Reprezentacja Polski pokonała Ukrainę 3:2 w emocjonującym spotkaniu, odwracając losy meczu po dwóch przegranych setach. Podopieczni Nikoli Grbicia zwyciężyli po tie-breaku 15:11, choć początek rywalizacji zdecydowanie należał do naszych wschodnich sąsiadów.
Ukraińcy od pierwszych piłek narzucili wysokie tempo gry. Już na otwarcie asa serwisowego posłał Jurij Synycia, a skuteczny blok na Bartłomieju Gomułce pozwolił rywalom objąć prowadzenie 3:0. Polacy mieli problemy z przyjęciem i przebiciem się przez dobrze ustawiony blok przeciwników. Choć po skutecznym bloku na Wasylu Tupcziju udało się doprowadzić do remisu 8:8, końcówka seta należała do Ukrainy. Świetnie spisywali się Tupczij i Dmytro Janczuk, a pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:19.
Drugi set miał podobny przebieg. Ukraińcy byli skuteczniejsi w ataku i pewnie wykorzystywali błędy Polaków. Trener Nikola Grbić próbował zmian, szukając impulsu do poprawy gry, jednak przewaga rywali rosła. Dobra dyspozycja w polu serwisowym oraz skuteczny blok pozwoliły Ukrainie wygrać również drugą odsłonę meczu, tym razem 25:18.
Po dziesięciominutowej przerwie obraz gry zaczął się zmieniać. Biało-Czerwoni poprawili przyjęcie, dzięki czemu mogli częściej korzystać ze środka siatki. Zwiększyła się także skuteczność w kontratakach. Polska przejęła inicjatywę i po zaciętej walce wygrała trzecią partię 25:22, wracając do meczu.
Czwarty set przyniósł jeszcze większą pewność siebie po stronie podopiecznych Grbicia. Polacy grali cierpliwie, ograniczali liczbę błędów własnych i coraz skuteczniej zatrzymywali ukraińskich skrzydłowych. Choć rywale długo utrzymywali kontakt punktowy, końcówka należała do Biało-Czerwonych, którzy zwyciężyli 25:21 i doprowadzili do tie-breaka.
Decydująca partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, jednak z każdą kolejną akcją przewagę budowali Polacy. Skuteczny blok i pewna gra w ataku pozwoliły odskoczyć na kilka punktów. Ukraina próbowała jeszcze odrobić straty, lecz końcówka należała do zespołu Grbicia. Polska wygrała tie-break 15:11, a cały mecz 3:2.
Po dwóch słabszych setach Biało-Czerwoni pokazali charakter i udowodnili, że nawet w eksperymentalnym składzie potrafią odwracać losy spotkań. Zwycięstwo nad Ukrainą było cennym sprawdzianem dla młodych zawodników walczących o miejsce w reprezentacji.
Ukraina – Polska 2:3
(25:19, 25:18, 22:25, 21:25, 11:15)
Ukraina: Synytsia, Janczuk, Semeniuk, Tupczij, Kowaljow, Szczurow, Pampuszko (libero) oraz Szczytkow, Bojko (libero), Nalożni, Kisiluk, Viteckij, Tonkonoh
Polska: Lemański, Śliwka, Majchrzak, Firszt, Gomułka, Firlej, Granieczny (libero) oraz Nasewicz, Markiewicz, Gierżot, Bakaj, Jakubiszak, Zych
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna
