Szesnasta kolejka TAURON Ligi dostarczyła kibicom pełnego wachlarza siatkarskich emocji. Były pewne zwycięstwa ligowych faworytek, ale nie zabrakło też pięciosetowych batalii, w których beniaminkowie i zespoły ze środka tabeli udowadniały, że potrafią postawić się najbardziej utytułowanym drużynom. Wyniki tej serii spotkań miały istotny wpływ zarówno na układ czołówki, jak i na walkę o każdy punkt w dolnych rejonach tabeli.
KS DevelopRes Rzeszów – LOTTO Chemik Police 3:1
(25:20, 25:11, 21:25, 25:21)
MVP: Swietłana Dorsman
KS DevelopRes Rzeszów: Dorsman, Wenerska, Jansen, Pierzchała, Bannister, Jasper, Kubas (libero) oraz Adamczewska, Heyrman, Chmielewska, Jankowska, Sieradzka.
LOTTO Chemik Police: Mędrzyk, Różyńska, Hewelt, Orzoł, Koput, Grabowska, Nowak (libero) oraz Przybyło, Gierszewska, Dorywalska, Partyka, Rybak-Czyrniańska.
Liderki tabeli po raz kolejny potwierdziły swoją klasę. Rzeszowianki bardzo pewnie rozpoczęły spotkanie, dominując w dwóch pierwszych setach, szczególnie w bloku i zagrywce. Chemik zdołał odpowiedzieć w trzeciej partii, jednak DevelopRes szybko wrócił na właściwe tory i zamknął mecz w czterech setach. Kolejny komplet punktów umocnił zespół z Podkarpacia na pierwszym miejscu w tabeli.
PGE Budowlani Łódź – #VolleyWrocław (11.02.2026)
ITA TOOLS STAL Mielec – UNI Opole 1:3
(19:25, 25:15, 19:25, 19:25)
MVP: Gabriela Makarowska-Kulej
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska, Nesimović, Moszyńska, Kazała, Bączyńska, Bińczycka, Mazur (libero) oraz Ociepa, Ponikowska, Adamczyk, Walczak.
UNI Opole: Guereca, Hellvig, Zaroślińska-Król, Połeć, Makarowska-Kulej, Kecher, Łyduch (libero) oraz McCall, Mulka, Kępa.
Mielczanki zdołały poderwać się w drugim secie i doprowadzić do wyrównania, jednak w pozostałych partiach inicjatywa należała do zespołu z Opola. UNI zaprezentowało dojrzałą i konsekwentną siatkówkę, punktując rywalki seriami i kontrolując przebieg spotkania. Zdobyte punkty pozwoliły Opolankom zrównać się dorobkiem z łódzkim zespołem w tabeli.
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki – MOYA Radomka Radom 2:3
(25:23, 16:25, 12:25, 25:23, 13:15)
MVP: Monika Gałkowska
EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki: Zakościelna, Orzyłowska, Budnik, Kowalczyk, Reiter, Garrison, Woźny (libero) oraz Stachowiak, Sklepik, Piszcz, Ejsmont.
MOYA Radomka Radom: Gałkowska, Dąbrowska, Garita, Plaga, Żylińska, Petrenko, Niemtseva (libero) oraz Molchanova, Szumera, Jęcek, Marszałkowicz.
Jedno z najbardziej emocjonujących spotkań tej kolejki. Beniaminek z Nowego Dworu Mazowieckiego po raz kolejny pokazał charakter, doprowadzając do tie-breaka i walcząc do samego końca. Radomka lepiej wytrzymała próbę nerwów w decydującym secie i wywiozła z trudnego terenu dwa punkty, choć LOS znów potwierdził, że potrafi rywalizować z ligowymi markami.
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:1
(25:17, 20:25, 25:17, 25:21)
MVP: Marta Orzyłowska
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała: Borowczak, Orzyłowska, Podlaska, Bozoki-Szedmak, Gryka, Szewczyk, Adamek (libero) oraz Suska (libero), Kecman, Nowakowska, Laak, Abramajtys, Michalewicz.
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Makarewicz, Witowska, Foucher, Nowakowska, Pol, Łyczakowska, Jagła (libero) oraz Głodzińska, Ziółkowska, Pinczewska, Sobalska, Dębowska.
Bielszczanki potwierdziły rolę faworytek, choć bydgoszczanki zdołały wyrwać jednego seta. Gospodynie były jednak wyraźnie lepsze w ataku i bloku, a dobra dyspozycja Marty Orzyłowskiej oraz szeroka rotacja składu pozwoliły im spokojnie kontrolować przebieg spotkania i sięgnąć po komplet punktów.
Sokół & Hagric Mogilno – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:19, 25:21, 28:30, 20:25, 10:15)
MVP: Daria Szczyrba
Sokół & Hagric Mogilno: Priante, Nowak, Świętoń, Tsitsigianni, Cygan, Kowalska, Pancewicz (libero) oraz Stronias, Stachowicz, Cur-Słomka.
ŁKS Commercecon Łódź: Brambilla, Obiała, Fayad, Nunes Cechetto, Gajer, Centka-Tietianiec, Pawłowska (libero) oraz Bidias, Szczyrba, Stefanik.
Prawdziwy rollercoaster w Mogilnie. Gospodynie były o krok od sensacji, prowadząc już 2:0 w setach. Kluczowy okazał się trzeci set, przegrany przez Sokół po grze na przewagi. Od tego momentu inicjatywę przejął ŁKS, który doprowadził do tie-breaka i w nim udowodnił swoje doświadczenie. Łodzianki wyjechały z Mogilna z dwoma punktami, a Sokolanki dopisały do tabeli niezwykle cenne „oczko”.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.