Cucine Lube Civitanova – PGE Projekt Warszawa 3:2 – tak zakończył się wyjazdowy mecz stołecznej drużyny w ostatniej kolejce grupy E Ligi Mistrzów. Spotkanie trzymało w napięciu do ostatniej piłki, a o zwycięstwie włoskiej ekipy zdecydował tie-break. Mimo porażki PGE Projekt Warszawa wywalczył awans do fazy play-off Ligi Mistrzów, realizując cel minimum na fazę grupową. MVP spotkania został Aleksandar Nikołow.
Warszawianie rozpoczęli spotkanie bardzo pewnie. Kevin Tillie był aktywny zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym, a Projekt szybko objął prowadzenie 3:1. Gospodarze odpowiedzieli jednak skuteczną grą w kontrze i doprowadzili do wyrównania. Po asie Bartosza Bednorza (7:5) stołeczna drużyna ponownie przejęła inicjatywę, a Jurij Semeniuk skutecznie kończył akcje ze środka. Wystarczyło jednak kilka niedokładności, by Cucine Lube Civitanova wykorzystało system blok–obrona. Dwukrotnie zatrzymany Tillie sprawił, że Włosi odskoczyli na 14:10. W końcówce Projekt miał jeszcze szansę na odwrócenie losów seta – po błędzie Mattii Bottolo zrobiło się 23:22 – jednak przy piłce setowej pomylił się Bednorz i to Lube wygrało 25:23.
Druga partia meczu Cucine Lube Civitanova – PGE Projekt Warszawa należała do gości. Jan Firlej skutecznie rozrzucał piłki, a po zatrzymaniu Aleksandara Nikołowa było już 4:1 dla warszawian. Problemy Lube w ofensywie i seria błędów serwisowych gospodarzy pozwoliły Projektowi zbudować przewagę 7:2. Choć Giovanni Gargiulo i Nikołow próbowali odrabiać straty, stołeczna drużyna kontrolowała wynik (16:13). Końcówka była nerwowa. Przy stanie 24:24 obie drużyny popełniły błędy, ale ostatecznie to Projekt wygrał 26:24 po pomyłce Koukartseva, doprowadzając do remisu w meczu.
W trzecim secie tempo narzuciła włoska drużyna. Nikołow wziął na siebie ciężar gry w ataku (3:1), a choć po asie Linusa Webera Projekt prowadził 6:5, inicjatywa szybko wróciła do gospodarzy. Dobry serwis Bottolo i skuteczna gra w obronie przełożyły się na przewagę 16:12 dla Lube. Warszawianie mieli problem z kończeniem akcji, a czujna gra blokiem ograniczyła Bednorza. Partiê asem zamknął Marko Podrascanin – 25:19.
Czwarta odsłona była kluczowa z punktu widzenia awansu. Problemy w ofensywie Nikołowa dały prowadzenie Projektowi 4:2. Choć Lube doprowadziło do remisu (7:7), Jurij Semeniuk skutecznym atakiem ze środka przywrócił przewagę warszawian (14:12). Gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 17:16 dla Lube stołeczna drużyna zachowała jednak spokój. W końcówce Bednorz i Tillie wzięli odpowiedzialność w ataku, a Projekt wygrał 25:22, zapewniając sobie awans do play-off Ligi Mistrzów.
Decydująca partia meczu Cucine Lube Civitanova – PGE Projekt Warszawa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Nikołow i Bottolo szybko wypracowali prowadzenie 6:3. Warszawianie zbliżyli się przy zmianie stron, jednak w kluczowych momentach zabrakło skuteczności. As serwisowy Gargiulo na 11:9 praktycznie przesądził o losach spotkania. Lube wygrało 15:12 i cały mecz 3:2.
Cucine Lube Civitanova vs PGE Projekt Warszawa 3:2
(25:23, 24:26, 25:19, 22:25, 15:12)
MVP: Aleksandar Nikołow
Cucine Lube Civitanova: D’Heer, Gargiulo, Boninfante, Nikołow, Kourkartsev, Bottolo, Balaso (libero) oraz Orduna, Bisotto, Podrascanin.
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Kłos, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Koppers, Firszt, Kozłowski, Strulak.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. PGE Projekt Warszawa
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.