Rywalizacja o brązowy medal PlusLigi pomiędzy PGE Projektem Warszawa a Asseco Resovią Rzeszów rozpoczęła się dokładnie tak, jak można było oczekiwać po starciu dwóch czołowych drużyn sezonu – od ogromnych emocji, zwrotów akcji i walki o każdy punkt. Pierwsze spotkanie serii od samego początku dostarczyło kibicom widowiska na najwyższym poziomie. Warszawianie, wspierani przez własną publiczność, musieli zmierzyć się nie tylko z bardzo dobrze dysponowanym rywalem, ale również z trudnymi momentami, które wymagały charakteru i odporności psychicznej. Ostatecznie stołeczny zespół zwyciężył 3:2, wykonując pierwszy krok w stronę wywalczenia brązowego medalu mistrzostw Polski.
Pierwszy set lepiej rozpoczęli siatkarze Asseco Resovii, którzy szybko narzucili gospodarzom swoje warunki gry. Dzięki skutecznej zagrywce oraz dobrej postawie Mateusza Poręby goście objęli wyraźne prowadzenie 8:3. Projekt próbował odrabiać straty i po skutecznych akcjach zdołał zbliżyć się do rywali na jeden punkt (11:12), jednak Resovia ponownie przejęła inicjatywę. Kluczową rolę odegrał Karol Butryn, którego mocne serwisy pozwoliły rzeszowianom odbudować bezpieczną przewagę. W końcówce gospodarze nie byli już w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników, a skuteczny atak Danny’ego Demyanenki zakończył seta wynikiem 25:20 dla Resovii.
Druga partia przyniosła znacznie bardziej wyrównaną walkę. Oba zespoły szły punkt za punkt, prezentując wysoki poziom zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Po początkowym remisie goście ponownie odskoczyli, ale tym razem warszawianie szybko odpowiedzieli i doprowadzili do wyrównania. Końcówka seta była prawdziwym pokazem siatkarskich nerwów ze stali. Resovia miała piłki setowe, jednak Projekt zdołał je obronić, pokazując ogromną determinację. Gra na przewagi dostarczyła kibicom wielu emocji, a decydujący punkt zdobył Kevin Tillie, który skutecznym atakiem po bloku ustalił wynik na 29:27. Dzięki temu warszawianie wyrównali stan meczu na 1:1.
Trzeci set ponownie był niezwykle zacięty. Projekt przez dłuższy czas utrzymywał minimalną przewagę i wydawało się, że gospodarze mogą przejąć kontrolę nad spotkaniem. Przy stanie 24:22 stołeczna drużyna miała nawet piłki setowe, lecz Resovia pokazała ogromne doświadczenie. Rzeszowianie zachowali zimną krew, wygrali cztery kolejne akcje, a świetna gra Artura Szalpuka i Klemena Cebulja odwróciła losy seta. Ostatecznie goście triumfowali 26:24, ponownie obejmując prowadzenie w meczu.
Czwarta odsłona była popisem PGE Projektu Warszawa. Gospodarze od początku narzucili mocne tempo i mimo chwilowego wyrównania szybko odzyskali kontrolę. Kluczowe znaczenie miała zagrywka Bartosza Gomułki, który dwoma asami serwisowymi wyprowadził swój zespół na wyraźne prowadzenie. Bardzo dobrze funkcjonował również środek siatki, gdzie skutecznie punktowali Jakub Kochanowski oraz Karol Kłos. Warszawianie nie pozwolili rywalom na odrobienie strat i pewnie zwyciężyli 25:19, doprowadzając do tie-breaka.
Decydujący piąty set rozpoczął się dramatycznie, ponieważ już na początku kontuzji doznał Bartosz Bednorz, który po niefortunnym lądowaniu musiał opuścić boisko. Mimo tego ciosu Projekt nie stracił koncentracji. Wręcz przeciwnie – gospodarze zagrali z jeszcze większą determinacją. Ważne role odegrali Jakub Kochanowski, Karol Kłos oraz Bartosz Firszt, który bardzo dobrze zastąpił kontuzjowanego Bednorza. Warszawianie szybko wypracowali przewagę, której nie oddali już do końca. Skuteczny atak Kłosa zakończył tie-break 15:11 i przypieczętował zwycięstwo Projektu Warszawa.
Całe spotkanie było doskonałym przykładem siatkówki na najwyższym poziomie – pełnej walki, emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. PGE Projekt Warszawa pokazał ogromny charakter, odwracając losy rywalizacji i zdobywając niezwykle cenne zwycięstwo. Stołeczny zespół udowodnił, że nawet w obliczu presji, strat zdrowotnych i silnego przeciwnika potrafi zachować zimną krew oraz skuteczność w najważniejszych momentach. Taki triumf może mieć ogromne znaczenie nie tylko dla przebiegu rywalizacji o brązowy medal, ale również dla morale drużyny w kolejnych spotkaniach. Choć kontuzja Bartosza Bednorza pozostaje powodem do niepokoju, zwycięstwo pokazało siłę zespołu i jego gotowość do walki o miejsce na podium PlusLigi.
PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2
(20:25, 29:27, 24:26, 25:19, 15:11)
MVP: Kevin Tillie
PGE Projekt Warszawa: Jakub Kochanowski, Jan Firlej, Kevin Tillie, Karol Kłos, Bartosz Gomułka, Bartosz Bednorz – Damian Wojtaszek (libero) oraz Linus Weber, Michał Kozłowski, Jurij Semeniuk, Bartosz Firszt.
Asseco Resovia Rzeszów: Klemen Cebulj, Danny Demyanenko, Marcin Janusz, Artur Szalpuk, Mateusz Poręba, Karol Butryn – Michał Potera (libero) oraz Erik Shoji, Yacine Louati, Jakub Bucki, Wiktor Nowak.
Źródło: informacja własna, fot. PGE Projekt Warszawa
