W meczu 23. kolejki PlusLiga rozegranym w Ergo Arenie Energa Trefl Gdańsk podejmował beniaminka rozgrywek – InPost ChKS Chełm. Spotkanie miało wyraźne fazy dominacji obu zespołów, jednak to gospodarze zachowali więcej jakości i konsekwencji w kluczowych momentach. Ostatecznie Trefl wygrał 3:1, a MVP meczu został Aliaksiej Nasewicz.
Początek należał do gości, którzy dzięki dobrym decyzjom Remigiusza Kapicy objęli prowadzenie 5:3. Gdańszczanie szybko jednak uporządkowali grę. Potrójny blok na Pawle Rusinie doprowadził do remisu 7:7 i od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Pierwszą wyraźną przewagę Trefl zbudował przy stanie 13:10, gdy skutecznie w kontrze zagrał Piotr Orczyk. Gospodarze coraz lepiej funkcjonowali na lewym skrzydle, podczas gdy Chełm opierał ofensywę niemal wyłącznie na prawym ataku. Problemy z efektywnością Rusina ograniczały możliwości beniaminka. Gdy Trefl odskoczył na 18:13, sytuacja gości zaczęła się komplikować. Słabe przyjęcie i trudności z wyprowadzeniem ataku sprawiły, że utknęli w jednym ustawieniu. Choć Kapica próbował jeszcze serią dobrych akcji i bloków zmniejszyć straty (22:20), końcówka należała do gospodarzy. Set zakończył się wynikiem 25:21.
Druga partia była najbardziej wyrównana i efektowna. Kapica nadal brał ciężar gry na siebie, a po drugiej stronie odpowiadał mu Paweł Pietraszko – 3:3. Obie drużyny imponowały obroną, a kibice oglądali wymianę efektownych bloków na liderach – 7:9, 9:9. Dzięki dobrej zagrywce Jaya Blankenau Chełm zyskał dwupunktową przewagę. Trefl odpowiedział skuteczną grą Tobiasa Branda. Wynik przez długi czas oscylował wokół remisu – 14:14. Kluczowa była poprawa skuteczności Rusina i Esfandiara. Kilka błędów własnych gdańszczan pozwoliło gościom odskoczyć na 19:16. Trefl jednak szybko wyrównał i końcówka była niezwykle dynamiczna – 20:22, 23:22. Ostatecznie set rozstrzygnął się na przewagi. Decydujący punkt zdobył Rusin, który w pojedynkę zatrzymał Pietraszko blokiem. Chełm wygrał 28:26 i doprowadził do wyrównania w meczu.
Trzecia odsłona rozpoczęła się od drobnej przewagi gości (4:2), ale szybko wszystko wróciło do równowagi. Wymiana punkt za punkt trwała do momentu, gdy Alaksiej Nasewicz zaczął wywierać presję zagrywką. Po jego asie było 13:11 dla Trefla. Gospodarze poprawili grę blokiem – zatrzymani zostali Esfandiar i Kapica – 16:12. Chełm walczył, lecz błędy serwisowe utrudniały odrabianie strat. Kolejny blok na Kapicy powiększył przewagę do 20:16. Końcówka należała do Trefla. Po długiej wymianie decydujący punkt zdobył Nasewicz, a gospodarze wygrali 25:19, obejmując prowadzenie 2:1.
Czwarta partia miała już jednostronny przebieg. Trefl rozpoczął od serii 3:0 po asie Przemysława Stępnia. Piotr Nowakowski dwukrotnie zablokował rywali i było już 7:1. Kapica próbował mobilizować zespół, ale przy niedokładnym przyjęciu trudno było konstruować skuteczne akcje. Na półmetku Trefl prowadził 15:8 i kontrolował przebieg wydarzeń. Gra punkt za punkt była maksimum, na jakie było stać Chełm w tej partii. Piłkę meczową przy stanie 24:14 dał błąd serwisowy Grzegorza Jacznika. Ostatni punkt zdobył Nowakowski, zamykając spotkanie 25:14.
Energa Trefl Gdańsk vs InPost ChKS Chełm 3:1
(25:21, 26:28, 25:19, 25:14)
MVP: Aliaksiej Nasewicz
Energa Trefl Gdańsk: Brand, Orczyk, Pietraszko, M’Baye, Schulz, Stępień, Koykka (libero) oraz Nasewicz, Nowakowski, Kogut.
InPost ChKS Chełm: Esfandiar, Kapica, Rusin, Fasteland, Marcyniak, Blankenau, Gruszczyński (libero) oraz Turski, Goss, Piotrowski, Jacznik, Sonae (libero).
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.