Przed trzecim tygodniem Ligi narodów Polacy rozegrali spotkanie towarzyskie w Olsztynie, pokonując Niemców 3:1 (25:17, 25:16, 25:15, 22:25). Biało-Czerwoni przez większość spotkania prezentowali skuteczną i pewną grę, dominując rywali w trzech pierwszych setach. Dopiero czwarty – dodatkowy – set padł łupem gości.
Już od pierwszych akcji meczu skutecznością błysnął Tomasz Fornal. Po udanych atakach Kewina Sasaka i Szymona Jakubiszaka Polacy szybko objęli prowadzenie 3:1. Niemcy popełniali sporo błędów własnych, co pozwoliło gospodarzom systematycznie powiększać przewagę (6:3, 9:5). Goście próbowali wrócić do gry za sprawą Tobiasa Branda, który skutecznymi atakami zmniejszył straty do dwóch punktów (9:11). Odpowiedź Polaków była jednak natychmiastowa – Jakubiszak najpierw pewnie zakończył akcję ze środka, a chwilę później dołożył asa serwisowego, przywracając bezpieczny dystans (13:9). Mimo kilku błędów na zagrywce Biało-Czerwoni kontrolowali przebieg seta. Skuteczne zagrywki Bartłomieja Lemańskiego oraz dobra gra w ataku Fornala i Bołądzia pozwoliły odskoczyć na 20:12. Końcówka przebiegła pod dyktando Polaków – po ataku Lemańskiego było 24:16, a pierwszą partię zakończył błędem serwisowym Böhme.
Drugi set od początku również należał do podopiecznych polskiego szkoleniowca. Biało-Czerwoni świetnie spisywali się w bloku i obronie, a skuteczność w kontratakach pozwalała stopniowo budować przewagę. Niemcy mieli problemy z kończeniem akcji, a Polacy bez większych kłopotów utrzymywali wysokie tempo gry. Pewna gra na siatce i skuteczność w ofensywie przełożyły się na zwycięstwo 25:16.
Jeszcze większą dominację Polacy pokazali w trzeciej odsłonie. Mocna zagrywka utrudniała rywalom rozegranie, a skuteczne ataki praktycznie nie pozostawiały Niemcom szans na nawiązanie walki. Przewaga Biało-Czerwonych rosła z każdą kolejną akcją, a set zakończył się zdecydowanym wynikiem 25:15.
Dopiero czwarta partia przyniosła więcej emocji. Niemcy poprawili skuteczność w ataku i ograniczyli liczbę własnych błędów, dzięki czemu od początku dotrzymywali kroku Polakom. Biało-Czerwoni nie zdołali odrobić strat w końcówce, a goście zwyciężyli 25:22, przedłużając spotkanie.
Ostatecznie Polacy wygrali cały mecz 3:1, pokazując się z bardzo dobrej strony w pierwszym występie sezonu reprezentacyjnego. Szczególnie imponowali skutecznością w ataku, dobrą grą blokiem oraz mocną zagrywką, które przez większą część spotkania pozwalały im kontrolować przebieg rywalizacji.
Polska – Niemcy 3:1
(25:17, 25:16, 25:15, 22:25)
Polska: Komenda, Lemański, Semeniuk, Fornal, Jakubiszak, Sasak, Popiwczak (libero) oraz Leon, Bołądź, Bakaj, Majchrzak, Nowak, Szalpuk, Granieczny (libero), Śliwka
Niemcy:Brehme, Zimmermann, Krick, Brand, Bohme, Rohrs, Schott (libero) oraz Peter, Burggraf, Mohwinkel, Torwie, Reichert, Krage, Graven (libero)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna
