Uniewinniony po roku walki. Mikołaj Sawicki oczyszczony z zarzutów dopingowych

Sprawa, która przez wiele miesięcy budziła ogromne emocje w środowisku siatkarskim, wreszcie dobiegła końca. Mikołaj Sawicki został oficjalnie uniewinniony po niemal roku walki o swoje dobre imię. Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) poinformowała, że w badaniach przeprowadzonych przez niezależne, akredytowane laboratorium nie wykryto niedozwolonych substancji w jego organizmie. To zamyka postępowanie antydopingowe wobec zawodnika.

Szok na początku sezonu

Cała sprawa rozpoczęła się w jednym z najważniejszych momentów kariery Sawickiego – na starcie sezonu reprezentacyjnego. Informacja o wykryciu niedozwolonych środków spadła jak grom z jasnego nieba. Zawodnik znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji – z dnia na dzień został odsunięty od gry, a jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście dopingu.

Wstępne wyniki badań wskazywały na obecność metabolitów oraz kwasu modafinilu – substancji zakazanej. Dla sportowca oznaczało to nie tylko przerwanie kariery na najwyższym poziomie, ale także poważny cios wizerunkowy.

Przełom po miesiącach niepewności

Sawicki od początku nie zgadzał się z zarzutami i konsekwentnie walczył o oczyszczenie z oskarżeń. Kluczowy moment nastąpił na początku 2026 roku, gdy zawodnik skorzystał z przysługujących mu praw i zakwestionował procedurę analityczną pierwszego badania.

Na jego wniosek próbka została przekazana do innego, niezależnego laboratorium. To właśnie ta decyzja okazała się przełomowa. Nowe badania nie potwierdziły obecności żadnych zakazanych substancji.

Oficjalne uniewinnienie

W opublikowanym komunikacie POLADA potwierdziła, że w analizowanej próbce nie wykryto metabolitów ani kwasu modafinilu. Tym samym postępowanie wobec Mikołaja Sawickiego zostało zakończone, a zawodnik został całkowicie oczyszczony z zarzutów dopingowych.

Pełna treść oświadczenia POLADA

Warszawa, 13.04.2026

OŚWIADCZENIE

Informujemy, że Polska Agencja Antydopingowa otrzymała wyniki dodatkowych analiz laboratoryjnych przeprowadzonych na próbce A pobranej od Mikołaja Sawickiego. Badania zostały wykonane na wniosek POLADA, po uzyskaniu zgody Panelu Dyscyplinarnego (organu prowadzącego obecnie postępowanie dyscyplinarne).

Analizy przeprowadzono za granicą, w laboratorium posiadającym akredytację WADA. Wynik badania jest negatywny – nie wykryto metabolitów ani kwasu modafinilu. Uzyskane rezultaty stanowią podstawę do umorzenia postępowania, a w konsekwencji – uniewinnienia zawodnika.

Stracony rok i co dalej?

Choć decyzja o uniewinnieniu jest dla Sawickiego ogromnym zwycięstwem, trudno nie mówić o poważnych konsekwencjach całej sytuacji. Siatkarz stracił niemal rok gry – zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym. W sporcie wyczynowym to ogromna luka, której nie da się już odzyskać.

Zawodnik zdążył wrócić na parkiet wcześniej, po tym jak został tymczasowo odwieszony w prawach sportowca, jednak dopiero teraz może mówić o pełnym oczyszczeniu z zarzutów.

Zamknięcie sprawy antydopingowej nie oznacza jednak definitywnego końca całej historii. Sawicki ma prawo ubiegać się o odszkodowanie za straty, jakie poniósł w wyniku tej sytuacji. Procedura ta może być długotrwała i skomplikowana, ale wiele wskazuje na to, że zawodnik będzie chciał dochodzić swoich praw.

Nowy początek

Dla Mikołaja Sawickiego to moment symboliczny – zakończenie jednego z najtrudniejszych okresów w karierze i jednocześnie początek nowego rozdziału. Choć straconego czasu nie da się cofnąć, uniewinnienie daje mu szansę na odbudowanie pozycji i powrót do walki o najwyższe cele – zarówno w klubie, jak i w reprezentacji Polski.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Bogdanka LUK Lublin

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej