Reprezentacja Polski odniosła kolejne zwycięstwo w tegorocznej Lidze Narodów. Po dniu przerwy biało-czerwoni pokonali w Gliwicach reprezentację Niemiec 3:1 (23:25, 25:16, 25:17, 25:15). Spotkanie miało szczególny wymiar, ponieważ po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach na parkiecie pojawił się Wilfredo Leon. Lider reprezentacji od razu pokazał, jak wielką jakość wnosi do drużyny Nikoli Grbicia. Obok niego kapitalne zawody rozegrał Bartłomiej Bołądź, który był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu i poprowadził Polaków do pewnego triumfu.
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Obie reprezentacje dobrze prezentowały się w ofensywie, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować większej przewagi. Po stronie Niemiec skutecznością imponował Tobias Krick, który wykorzystywał szybkie rozegrania Jana Zimmermanna. Po jego ataku nasi zachodni sąsiedzi prowadzili 8:6. Polacy starali się odpowiadać przede wszystkim grą środkiem siatki. Marcin Komenda często uruchamiał Mateusza Porębę i Szymona Jakubiszaka, a kiedy skutecznym blokiem popisali się biało-czerwoni, na tablicy wyników pojawił się remis po 11. W kolejnych akcjach Niemcy bardzo dobrze radzili sobie jednak w kontratakach. Mimo że Wilfredo Leon oraz Aleksander Śliwka kilkukrotnie doprowadzali do wyrównania, rywale nie tracili zimnej krwi. W końcówce decydujący okazał się skuteczny kontratak Erika Rohrsa, który zapewnił Niemcom zwycięstwo 25:23 i prowadzenie w meczu.
Drugi set od początku wyglądał zupełnie inaczej. Polacy od razu narzucili bardzo wysokie tempo gry, a głównymi bohaterami byli Wilfredo Leon oraz Bartłomiej Bołądź. Obaj seryjnie kończyli ataki, dzięki czemu gospodarze szybko odskoczyli na cztery punkty (6:2). Niemcy nie potrafili znaleźć odpowiedzi na mocne uderzenia Bołądzia, który był praktycznie bezbłędny na prawym skrzydle. Bardzo dobrze funkcjonował również polski blok, a kolejne skuteczne akcje Mateusza Poręby i Bartłomieja Lemańskiego powiększały przewagę gospodarzy. W końcówce seta Polacy całkowicie kontrolowali wydarzenia. Lemański wywalczył piłkę setową skutecznym blokiem, a chwilę później Bartłomiej Bołądź zakończył partię mocnym atakiem. Polska wygrała 25:16 i doprowadziła do remisu.
Po zmianie stron trener Nikola Grbić zdecydował się na roszady w składzie, a bardzo dobrą zmianę dał Artur Szalpuk. Przyjmujący szybko zaznaczył swoją obecność zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. To właśnie po jego punktowej zagrywce oraz kolejnym asie Bartłomieja Lemańskiego Polacy zbudowali wyraźną przewagę (12:7). Niemcy próbowali jeszcze wrócić do gry za sprawą Erika Rohrsa, jednak ich problemy z przyjęciem stawały się coraz większe. Wilfredo Leon ponownie imponował skutecznością na lewym skrzydle, a biało-czerwoni praktycznie nie popełniali błędów własnych. Końcówka należała już wyłącznie do gospodarzy. Potężny atak Leona dał piłkę setową, a chwilę później potrójny polski blok zakończył trzecią odsłonę wynikiem 25:17.
Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt. Niemcy próbowali utrzymać kontakt z Polakami, jednak bardzo szybko biało-czerwoni ponownie przejęli inicjatywę. Po efektownym bloku Bartłomieja Lemańskiego na Tobiasie Kricku gospodarze prowadzili 10:8. Od tego momentu reprezentacja Polski zaczęła dominować w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Niemcy mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, co skutecznie wykorzystywali podopieczni Nikoli Grbicia. Leon regularnie punktował z pola serwisowego, a Bartłomiej Bołądź raz po raz kończył kolejne akcje w ataku Przy stanie 20:13 było już jasne, że gospodarze nie wypuszczą zwycięstwa z rąk. W końcówce Bołądź popisał się imponującą serią zagrywek, która całkowicie rozbiła niemieckie przyjęcie. Ostatni punkt przypieczętował zwycięstwo Polaków 25:15 oraz całe spotkanie 3:1.
Dzięki wygranej reprezentacja Polski odniosła kolejne zwycięstwo w tegorocznej Lidze Narodów i po raz pierwszy w obecnej edycji uniknęła rozstrzygnięcia w tie-breaku. Bardzo dobry występ Wilfredo Leona oraz świetna dyspozycja Bartłomieja Bołądzia mogą być optymistycznym sygnałem przed kolejnymi spotkaniami.
Polska vs Niemcy 3:1
(23:25, 25:16, 25:17, 25:15)
MVP: Bartłomiej Bołądź
Polska: Komenda, Leon, Śliwka, Bołądź, Jakubiszak, Poręba, Popiwczak (libero) oraz Sawicki, Lemański, Szalpuk, Granieczny, Bakaj, Sasak.
Niemcy: Zimmermann, Krage, Krick, Brand, Bohme, Rohrs, Schott (libero) oraz John, Burggraf, Reichert, Graven (libero).
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. PZPS
