Wicemistrzowie Polski nie dali szans ZAKSIE

BOGDANKA LUK Lublin rozpoczęła sezon 2026/2027 TAURON Ligi od przekonującego zwycięstwa. Wicemistrzowie Polski pokonali na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0, choć gospodarze w dwóch pierwszych setach potrafili nawiązać wyrównaną walkę. Podopieczni Stéphane’a Antigi imponowali skutecznością w ofensywie, mocną zagrywką i bardzo dobrą organizacją gry, a w decydujących momentach zachowywali więcej zimnej krwi niż rywale. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Aleks Grozdanow, który zdobył 11 punktów i odegrał ważną rolę zarówno w ataku, jak i bloku.

Inauguracja nowych rozgrywek TAURON Ligi przyniosła już kilka niespodziewanych rozstrzygnięć, ale BOGDANKA LUK Lublin nie zamierzała dołączać do grona faworytów, którzy rozpoczęli sezon od porażki. Po sensacyjnej przegranej mistrzów Polski z Zawiercia w Katowicach wicemistrzowie kraju przystępowali do wyjazdowego spotkania z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle z zamiarem potwierdzenia swoich wysokich aspiracji.

Gospodarze znaleźli się jednak w trudnej sytuacji kadrowej. Przedłużająca się kontuzja Quinna Isaacsona sprawiła, że ciężar organizowania gry spoczywał na Marcinie Krawieckim. ZAKSA, prowadzona przez Andreę Gianiego, musiała więc szukać sposobu na skuteczną rywalizację z bardzo wymagającym przeciwnikiem, mimo problemów na jednej z najważniejszych pozycji.

Lublinianie od początku pokazali, że dysponują wieloma ofensywnymi argumentami. Dobrze prezentowali się Ran Takahashi i Mikołaj Sawicki, a ogromną rolę odgrywali również środkowi Aleks Grozdanow i Mousse Gueye. Choć gospodarze potrafili odpowiadać skutecznymi akcjami Rafała Szymury i Remigiusza Kapicy, w kluczowych fragmentach spotkania to przyjezdni zachowywali większą skuteczność.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanej gry lublinian, którzy od pierwszych akcji starali się narzucić gospodarzom własne tempo. Bardzo dobrze na środku siatki prezentował się Aleks Grozdanow, który szybko popisał się skutecznym blokiem, pokazując, że zamierza odgrywać ważną rolę w ofensywie i defensywie swojego zespołu. Po asie serwisowym Rana Takahasiego przyjezdni prowadzili już 4:2, a kolejne punkty zdobywał Mikołaj Sawicki, wracający do regularnej rywalizacji. Lublinianie konsekwentnie powiększali przewagę, a przy stanie 7:2 trener ZAKSY Andrea Giani zdecydował się poprosić o przerwę. Reakcja szkoleniowca przyniosła oczekiwany efekt. Gospodarze poprawili skuteczność w ofensywie, a coraz większą odpowiedzialność za zdobywanie punktów brali na siebie Remigiusz Kapica i Thomas Pujol. ZAKSA zaczęła stopniowo odrabiać straty, zmniejszając różnicę najpierw do jednego punktu przy stanie 9:10, a następnie 10:11. Wydawało się, że gospodarze odzyskali właściwy rytm gry, ale lublinianie szybko odpowiedzieli. Ran Takahashi popisał się dwoma asami serwisowymi z rzędu, pozwalając swojej drużynie odskoczyć na 16:11. ZAKSA ponownie znalazła się w trudnej sytuacji, jednak nie zamierzała rezygnować z walki. Ważne punkty zdobywał Fabian Plak, a po asie Rafała Szymury gospodarze doprowadzili do remisu 18:18. Końcówka zapowiadała się niezwykle emocjonująco, ponieważ oba zespoły miały realną szansę na zwycięstwo w inauguracyjnej partii. W decydujących momentach więcej spokoju zachowali jednak podopieczni Stéphane’a Antigi. Lublinianie skutecznie wykorzystali swoje okazje i zwyciężyli 25:23, obejmując prowadzenie 1:0.

Druga odsłona rozpoczęła się od wyrównanej rywalizacji, choć początkowo niewielką przewagę uzyskali przyjezdni. Po stronie BOGDANKI LUK Lublin skutecznie atakował Mateusz Malinowski, a Aleks Grozdanow ponownie pokazał swoje możliwości w bloku. ZAKSA szybko jednak odpowiedziała, a szczególnie dobrze prezentował się Szymon Jakubiszak, który pomagał gospodarzom utrzymywać kontakt punktowy. Po początkowym prowadzeniu lublinian 3:1 na tablicy wyników pojawił się remis 5:5, a kolejne akcje przyniosły walkę punkt za punkt. Oba zespoły starały się wywierać presję zagrywką, ale ryzykowne serwisy prowadziły również do błędów. Żadna z drużyn nie potrafiła na dłużej przejąć inicjatywy, a przy stanie 15:15 losy seta pozostawały całkowicie otwarte. Wtedy ponownie o sobie przypomniał Ran Takahashi, który skutecznie kończył kolejne akcje i pomógł LUK-owi wypracować dwupunktową przewagę 18:16. Andrea Giani natychmiast poprosił o przerwę, próbując zatrzymać rozpędzonych rywali. Gospodarze odpowiedzieli skutecznym blokiem Remigiusza Kapicy, ale lublinianie nie pozwolili sobie na utratę prowadzenia. Przy stanie 20:17 dla gości szkoleniowiec ZAKSY ponownie zdecydował się przerwać grę. Kędzierzynianie próbowali jeszcze odwrócić losy partii, ale w najważniejszych momentach bardzo dobrze prezentował się Mikołaj Sawicki. Przyjmujący LUK-u zdobył w końcówce trzy punkty, skutecznie wykorzystując swoje okazje i nie pozwalając gospodarzom na doprowadzenie do remisu. Lublinianie zwyciężyli 25:22, obejmując prowadzenie 2:0 i znajdując się o krok od wygranej na inaugurację sezonu.

Trzecia partia rozpoczęła się od prawdziwego koncertu lublinian, którzy od pierwszych akcji zdecydowanie przejęli inicjatywę. ZAKSA miała ogromne problemy z organizacją ofensywy, a goście skutecznie wykorzystywali niemal każdą okazję do zdobywania punktów. Szczególnie imponował Aleks Grozdanow, który dwukrotnie popisał się znakomitymi akcjami, pozwalając BOGDANCE LUK Lublin objąć prowadzenie 6:1. Gospodarze próbowali odpowiadać, ale przyjezdni prezentowali się coraz pewniej. Bardzo dobrze funkcjonował również środek siatki, gdzie skutecznymi atakami wyróżniał się Mousse Gueye. Przy stanie 9:3 dla lublinian sytuacja ZAKSY była już niezwykle trudna, a przewaga gości rosła z każdą kolejną akcją. Rafał Szymura próbował poderwać gospodarzy do walki, zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki, ale nie wystarczyło to do zatrzymania rozpędzonych przeciwników. Przy stanie 14:7 dla LUK-u kędzierzynianie nadal mieli ogromne problemy z kończeniem akcji. Marcin Krawiecki starał się odpowiednio rozdzielać piłki, ale brakowało skuteczności na prawym skrzydle. Andrea Giani zdecydował się więc na zmiany, wprowadzając między innymi Mateusza Rećkę i Kamila Kosibę. Gospodarze zaczęli stopniowo poprawiać swoją grę, ale przy stanie 19:13 dla przyjezdnych przewaga wicemistrzów Polski nadal była bardzo duża. ZAKSA próbowała jeszcze zmniejszyć straty, wykorzystując słabsze momenty rywali, jednak lublinianie kontrolowali przebieg końcowej części seta. W decydującym momencie skutecznym atakiem popisał się Mateusz Malinowski, kończąc partię wynikiem 25:21 i przypieczętowując zwycięstwo BOGDANKI LUK Lublin 3:0.

Aleks Grozdanow liderem zwycięzców, Takahashi najskuteczniejszy

Najlepszym zawodnikiem spotkania został Aleks Grozdanow, który zdobył 11 punktów i był jednym z najważniejszych elementów dobrze funkcjonującego zespołu z Lublina. Bułgarski środkowy znakomicie prezentował się przede wszystkim w bloku, a jego skuteczne akcje wielokrotnie pozwalały przyjezdnym przejmować inicjatywę. Szczególnie imponował na początku trzeciej partii, kiedy jego dwa udane zagrania pomogły LUK-owi szybko zbudować wysoką przewagę.

Grozdanow był jednak tylko jednym z wielu bohaterów zwycięskiego zespołu. Najskuteczniejszym zawodnikiem lublinian został Ran Takahashi, który zdobył 15 punktów. Japoński przyjmujący od początku spotkania prezentował się bardzo dobrze, a jego zagrywki sprawiały gospodarzom ogromne problemy. Szczególnie ważne były dwa asy serwisowe w pierwszym secie, które pozwoliły LUK-owi ponownie odskoczyć po wcześniejszym pościgu ZAKSY.

Bardzo udany występ zanotował również Mikołaj Sawicki, który zakończył spotkanie z dorobkiem 13 punktów. Przyjmujący był ważną postacią ofensywy lublinian, a szczególnie dobrze zaprezentował się w końcówce drugiej partii, kiedy zdobył trzy niezwykle cenne oczka. Jego skuteczność pozwoliła gościom utrzymać przewagę i objąć prowadzenie 2:0.

Mousse Gueye zdobył osiem punktów, natomiast Mateusz Malinowski dołożył siedem. Ważną rolę odegrał również Marcin Komenda, który umiejętnie kierował grą zespołu i potrafił odpowiednio wykorzystywać możliwości swoich atakujących. Lublinianie imponowali różnorodnością ofensywy, dzięki czemu gospodarze mieli duże problemy z przewidywaniem kolejnych rozwiązań.

Po stronie ZAKSY najskuteczniejszy był Rafał Szymura, który zdobył 14 punktów. Przyjmujący gospodarzy przez długie fragmenty spotkania starał się brać na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów, a jego skuteczne zagrywki pomagały zespołowi odrabiać straty. Remigiusz Kapica dołożył dziewięć oczek, Thomas Pujol siedem, a Fabian Plak sześć.

Gospodarze mieli swoje dobre momenty, szczególnie w pierwszym i drugim secie, ale nie potrafili utrzymać odpowiedniego poziomu gry przez całe spotkanie. Problemy z organizacją ofensywy oraz skuteczna zagrywka lublinian sprawiały, że ZAKSA zbyt często musiała szukać trudnych rozwiązań w ataku.

LUK z udaną inauguracją, ZAKSA musi szukać rozwiązań

BOGDANKA LUK Lublin rozpoczęła sezon 2026/2027 TAURON Ligi od niezwykle cennego zwycięstwa, potwierdzając swoje wysokie aspiracje. Wicemistrzowie Polski pokonali na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle bez straty seta, choć w dwóch pierwszych partiach musieli wykazać się dużą odpornością psychiczną i skutecznością w najważniejszych momentach.

Szczególnie imponowała różnorodność ofensywy lublinian. Marcin Komenda mógł korzystać z wielu skutecznych zawodników, a dobrze dysponowani Ran Takahashi, Mikołaj Sawicki i Aleks Grozdanow sprawiali gospodarzom ogromne problemy. Ważnym atutem przyjezdnych była również zagrywka, która wielokrotnie pozwalała im przejmować inicjatywę i utrudniała ZAKSIE organizację gry.

Dla zespołu Stéphane’a Antigi zwycięstwo w Kędzierzynie-Koźlu jest bardzo dobrym sygnałem na początku sezonu. Lublinianie pokazali, że potrafią zachować koncentrację w wyrównanych końcówkach, a w momentach przewagi zdecydowanie narzucać rywalom własne warunki gry. Szczególnie przekonująca była trzecia partia, w której goście od początku dominowali na parkiecie.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja ZAKSY. Podopieczni Andrei Gianiego przystąpili do rozgrywek osłabieni przedłużającą się kontuzją Quinna Isaacsona, a brak podstawowego rozgrywającego wyraźnie komplikował organizację ofensywy. Marcin Krawiecki starał się odpowiednio kierować grą zespołu, ale gospodarze mieli problemy ze skutecznością, szczególnie na prawym skrzydle.

Kędzierzynianie mogą jednak znaleźć w tym spotkaniu kilka pozytywów. W pierwszej partii potrafili odrobić wysoką stratę i doprowadzić do remisu 18:18, a w drugim secie przez długi czas rywalizowali z wicemistrzami Polski jak równy z równym. Zabrakło im jednak skuteczności w najważniejszych momentach, a w trzeciej odsłonie nie byli już w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników.

ZAKSA będzie musiała szybko znaleźć rozwiązania swoich problemów kadrowych i poprawić organizację gry, jeśli chce skutecznie rywalizować w kolejnych spotkaniach. Lublinianie mogą natomiast cieszyć się z kompletu punktów i bardzo udanego początku rozgrywek.

BOGDANKA LUK Lublin nie powtórzyła więc losu mistrzów Polski z Zawiercia i rozpoczęła sezon od zwycięstwa. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle musi natomiast przeanalizować inauguracyjną porażkę i poszukać sposobu na poprawę swojej gry przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – BOGDANKA LUK Lublin 0:3

(23:25, 22:25, 21:25)

MVP: Aleks Grozdanow

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kapica, Plak, Szymura, Pujol, Jakubiszak, Krawiecki, Fijałek (libero) oraz Rećko, Kosiba.

BOGDANKA LUK Lublin: Gueye, Komenda, Sawicki, Malinowski, Grozdanow, Takahashi, Ogawa (libero) oraz Gyimah, Sasak.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. TAURON Liga

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej