Maja Storck: Jesteśmy zdolne do wielkich rzeczy

Maja Storck, MVP Pucharu Polski i najlepsza atakująca turnieju, poprowadziła PGE Budowlani Łódź do triumfu w Final Four w Elblągu. W rozmowie opowiada o emocjach po zwycięstwie, kulisach półfinału z KS DevelopRes Rzeszów, sile zespołu oraz o tym, co naprawdę zdefiniowało triumf łódzkiej drużyny w Pucharze Polski siatkarek.

Turniej finałowy Pucharu Polski pokazał, że PGE Budowlani Łódź są zespołem gotowym na największe wyzwania sezonu TAURON Ligi. Indywidualne wyróżnienia dla Mai Storck – MVP Pucharu Polski oraz najlepszej atakującej turnieju – tylko potwierdziły jej kluczową rolę w sukcesie zespołu.

Maja Storck o emocjach po zdobyciu Pucharu Polski

Zuzanna Żeleźnik: Maja, gratulacje! Puchar Polski, nagroda MVP turnieju i tytuł najlepszej atakującej — jaka jest pierwsza emocja, która pojawia się teraz: ulga, radość czy czysta duma z zespołu?

Maja Storck: Jestem niesamowicie szczęśliwa i bardzo dumna z tej drużyny! Minęły dwa dni i dopiero teraz zaczynam w pełni rozumieć, jak wielki to sukces. Zdobycie Pucharu Polski z PGE Budowlani Łódź to coś naprawdę wyjątkowego.

Klucz do zwycięstwa PGE Budowlani Łódź w finale Pucharu Polski

Finał był bardzo jednostronny. Co było kluczowe?

Po półfinale wiedziałyśmy, że praca jeszcze nie jest skończona. Ulga po wygranej z Developresem Rzeszów była ogromna, ale miałyśmy świadomość, że przeciwko Bielsku musimy zagrać naszą najlepszą siatkówkę. W Pucharze Polski jest jeden mecz – „wszystko albo nic”. Wiedziałyśmy, że rywalki są silne i jeśli złapią rytm, mogą być groźne. Dlatego od początku do końca narzuciłyśmy swój styl gry.

MVP Pucharu Polski o sile bloku i obrony

Z perspektywy atakującej – co najlepiej funkcjonowało w grze PGE Budowlani Łódź?

Nasz system blok-obrona był w tym turnieju znakomity. W finale nie musiałyśmy aż tak wiele robić w ataku, bo kontrolowałyśmy sytuację blokiem. W całym Final Four w Elblągu kluczowa była nasza determinacja i wola zwycięstwa.

Moment przełomowy: półfinał z Developresem Rzeszów

Kiedy poczułaś, że Puchar Polski może trafić do Łodzi?

W pierwszym secie półfinału z Rzeszowem, kiedy odrobiłyśmy straty. Wtedy zobaczyłam, że jesteśmy spokojne i dojrzałe. Nawet przegrany drugi set nie wybił nas z rytmu. To był moment, który zbudował nasze przekonanie.

Indywidualna forma Mai Storck – MVP i najlepsza atakująca

Indywidualnie — co w Twojej grze funkcjonowało najlepiej?

Mecze w Lidze Mistrzyń pokazały mi, że jestem w dobrej formie w ataku. Wiedziałam, że w Final Four Pucharu Polski to będzie moja rola. Ale ten sukces nie jest tylko mój. To zasługa całego zespołu PGE Budowlani Łódź – świetnej obrony, bloku, rozegrania i energii całej drużyny.

Co zdefiniowało triumf w Pucharze Polski?

Co najbardziej zdefiniowało Wasz triumf w Elblągu?

Nasza kapitan, Alicja Grabka. Była spokojna, ale wymagająca. Wspierała każdą z nas i była prawdziwą liderką. To właśnie takie postacie budują mistrzowskie zespoły.

Jednym zdaniem: jaki był ten Puchar Polski?

Wszystko było perfekt! – Wac toja (To tytuł piosenki turniejowej PGE Budowlanych Łódź)

Co zostanie na dłużej niż trofeum?

Świadomość, że PGE Budowlani Łódź są zdolne do wielkiej siatkówki. Jeśli zachowamy to przekonanie, możemy walczyć o najwyższe cele także w TAURON Lidze.


English version

Maja Storck: “We are capable of very great things.”

Maja Storck, MVP of the Polish Cup and Best Opposite of the tournament, led PGE Budowlani Łódź to victory in the Final Four in Elbląg.

First emotion after winning the Polish Cup?
I am extremely happy and so proud of this team! Two days have passed and I’m slowly starting to realize how big this success really is.

Key to controlling the final?
After beating Rzeszów in the semifinal, we knew the job wasn’t done. In the Polish Cup it’s one game – do or die. We had to push from the first point until the last.

What worked best?

Our block-defense system was outstanding. We controlled the game with our block and our determination was visible.

Turning point?
The first set against Rzeszów. That’s when I felt we were mentally ready to win the Cup.

Individual performance?
Champions League matches showed me I was in good attacking shape. But this success belongs to the whole team.

What defined the triumph?
Our captain, Alicja Grabka. She was an incredible leader.

One sentence about this Polish Cup?
Everything was perfect – Wac toja

 

Rozmawiała: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Zuzanna Żeleźnik

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej