Mecz MOYA Radomka Radom z Sokół & Hagric Mogilno zakończył się wynikiem 2:3 i było to jedno z najbardziej emocjonujących spotkań 17. kolejki TAURON Ligi. Mecz w Radomiu miał wszystko: długie wymiany, zwroty akcji, serię bloków i wyraźną dominację w tie-breaku. Ostatecznie to Sokół & Hagric Mogilno sięgnął po dwa punkty, wygrywając decydującą partię 15:7. MVP spotkania została Maria Tsitsigianni.
Premierowa odsłona meczu MOYA Radomka Radom – Sokół & Hagric Mogilno nie zachwycała poziomem skuteczności. Obie drużyny długo szukały rytmu w ataku, a gra falowała z akcji na akcję. Remis utrzymywał się do stanu 8:8, po czym kontrę wykorzystała Agnieszka Cur-Słomka i to przyjezdne odskoczyły na dwa punkty. Radomianki odpowiedziały blokiem – dwukrotnie zatrzymana Sandra Świętoń dała gospodyniom prowadzenie 12:10. W dalszej części seta żadna ze stron nie była w stanie wypracować bezpiecznej przewagi. Gospodynie miały piłkę setową przy stanie 24:22, ale nie uniknęły nerwowości. Ostatecznie jednak lepiej wytrzymały grę na przewagi i zamknęły partię 26:24.
Drugi set meczu MOYA Radomka Radom – Sokół & Hagric Mogilno przyniósł wyraźną poprawę jakości w ofensywie. W Radomce ciężar gry wzięła na siebie Agata Plaga, natomiast po stronie gości znakomicie prezentowała się Maria Tsitsigianni. To właśnie grecka atakująca była motorem napędowym Mogilnianek. Pomogła zespołowi wyjść na prowadzenie 7:4, a później utrzymywała wysoką skuteczność w ataku, dokładając również punktowy blok. Gdy do ofensywy wróciła Cur-Słomka, Sokół zbudował przewagę 18:14. Radomianki obroniły kilka piłek setowych, jednak Tsitsigianni zachowała zimną krew i zakończyła seta wynikiem 25:22.
Trzecia partia rozpoczęła się pod dyktando przyjezdnych. Maria Tsitsigianni kontynuowała skuteczną grę, a dodatkowo zaczęła punktować zagrywką. Radomka miała problemy z wykorzystaniem kontr, co szybko przełożyło się na pięciopunktową stratę. Przy stanie 12:14 gospodynie złapały kontakt, jednak kluczowy moment należał do Sandry Świętoń. Jej seria zagrywek przyniosła aż sześć punktów z rzędu i wyprowadziła Sokół na prowadzenie 22:16. Radomianki nie były w stanie wrócić do gry, a Mogilnianki wygrały seta 25:18, obejmując prowadzenie 2:1 w meczu.
Czwarty set meczu MOYA Radomka Radom – Sokół & Hagric Mogilno rozpoczął się od dominacji gospodyń. Błędy własne przyjezdnych oraz skuteczne kontry Dagmary Dąbrowskiej pozwoliły Radomce wyjść na prowadzenie 7:0. System blok–obrona funkcjonował bardzo dobrze, a skuteczność Sokoła spadła do zaledwie kilku procent w pierwszej fazie seta. Na półmetku było już 16:8 dla Radomki. Choć Tsitsigianni próbowała poderwać swój zespół, przewaga była zbyt duża. Blok Kornelii Garity przy stanie 24:19 dał piłkę setową, a Radomianki zamknęły partię 25:19, doprowadzając do tie-breaka.
Decydująca partia w meczu MOYA Radomka Radom – Sokół & Hagric Mogilno miała jednostronny przebieg. Już na początku Radomianki popełniły kilka błędów, a skuteczne kontry przyjezdnych pozwoliły im wyjść na prowadzenie 8:2 przy zmianie stron. Sokół grał pewnie i konsekwentnie, a blok Cur-Słomki oraz dobra organizacja gry w defensywie całkowicie wybiły gospodynie z rytmu. Radomka nie była w stanie odrobić strat. Ostatni punkt spotkania blokiem zdobyła Stachowicz, ustalając wynik tie-breaka na 15:7.
MOYA Radomka Radom vs Sokół & Hagric Mogilno 2:3
(26:24, 22:25, 18:25, 25:19, 7:15)
MVP: Maria Tsitsigianni
MOYA Radomka Radom: Zhylinska, Molchanova, Plaga, Szumera, Garita, Dąbrowska, Niemtseva (libero) oraz Gałkowska, Marszałkowicz, Jęcek, Petrenko, Kovać.
Sokół & Hagric Mogilno: Priante Frances, Nowak, Świętoń, Tsitsigianni, Cygan, Cur-Słomka, Pancewicz (libero) oraz Stachowicz, Kowalska, Pajdak.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.