Już za kilka dni reprezentacja Polski siatkarek rozpocznie rywalizację w Siatkarskiej Lidze Narodów 2026. Biało-czerwone pierwszy turniej rozegrają w chińskim Nankinie, gdzie zmierzą się kolejno z Belgią, Czechami, Serbią i gospodyniami – reprezentacją Chin. Stefano Lavarini podjął już decyzję dotyczącą składu na inauguracyjny tydzień rozgrywek. W czternastoosobowej kadrze zabrakło między innymi Pauliny Damaske oraz Marty Orzyłowskiej.
Ostatnie sprawdziany dały powody do optymizmu
Przygotowania reprezentacji Polski do nowego sezonu weszły w decydującą fazę. Kilka dni temu biało-czerwone zakończyły udział w silnie obsadzonym turnieju towarzyskim w Genui, gdzie miały okazję zmierzyć się z europejską czołówką.
Choć Polki ostatecznie przegrały po tie-breakach zarówno z Turcją, jak i Włochami, pozostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie. W obu spotkaniach były bliskie zwycięstwa i momentami prezentowały siatkówkę na bardzo wysokim poziomie. Szczególnie dobrze zaprezentowały się Martyna Czyrniańska, Martyna Łukasik czy Oliwia Sieradzka.
Na zakończenie turnieju podopieczne Stefano Lavariniego pewnie pokonały Serbię 3:0, pokazując, że forma zespołu systematycznie rośnie przed rozpoczęciem najważniejszych rozgrywek reprezentacyjnych tego lata.
Nowa rzeczywistość bez Agnieszki Korneluk
Sezon reprezentacyjny 2026 będzie wyjątkowy również z innego powodu. Po raz pierwszy od wielu lat w biało-czerwonych barwach nie zobaczymy Agnieszki Korneluk.
Wieloletnia liderka reprezentacji Polski i kapitan drużyny w kwietniu oficjalnie zakończyła sportową karierę. Jej odejście oznacza konieczność budowania nowego układu w środku siatki oraz wyłonienia nowych liderek zespołu.
Właśnie dlatego tegoroczna Liga Narodów będzie również okazją do sprawdzenia kilku zawodniczek, które w najbliższych latach mają stanowić o sile reprezentacji Polski.
Kogo zabraknie w Chinach?
Jeszcze przed ogłoszeniem składu było wiadomo, że w pierwszym turnieju zabraknie Magdaleny Stysiak. Jedna z największych gwiazd reprezentacji uzyskała zgodę sztabu na krótką nieobecność ze względów rodzinnych. Atakująca będzie świadkową na ślubie swojego brata i opuści jedynie pierwszy tydzień rozgrywek.
Znacznie większym zaskoczeniem może być brak Pauliny Damaske, która ma za sobą bardzo udany sezon ligowy w barwach mistrzyń Polski – PGE Budowlanych Łódź. W składzie nie znalazła się również środkowa Marta Orzyłowska.
Obie zawodniczki pozostają jednak w szerokiej kadrze i mogą otrzymać szansę w kolejnych turniejach Ligi Narodów.
Czternaście zawodniczek na turniej w Nankinie
Stefano Lavarini postawił na mieszankę doświadczenia i młodości. W składzie znalazły się zarówno zawodniczki od lat występujące w reprezentacji, jak i siatkarki dopiero budujące swoją pozycję na międzynarodowej arenie.
Rozgrywające
Alicja Grabka
Katarzyna Wenerska
Atakujące
Oliwia Sieradzka
Julia Szczurowska
Przyjmujące
Julita Piasecka
Martyna Czyrniańska
Monika Lampkowska
Martyna Łukasik
Środkowe:
Anna Obiała
Natalia Kecher
Maja Koput
Magdalena Jurczyk
Libero:
Aleksandra Szczygłowska
Justyna Łysiak
Pierwszy sprawdzian już za kilka dni
Przed reprezentacją Polski bardzo wymagający początek tegorocznej Ligi Narodów. Turniej w Nankinie będzie okazją nie tylko do zdobywania punktów rankingowych, ale również do budowania zespołu przed najważniejszą imprezą sezonu – mistrzostwami Europy.
Biało-czerwone rozpoczną rywalizację od meczu z Belgią, a następnie zmierzą się z Czechami, Serbią i Chinami. Szczególnie starcie z gospodyniami może być jednym z najtrudniejszych wyzwań pierwszego tygodnia rozgrywek.
Po obiecujących występach w Genui kibice mają jednak powody, by z optymizmem patrzeć na początek reprezentacyjnego lata.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
