędnej walki. Trener Daniele Santarelli skomponował zespół niemal kompletny, który nie tylko obronił tytuł, ale zrobił to w dominującym stylu.

 

A. Carraro Imoco Conegliano vs Savino Del Bene Scandicci 3:0

(25:16, 25:21, 25:19)

MVP: Daniele Santarelli (zawodniczki przekazały statuetkę trenerowi)

 

Imoco Conegliano: Wołosz, Haak, Gabi, Ting, Fahr, Chirichella, De Gennaro (libero) oraz Seki.

 

Savino Del Bene Scandicci: Ognjenović, Antropowa, Herbots, Da Silva, Nwakalor, Ruddins, Castillo (L) oraz Kotikowa, Graziani, Bajema.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Immoco Volley