Podsumowanie 20 kolejki Plus Ligi

20. kolejka PlusLigi przyniosła kibicom dokładnie to, czego można oczekiwać na finiszu fazy zasadniczej – wielkie emocje, tie-breaki i walkę do ostatnich piłek. W tej serii gier aż trzy spotkania zakończyły się piątym setem, a walka o miejsca w czołowej ósemce nabiera coraz większego tempa. Sprawdź kompletne podsumowanie 20. kolejki PlusLigi, wyniki oraz najważniejsze wydarzenia z parkietów.

InPost ChKS Chełm — JSW Jastrzębski Węgiel 2:3

(17:25, 17:25, 25:22, 25:17, 12:15)

MVP: Benjamin Toniutti

 

InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Rusin, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Swodczyk, Sonae (libero) oraz Gruszczyński (libero), Jacznik, Piotrowski, Goss, Fasteland.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Usowicz, Szerszeń, Gierżot, Brehme, Toniutti, Granieczny (libero) oraz Lorenc, Zaleszczyk, Tuaniga, Kujundzić, Kufka.

JSW Jastrzębski Węgiel był bardzo blisko zwycięstwa za trzy punkty, ponieważ dwie pierwsze partie rozstrzygnął zdecydowanie na swoją korzyść. Zespół dominował zagrywką oraz blokiem, kontrolując przebieg gry. Beniaminek z Chełma nie złożył jednak broni – poprawił skuteczność w ataku i doprowadził do tie-breaka. W decydującym secie doświadczenie wzięło górę, a spokój Benjamina Toniuttiego w rozegraniu przesądził o wygranej gości. To jedno z najbardziej emocjonujących starć, jakie przyniosła 20. kolejka PlusLigi.


Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa — PGE GiEK Skra Bełchatów (11.03.2026)


Aluron CMC Warta Zawiercie — Asseco Resovia Rzeszów 3:1

(25:23, 19:25, 34:32, 25:22)

MVP: Bartłomiej Bołądź

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Gladyr, Tavares, Bieniek, Ensing, Popiwczak (libero) oraz Zniszczoł, Czerwiński, Bołądź, Nowosielski.

Asseco Resovia Rzeszów: Louati, Demyanenko, Szalpuk, Janusz, Butryn, Sapiński, Potera (libero) oraz Poręba, Nowak, Bucki, Cebulj, Shoji.

Hit tej serii spotkań nie zawiódł. Kluczowy okazał się trzeci set zakończony wynikiem 34:32 – prawdziwy maraton nerwów. Po wyrównanej walce to zawiercianie lepiej wytrzymali presję. Bartłomiej Bołądź w najważniejszych momentach brał odpowiedzialność na siebie, a gospodarze przejęli kontrolę nad meczem. W kontekście walki o czołowe lokaty w tabeli, to niezwykle ważne rozstrzygnięcie, które mocno wpływa na układ tabeli po 20. kolejce PlusLigi.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Energa Trefl Gdańsk 3:2

(25:20, 22:25, 25:15, 17:25, 15:12)

MVP: Szymon Jakubiszak

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Grobelny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Jakubiszak, Krawiecki, Czunkiewicz (libero) oraz Fijałek (libero), Isaacson, Szymański.

Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko, Nasevich, Brand, Orczyk, M’Baye, Worsley, Koykka (libero) oraz Nowakowski, Stępień, Kogut, Sobański, Schulz.

ZAKSA ponownie zafundowała kibicom rollercoaster emocji. Po bardzo dobrym trzecim secie i wyraźnym przestoju w czwartej partii, o wszystkim musiał zdecydować tie-break. Szymon Jakubiszak był kluczową postacią w środkowej strefie siatki, a gospodarze w końcówce zachowali więcej konsekwencji. Energa Trefl Gdańsk walczyła ambitnie, jednak dwa punkty zostały w Kędzierzynie-Koźlu. To kolejne spotkanie, które pokazuje, jak wyrównana jest 20. kolejka PlusLigi.


Cuprum Stilon Gorzów — Indykpol AZS Olsztyn 0:3

(21:25, 18:25, 21:25)

MVP: Jan Hadrava

 

Cuprum Stilon Gorzów: Henno, Niemiec, Thiago Veloso, Kania, Kwasowski, Chizoba, Gregorowicz (libero) oraz Waliński, Gąsior, Maciejewicz, Więcławski, Węgrzyn, Rejno, Dębiec (libero).

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Siwczyk, Lipiński, Halaba, Hadrava, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Borkowski, Szwarc.

Indykpol AZS Olsztyn rozegrał bardzo solidne spotkanie i nie pozwolił gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Jan Hadrava był najskuteczniejszym zawodnikiem ofensywy, a olsztynianie kontrolowali przebieg każdej partii, szczególnie w końcówkach. Cuprum miało problemy z przyjęciem i stabilnością w ataku, co przełożyło się na jednostronny wynik. W kontekście walki o play-off to niezwykle cenne trzy punkty.


BOGDANKA LUK Lublin — Barkom Każany Lwów 2:3

(22:25, 25:17, 21:25, 25:19, 12:15)

MVP: Lorenzo Pope

 

Bogdanka LUK Lublin: McCarthy, Sasak, Leon, Grozdanow, Komenda, Wachnik, Hoss (libero) oraz Henno, Czyrek, Young, Prokopczuk.

Barkom Każany Lwów: Szczurow, Kampa, Pope, Gueye, Tupczij, Kowalow, Pampuszko (libero) oraz Rogożyn, Nakano, Firkal, Wijecki.

Jedna z największych niespodzianek, jakie przyniosła 20. kolejka PlusLigi. Barkom Każany Lwów wywiózł dwa punkty z trudnego terenu w Lublinie. Spotkanie falowało, a obie drużyny przeplatały świetne fragmenty przestojami. W tie-breaku goście wykazali się większą odpornością psychiczną, a Lorenzo Pope był liderem w kluczowych momentach. Lublinianie stracili bardzo ważny punkt w kontekście walki o najwyższe lokaty.


Ślepsk Malow Suwałki — PGE Projekt Warszawa 2:3

(25:20, 20:25, 25:20, 21:25, 10:15)

MVP: Brandon Koppers

 

Ślepsk Malow Suwałki: Honorato, Gallego, Filipiak, Asparuchow, Nowakowski, Jankiewicz, Mariański (libero) oraz Kubacki (libero), Wierzbicki.

PGE Projekt Warszawa: Firszt, Kłos, Firlej, Bednorz, Semeniuk, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Koppers, Gomułka., Kozłowski, Olenderek (libero), Strulak.

PGE Projekt Warszawa musiał dwukrotnie odrabiać straty, ale ostatecznie wywiózł z Suwałk dwa punkty. Gospodarze grali odważnie i skutecznie wykorzystywali swoje atuty w ataku. W decydującym secie warszawianie poprawili grę blokiem i ograniczyli błędy własne. Brandon Koppers dał bardzo dobrą zmianę, która okazała się kluczowa dla końcowego wyniku.

 

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej