Aluron CMC Warta Zawiercie mistrzem Polski! Historyczny triumf „Jurajskich Rycerzy”

To był wieczór, który na zawsze zapisze się w historii klubu z Zawiercia. Aluron CMC Warta Zawiercie po raz pierwszy sięgnęła po mistrzostwo Polski, pokonując w decydującym, piątym meczu finału Plus Ligi BOGDANKĘ LUK Lublin 3:1. Podopieczni Michała Winiarskiego odwrócili losy całej rywalizacji, choć jeszcze kilka dni wcześniej przegrywali w serii 1:2 i byli o krok od utraty marzeń o złotym medalu. W najważniejszym momencie sezonu „Jurajscy Rycerze” pokazali jednak ogromny charakter, dominując w kluczowych fragmentach spotkania i pisząc nową historię polskiej siatkówki. Po ostatniej piłce w Sosnowcu wybuchła ogromna euforia – Warta zdobyła pierwszy tytuł mistrza Polski w historii klubu.

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo mocnego wejścia gospodarzy. Zawiercianie od pierwszych akcji imponowali energią i agresją w grze. Po skutecznym bloku na Mateuszu Malinowskim prowadzili już 5:3, a hala w Sosnowcu momentalnie eksplodowała z radości. Lublinianie bardzo szybko odpowiedzieli jednak swoją najmocniejszą bronią – Wilfredo Leonem. To właśnie reprezentant Polski doprowadził do remisu po 6 i rozpoczął kapitalny fragment gry swojej drużyny. Do stanu 10:10 oba zespoły szły punkt za punkt, ale wtedy Leon pojawił się w polu zagrywki i kompletnie odmienił obraz seta. Jurajscy Rycerze mieli ogromne problemy z przyjęciem, a lublinianie bezlitośnie to wykorzystywali. W jednym ustawieniu gospodarze stracili aż sześć punktów z rzędu i nagle przegrywali 10:16. BOGDANKA LUK świetnie czytała grę rywali, bardzo dobrze pracowała blokiem i skutecznie wyprowadzała kontrataki. Po kolejnych akcjach Leona i Malinowskiego przewaga wzrosła do siedmiu punktów – 19:12. Michał Winiarski próbował ratować sytuację zmianami, ale rozpędzonych gości nie dało się już zatrzymać. Lublinianie kontrolowali wydarzenia do samego końca premierowej odsłony, a seta zakończył skutecznym atakiem Marcin Komenda. BOGDANKA LUK wygrała pierwszą partię 25:15 i była już bardzo blisko obrony mistrzowskiego tytułu.

Drugi set rozpoczął się od niezwykle wyrównanej walki. Oba zespoły wymieniały się mocnymi atakami i efektownymi obronami, a emocje rosły z każdą kolejną akcją. Tym razem to zawiercianie zaczęli coraz lepiej funkcjonować w kontrataku i po skutecznych akcjach Bartłomieja Bołądzia oraz Aarona Russella objęli prowadzenie 12:9. Lublin bardzo szybko odpowiedział. Ciężar gry znów wziął na siebie Wilfredo Leon, a świetnie wspierał go Mateusz Malinowski. Obaj regularnie punktowali zarówno w ataku, jak i zagrywką, dzięki czemu goście odrobili straty i wyszli na prowadzenie 16:14. Wydawało się, że mistrzowie Polski zaczynają przejmować kontrolę nad spotkaniem, ale wtedy gospodarze pokazali ogromną odporność psychiczną. Najpierw do remisu po 17 doprowadził Mateusz Bieniek, a chwilę później skuteczny kontratak skończył Jurij Gladyr. To był moment przełomowy dla całego meczu. Warta zaczęła grać z ogromną pewnością siebie, a kluczową rolę odegrał Bartłomiej Bołądź. Przy jego zagrywkach gospodarze odskoczyli na 22:18 i po raz pierwszy naprawdę poczuli, że mogą odwrócić losy spotkania. Lublinianie jeszcze próbowali wrócić do gry, zmniejszając straty po ataku Leona do dwóch punktów, jednak końcówka należała już do gospodarzy. Asa serwisowego dołożył Jurij Gladyr, a Warta wygrała drugą partię 25:21, doprowadzając do wyrównania w meczu.

Trzeci set był już absolutnym popisem zawiercian. „Jurajscy Rycerze” wyszli na parkiet z ogromną energią i od pierwszych akcji całkowicie zdominowali rywali. Kapitalnie funkcjonowała współpraca Miguela Tavaresa z Bartłomiejem Bołądziem, a po kolejnych kontratakach gospodarze prowadzili już 5:1. Stephane Antiga szybko próbował reagować czasem, jednak jego zespół kompletnie stracił rytm gry. Rozpędzona Warta imponowała praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Bardzo dobrze funkcjonował blok, skutecznie działała zagrywka, a kontrataki były zamieniane na punkty z niezwykłą regularnością. Po kontrataku Aarona Russella przewaga gospodarzy wzrosła aż do ośmiu punktów – 14:6. Lublinianie byli całkowicie bezradni i nie przypominali zespołu, który tak pewnie wygrał pierwszego seta. Warta grała widowiskowo i z ogromną pewnością siebie, a kibice w Sosnowcu zaczynali wierzyć, że mistrzostwo jest naprawdę blisko. Kolejne punkty dokładali Mateusz Bieniek, Bartosz Kwolek i Russell. Po asie serwisowym Bieńka oraz skutecznej kontrze Kwolka było już 19:9. Set miał całkowicie jednostronny przebieg, a gospodarze nie pozwolili rywalom wrócić do gry nawet na chwilę. Trzecią partię zakończyły dwa skuteczne ataki Bartosza Kwolka – Warta wygrała aż 25:14 i znalazła się o krok od historycznego sukcesu.

Czwarta odsłona rozpoczęła się od mocnego wejścia lublinian, którzy po ataku Mateusza Malinowskiego prowadzili 3:1. Zawiercianie bardzo szybko odpowiedzieli. Po skutecznym bloku na Leonie doprowadzili do remisu po 5 i od tego momentu ponownie zaczęli przejmować inicjatywę. Do stanu 10:10 trwała bardzo wyrównana walka, ale wtedy odpowiedzialność za grę gospodarzy wziął Aaron Russell. Amerykanin był praktycznie nie do zatrzymania w ofensywie i po jego kolejnych akcjach Warta odskoczyła na trzy punkty – 14:11. Jurajscy Rycerze grali coraz pewniej zarówno w obronie, jak i kontrataku, podczas gdy po stronie Lublina pojawiało się coraz więcej nerwowości. Russell regularnie kończył najtrudniejsze piłki, a zawiercianie konsekwentnie utrzymywali przewagę. Po kolejnym skutecznym ataku amerykańskiego przyjmującego gospodarze prowadzili już 22:19 i byli bardzo blisko spełnienia marzeń. Ostatnie akcje spotkania przyniosły gigantyczne emocje. Decydujący moment nastąpił, gdy Jurij Gladyr zatrzymał blokiem Wilfredo Leona. Wtedy stało się jasne – Aluron CMC Warta Zawiercie została mistrzem Polski.

Po ostatniej piłce na parkiecie wybuchła ogromna radość. Zawodnicy Michała Winiarskiego rzucili się sobie w ramiona, a kibice w Sosnowcu świętowali największy sukces w historii klubu. PlusLiga ma nowego mistrza Polski.

Aluron CMC Warta Zawiercie vs BOGDANKA LUK Lublin 3:1

(15:25, 25:21, 25:14, 25:21)

MVP: Aaron Russell

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Bołądź, Gladyr, Tavares, Bieniek, Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Łaba, Ensing.

BOGDANKA LUK Lublin: Komenda, Malinowski, Leon, Grozdanow, Young, McCarthy, Thales (libero) oraz Gyimah, Sasak, Sawicki.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna, fot. Plus Liga

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej