W rewanżowym meczu ćwierćfinału Puchar CEV siatkarki PGE Budowlani Łódź zmierzyły się na wyjeździe z Reale Mutua Fenera Chieri ’76. Stawką spotkania był awans do półfinału rozgrywek. Łodzianki, aby myśleć o dalszej grze w Europie, musiały wygrać za trzy punkty, a następnie zwyciężyć w ewentualnym „złotym secie”. Włoski zespół nie pozostawił jednak złudzeń – wygrał 3:0 i pewnie zameldował się w najlepszej czwórce.
Budowlane rozpoczęły spotkanie bardzo odważnie. Problemy z przyjęciem miała Anastasia Cekulaev, a Anett Nemeth pomyliła się w ataku – 4:2 dla łodzianek. Po asie Joanny Lelonkiewicz przewaga wzrosła do 7:3. Włoszki szybko jednak ustabilizowały grę. Blok na Sasy Planinsec zmniejszył straty, a dobre funkcjonowanie lewego skrzydła pozwoliło gospodyniom wrócić do równowagi. W połowie seta było już 14:14 po błędzie serwisowym Budowlanych. Od tego momentu inicjatywa przeszła na stronę Chieri. Łodzianki nie wykorzystywały kontr i zaczęły popełniać proste błędy. Nemeth odzyskała skuteczność, a przewaga Włoszek wzrosła do 20:16. Bruna Honorio dotknęła siatki, chwilę później została zatrzymana blokiem. Set zakończyła Elles Dambrink, ustalając wynik na 25:18.
Druga partia rozpoczęła się ponownie obiecująco dla łodzianek. As Alicji Grabki dał prowadzenie 3:1. Budowlane dobrze pracowały w obronie i kontrze, a Rodica Buterez była pewnym punktem ofensywy – 10:5. Gospodynie jednak znów odrobiły straty. Cekulaev skutecznie zagrywała, a blok na Storck doprowadził do wyrównania. Po dwóch efektownych blokach Budowlane jeszcze raz odskoczyły (7:4), lecz przy stanie 13:13 Chieri ponownie złapało rytm. W kluczowych momentach Nemeth i Stella Nervini przejęły odpowiedzialność w ataku. Łodzianki zaczęły mylić się w zagrywce i przyjęciu. Przy stanie 22:18 Włoszki były już o krok od wygranej. Set zakończył się błędem w przyjęciu zespołu Macieja Biernata – 25:19.
Trzecia partia rozpoczęła się w rezerwowych ustawieniach obu zespołów. Budowlane jeszcze raz spróbowały nawiązać walkę. Po punktowym bloku prowadziły 4:2, a Paulina Majkowska oraz Bruna Honorio dołożyły cenne akcje – 8:4. Młoda Nadia Siuda dobrze prowadziła grę, szczególnie w duecie z Honorio, która kończyła większość ataków. Przewaga 11:7 dawała nadzieję, lecz koncentracja znów uciekła. Alice Degradi i Sara Alberi skutecznie punktowały w kontrach, a cztery punkty z rzędu doprowadziły do remisu 11:11. W dalszej fazie seta Budowlane popełniały coraz więcej błędów. Aleksandra Wenerska została zablokowana, a Chieri objęło prowadzenie 16:14. Włoszki imponowały organizacją bloku i skutecznością w kontrze – 20:16. W końcówce łodzianki próbowały jeszcze odwrócić losy partii, ale Elles Dambrink była nie do zatrzymania. Ostatni punkt zdobyła Degradi po mocnym ataku po bloku – 25:21.
Reale Mutua Fenera Chieri ’76 vs PGE Budowlani Łódź 3:0
(25:18, 25:19, 25:21)
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. CEV
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.