Thriller w Olsztynie! AZS odwrócił losy meczu i zrobił pierwszy krok po 5. miejsce

Rywalizacja o 5. miejsce w PlusLidze rozpoczęła się od prawdziwego siatkarskiego widowiska. Indykpol AZS Olsztyn na własnym parkiecie podejmował PGE GiEK Skrę Bełchatów i choć gospodarze przegrywali już 1:2, potrafili wrócić do gry i ostatecznie triumfować po emocjonującym tie-breaku. Bohaterem końcówki został Jan Hadrava, który zakończył spotkanie wynikiem 18:16.

Pierwszy set od początku należał do gospodarzy, którzy narzucili bardzo wysokie tempo gry. Świetnie funkcjonował atak, a liderem ofensywy był Jan Hadrava. Olsztynianie dobrze wykorzystywali również środek siatki – skuteczny był Paweł Cieślik, a swoje w bloku dokładał Dawid Siwczyk. Po jego zatrzymaniu Lemańskiego zrobiło się 13:8 i było jasne, że AZS przejmuje kontrolę nad wydarzeniami. Skra próbowała reagować, a pojedyncze akcje kończył El Graoui, jednak przewaga gospodarzy była zbyt duża. W końcówce swoje dołożył Moritz Karlitzek, a set zakończył się pewnym zwycięstwem Olsztynian 25:18.

Druga partia przyniosła zupełnie inne oblicze spotkania. Tym razem gra była znacznie bardziej wyrównana, a obie drużyny długo szły punkt za punkt. Skra zaczęła jednak prezentować się coraz lepiej w ofensywie – aktywny był duet Pothron–Chitigoi. Po asie serwisowym Francuza bełchatowianie objęli prowadzenie 10:8, a chwilę później powiększyli przewagę do kilku punktów. Olsztynianie nie zamierzali się poddawać – świetny fragment zanotował Paweł Halaba, który doprowadził do wyrównania 17:17. Końcówka była niezwykle zacięta, ale to goście zachowali więcej zimnej krwi. Dwa skuteczne bloki i błędy gospodarzy sprawiły, że Skra wygrała 25:23 i wyrównała stan meczu.

Trzeci set to kontynuacja wyrównanej walki, choć początek należał do AZS-u. Johannes Tille dobrze prowadził grę, a gospodarze szybko objęli prowadzenie 7:4. Skra jednak szybko odrobiła straty i znów zaczęła przejmować inicjatywę. Kolejnego asa serwisowego dołożył Pothron, a gra ponownie weszła na bardzo wysoki poziom. W końcówce kluczowe okazały się kontry gości – po akcji Mateusza Nowaka było 22:18 dla Skry. Olsztynianie próbowali jeszcze walczyć, ale to przyjezdni wygrali 25:22 i objęli prowadzenie 2:1.

Czwarta partia była momentem prawdy dla gospodarzy, którzy znaleźli się pod ścianą. Początek był jeszcze wyrównany, jednak z czasem inicjatywę przejęli Olsztynianie. Bardzo dobrą zmianę tempa gry wprowadził Moritz Karlitzek, a ważne punkty blokiem zdobywał Hadrava. AZS zaczął budować przewagę – 16:10, a następnie 20:16. Skra nie była w stanie odpowiedzieć na tak skuteczną grę rywali, a gospodarze pewnie dowieźli wynik do końca. Set zakończył się wynikiem 25:18 i o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break.

Decydująca partia była prawdziwym rollercoasterem. Początek należał do Skry, która po dwóch asach Pothrona prowadziła 3:1. Olsztynianie szybko odpowiedzieli – po kontrach Karlitzka objęli prowadzenie 5:4. Gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować wyraźnej przewagi. Przy stanie 10:10 wszystko było jeszcze otwarte. W końcówce emocje sięgnęły zenitu – zespoły wymieniały się punktami, a o wyniku musiała zadecydować gra na przewagi. W najważniejszym momencie ciężar gry na siebie wziął Jan Hadrava, który skutecznym atakiem zakończył mecz i zapewnił AZS-owi zwycięstwo 18:16.

Indykpol AZS Olsztyn zrobił tym samym pierwszy krok w walce o 5. miejsce, pokazując charakter i umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji. Rywalizacja przenosi się teraz do Bełchatowa, gdzie Skra spróbuje doprowadzić do wyrównania.

Indykpol AZS Olsztyn vs PGE GiEK Skra Bełchatów 3:2

(25:18, 23:25, 22:25, 25:18, 18:16)

MVP: Johannes Tille

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Tille, Siwczyk, Halaba, Cieślik, Hadrava, Hawryluk (libero) oraz Kozub, Borkowski, Szwarc, Majchrzak, Lipiński, Ciunajtis (libero).

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Nowak, Chitigoi, Szymura (libero) oraz El Graoui, Kubicki, Kędzierski (libero).

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej