ŁKS kończy sezon na 5. miejscu!

W Mielcu rozegrano decydujące spotkanie o 5. miejsce w sezonie 2025/2026 TAURON Ligi. ITA TOOLS Stal Mielec podejmowała ŁKS Commercecon Łódź, a stawką było zakończenie rozgrywek tuż za czołową czwórką. Choć gospodynie bardzo dobrze rozpoczęły mecz i kontrolowały pierwszego seta, kolejne partie należały już do Łodzianek. Szczególnie jednostronna była trzecia odsłona, która całkowicie ustawiła przebieg spotkania. Ostatecznie ŁKS wygrał 3:1 i przypieczętował 5. miejsce w lidze.

Pierwszy set to zdecydowanie najlepszy fragment gry Stali Mielec. Gospodynie od początku narzuciły swoje warunki i szybko objęły prowadzenie – po ataku Ponikowskiej było 4:2, a chwilę później Bączyńska podwyższyła wynik na 7:4. Mielczanki bardzo dobrze funkcjonowały w systemie blok-obrona, skutecznie czytały grę rywalek i wyprowadzały kontry. Choć ŁKS zdołał doprowadzić do remisu 9:9 po akcjach Stefanik i Szczyrby, to odpowiedź gospodyń była natychmiastowa. As Sobiczewskiej i dobra gra Bińczyckiej pozwoliły odbudować przewagę – 12:9. W dalszej części seta Stal dominowała już wyraźnie – 18:13, 23:16 – a Łodzianki miały problemy zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Ostatecznie seta zakończyła Kazała, dając swojej drużynie zwycięstwo 25:18.

Druga partia była znacznie bardziej wyrównana i od początku toczyła się punkt za punkt – 3:3, 6:5. Mielczanki dobrze pracowały blokiem, ale tym razem ŁKS zaczął łapać swój rytm. Po błędzie gospodyń przyjezdne wyszły na prowadzenie 8:6, a następnie zaczęły budować przewagę dzięki skutecznej grze w ataku. Bardzo dobrze prezentowała się Regiane Bidias, która była liderką ofensywy ŁKS-u. Po ataku Obiały ze środka było już 14:11 dla gości. Łodzianki coraz lepiej zagrywały, a as Bidias podwyższył prowadzenie do 18:14. W końcówce Stal jeszcze poderwała się do walki i doprowadziła do remisu 21:21 po skutecznych akcjach Bączyńskiej. Decydujące momenty należały jednak do ŁKS-u – Fayad zakończyła seta asem serwisowym, ustalając wynik na 25:22.

Trzeci set był absolutną dominacją Łodzianek. Od pierwszych akcji narzuciły bardzo wysokie tempo i szybko objęły prowadzenie 4:1. Mielczanki zupełnie straciły pewność siebie, a ŁKS wykorzystywał każdy błąd rywalek. Bardzo dobrze funkcjonowała gra środkiem – punktowała Obiała, a Gajer świetnie rozdzielała piłki. Przewaga rosła błyskawicznie – 9:3, 13:4, 17:6. Stal była bezradna wobec tak skutecznej gry przeciwniczek, a zmiany w składzie nie przynosiły efektu. ŁKS grał jak rozpędzona maszyna i nie pozostawił rywalkom żadnych złudzeń. Fayad wywalczyła piłkę setową, a Bidias zamknęła partię wynikiem 25:9.

Czwarty set miał już bardziej wyrównany przebieg, choć ponownie lepiej rozpoczęły go Łodzianki. Po akcjach Bidias było 4:2, jednak Stal szybko wróciła do gry dzięki dobrej postawie Ponikowskiej i Bączyńskiej – 8:8. Przez długi czas żadna z drużyn nie była w stanie zbudować większej przewagi, a gra toczyła się punkt za punkt. Kluczowy moment nastąpił w końcówce seta. Przy stanie 18:16 dla ŁKS-u przyjezdne wrzuciły wyższy bieg. Skuteczna gra blokiem oraz dobra dyspozycja w ataku pozwoliły im odskoczyć na 22:17. Stal nie była już w stanie odwrócić losów meczu. Piłkę meczową wywalczyła Bidias, a chwilę później sama zakończyła spotkanie, dając ŁKS-owi zwycięstwo 25:19 i całym meczu 3:1.

ITA TOOLS Stal Mielec vs ŁKS Commercecon Łódź 1:3

(25:18, 22:25, 9:25, 19:25)

MVP: Regiane Bidias

ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska, Ponikowska, Moszyńska, Kazała, Bączyńska, Bińczycka, Mazur (libero) oraz Walczak, Adamczyk, Calkins, Dąbrowska (libero), Ociepa.

ŁKS Commercecon Łódź: Bidias, Obiała, Szczyrba, Gajer, Stefanik, Centka-Tietianiec, Pawłowska (libero) oraz Kowalczyk, Fayad.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej