Trzęsienie ziemi we Wrocławiu! Wojciech Kurczyński nie jest już pierwszym trenerem #VolleyWrocław. Władze klubu zdecydowały się zakończyć współpracę ze szkoleniowcem po nieudanym początku sezonu 2026/2027 TAURON Ligi Kobiet. Wrocławianki przegrały wszystkie pięć dotychczasowych spotkań i z dorobkiem zaledwie dwóch punktów zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Na decyzję wpłynęły jednak nie tylko wyniki sportowe, ale również trudna sytuacja kadrowa zespołu, który od początku rozgrywek zmaga się z licznymi kontuzjami. To pierwsza zmiana na stanowisku trenera w obecnym sezonie kobiecej ligi.
Pięć porażek i koniec współpracy
W środę, 4 listopada, #VolleyWrocław oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z Wojciechem Kurczyńskim. Decyzja zapadła po pięciu kolejkach TAURON Ligi Kobiet, w których wrocławska drużyna nie zdołała odnieść ani jednego zwycięstwa.
W klubowym komunikacie jako przyczyny rozstania wskazano niezadowalające rezultaty sportowe oraz aktualną sytuację kadrową zespołu. Jednocześnie podziękowano szkoleniowcowi za dotychczasowe zaangażowanie i pracę na rzecz wrocławskiej siatkówki, życząc mu powodzenia w dalszej karierze trenerskiej.
Początek sezonu 2026/2027 okazał się dla #VolleyWrocław wyjątkowo trudny. Zespół rozpoczął rozgrywki od dwóch pięciosetowych porażek – najpierw z ITA TOOLS Stalą Mielec, a następnie z MOYĄ Radomką Radom. Oba spotkania zakończyły się wynikami 2:3, dzięki czemu wrocławianki zdobyły pierwsze dwa punkty do ligowej tabeli.
W kolejnych meczach było jednak znacznie trudniej. Drużyna przegrała 1:3 z LOTTO Chemikiem Police, następnie uległa 0:3 Netland MKS Kalisz, a w piątej kolejce musiała uznać wyższość UNI Opole, przegrywając 1:3.
Pięć porażek, zaledwie sześć wygranych setów i dwa punkty w tabeli sprawiły, że wrocławianki znalazły się na przedostatnim, jedenastym miejscu w klasyfikacji TAURON Ligi Kobiet. Władze klubu uznały, że konieczna jest zmiana na stanowisku pierwszego trenera.
Kontuzje mocno pokrzyżowały plany
Oceniając początek sezonu #VolleyWrocław, trudno jednak pominąć problemy zdrowotne, z którymi od pierwszych kolejek musiał mierzyć się Wojciech Kurczyński.
Wrocławski zespół został poważnie osłabiony przez urazy kilku zawodniczek. Z problemami zdrowotnymi zmagały się między innymi Marlena Kowalewska, Anastazja Hryszczuk, Emilia Kaczmarzyk, Dominika Sobolska-Tarasova, Daria Szczyrba oraz Martyna Wysoczańska.
Sytuacja kadrowa była na tyle trudna, że w ostatnich spotkaniach szkoleniowiec miał do dyspozycji zaledwie dziewięć lub dziesięć siatkarek zdolnych do gry. Tak duża liczba absencji znacząco ograniczała możliwości dokonywania zmian i reagowania na wydarzenia boiskowe.
Problemy zdrowotne utrudniały również budowanie odpowiedniego zgrania zespołu, który przed rozpoczęciem sezonu przeszedł istotne zmiany personalne. W kadrze znalazło się siedem zawodniczek kontynuujących grę we Wrocławiu oraz siedem nowych siatkarek.
W takich okolicznościach wypracowanie stabilnej formy i odpowiednich schematów współpracy było szczególnie wymagające. Brak możliwości regularnego korzystania z pełnego składu sprawiał, że drużyna miała trudności z utrzymaniem odpowiedniego poziomu przez całe spotkania.
Choć wyniki sportowe niewątpliwie pozostawiały wiele do życzenia, sytuacja kadrowa stanowi ważny kontekst decyzji o zakończeniu współpracy z trenerem.
Wojciech Kurczyński ponownie żegna się z Wrocławiem
Dla Wojciecha Kurczyńskiego rozstanie z #VolleyWrocław oznacza zakończenie kolejnego etapu wieloletniej współpracy z klubem.
Szkoleniowiec jest doskonale znany wrocławskiemu środowisku siatkarskiemu. W przeszłości pracował w klubie jako statystyk i asystent trenera, a następnie w latach 2019–2020 prowadził pierwszy zespół.
W kolejnych latach zdobywał doświadczenie również poza Wrocławiem, współpracując między innymi z niemieckim MTV Stuttgart, ŁKS-em Commercecon Łódź oraz reprezentacją Szwajcarii kobiet.
Do #VolleyWrocław powrócił przed sezonem 2025/2026, ponownie obejmując funkcję pierwszego trenera. Jego zadaniem było budowanie konkurencyjnego zespołu i rozwijanie potencjału zawodniczek.
Przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek klub zdecydował się kontynuować współpracę ze szkoleniowcem, powierzając mu prowadzenie drużyny w sezonie 2026/2027. Nowy skład miał łączyć doświadczenie zawodniczek pozostających w klubie z energią siatkarek, które dołączyły do zespołu latem.
Plany te zostały jednak poważnie zakłócone przez problemy zdrowotne oraz serię niekorzystnych wyników. Ostatecznie Kurczyński nie otrzymał szansy na poprawę sytuacji w kolejnych spotkaniach.
Czy zmiana trenera odmieni sytuację #VolleyWrocław?
Decyzja władz klubu jest pierwszą zmianą szkoleniowca w trwającym sezonie TAURON Ligi Kobiet. Jednocześnie rodzi pytania o dalszą przyszłość wrocławskiej drużyny, która musi jak najszybciej zacząć regularnie punktować.
Na moment ogłoszenia rozstania nie przedstawiono nazwiska następcy Wojciecha Kurczyńskiego. Nie wiadomo więc jeszcze, kto poprowadzi zespół w kolejnych spotkaniach i jakie zmiany zostaną wprowadzone w sposobie funkcjonowania drużyny.
Przed nowym szkoleniowcem stanie jednak wyjątkowo trudne zadanie. Oprócz poprawy wyników sportowych konieczne będzie odbudowanie pewności siebie zawodniczek oraz znalezienie skutecznych rozwiązań w obliczu problemów kadrowych.
Wrocławianki pokazały już w dwóch pierwszych kolejkach, że potrafią nawiązywać wyrównaną walkę z przeciwniczkami. Dwa pięciosetowe spotkania zakończone minimalnymi porażkami mogą świadczyć o potencjale zespołu, który dotychczas nie potrafił przełożyć pojedynczych dobrych fragmentów gry na końcowe zwycięstwa.
Sama zmiana trenera nie rozwiąże jednak wszystkich problemów. Duże znaczenie będzie miał powrót kontuzjowanych siatkarek oraz możliwość regularnego trenowania i rozgrywania spotkań w stabilnym zestawieniu.
Przed wrocławiankami ważne spotkanie w Bydgoszczy
Najbliższa okazja do przełamania niekorzystnej serii nadarzy się już w sobotę, 7 listopada. #VolleyWrocław zmierzy się na wyjeździe z Metalkas Pałacem Bydgoszcz. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30.
Dla wrocławianek będzie to niezwykle ważny mecz, nie tylko ze względu na sytuację w tabeli, ale również z powodu zmian zachodzących w klubie. Zespół będzie chciał przerwać serię pięciu kolejnych porażek i odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Rozstanie z Wojciechem Kurczyńskim pokazuje, że władze #VolleyWrocław zdecydowały się na zdecydowany krok już na wczesnym etapie rozgrywek. Pozostaje pytanie, czy zmiana szkoleniowca okaże się impulsem, którego drużyna potrzebuje, aby odbudować formę i rozpocząć marsz w górę tabeli.
Jedno jest pewne – przed wrocławskim zespołem bardzo wymagające tygodnie, a najbliższe spotkania pokażą, czy decyzja o zmianie trenera przyniesie oczekiwane rezultaty.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. #Volley Wrocław
