Sezon 2025/2026 miał być dla Cuprum Stilon Gorzów kolejnym etapem budowania pozycji w PlusLidze. Po udanym debiucie w najwyższej klasie rozgrywkowej klub zdecydował się na spore zmiany kadrowe oraz zatrudnienie nowego szkoleniowca – Huberta Henno. Francuska legenda siatkówki miała wprowadzić zespół na wyższy poziom organizacji gry i pomóc w walce o miejsce w środku tabeli. Ostatecznie gorzowianie zakończyli sezon na 12. miejscu, zapewniając sobie utrzymanie, ale nie spełniając wszystkich przedsezonowych ambicji.
Końcowe miejsce: 12. w Plus Lidze
Oczekiwania przed sezonem
Po pierwszym sezonie w PlusLidze w Gorzowie nie ukrywano, że celem jest wykonanie kolejnego kroku naprzód. Klub chciał już nie tylko spokojnie utrzymać się w lidze, ale przede wszystkim nawiązać walkę z drużynami środka tabeli.
Do zespołu dołączyło kilku jakościowych zawodników. Brazylijski rozgrywający Thiago Veloso miał uporządkować grę ofensywną, Marcin Waliński i Mathis Henno wzmocnić przyjęcie, a Patryk Niemiec zwiększyć siłę środka siatki. Duże nadzieje wiązano także z duetem atakujących – Chizobą Neves Atu oraz Danielem Gąsiorem.
Nowy trener Hubert Henno zapowiadał siatkówkę opartą na dyscyplinie taktycznej, dobrej organizacji gry i waleczności. Celem minimum było spokojne utrzymanie, jednak po cichu liczono na walkę o miejsca w okolicach dziesiątej pozycji.
Przebieg sezonu
Początek rozgrywek pokazał, że nowa drużyna potrzebuje czasu na zgranie. Cuprum Stilon prezentował się bardzo nierówno – potrafił rozgrywać świetne spotkania z wyżej notowanymi rywalami, by kilka dni później stracić punkty w meczach, które wydawały się w zasięgu.
Największym problemem była powtarzalność. Gorzowianie często dobrze rozpoczynali spotkania, lecz z biegiem meczu brakowało im skuteczności w kluczowych momentach. W wielu pojedynkach decydowały pojedyncze akcje lub końcówki setów, które częściej padały łupem bardziej doświadczonych rywali.
W drugiej części sezonu gra zespołu zaczęła wyglądać stabilniej. Drużyna częściej punktowała, jednak straty z pierwszych miesięcy okazały się zbyt duże, by realnie włączyć się do walki o wyższe lokaty.
Ostatecznie Cuprum Stilon zakończył sezon na 12. miejscu, osiągając podstawowy cel w postaci utrzymania, ale pozostawiając jednocześnie poczucie niewykorzystanego potencjału.
Analiza gry
Mocne strony:
- dobrze funkcjonujący blok w wielu spotkaniach,
- szeroka rotacja na pozycji środkowych,
- doświadczenie kluczowych zawodników,
- momentami bardzo szybka i ciekawa gra prowadzona przez Thiago Veloso,
- waleczność i dobra organizacja defensywy.
Słabe punkty:
- brak regularności w ataku,
- zbyt duża liczba niewymuszonych błędów,
- problemy z utrzymaniem poziomu przez całe spotkanie,
- słabsza skuteczność w końcówkach setów,
- brak wyraźnego lidera ofensywnego w najtrudniejszych momentach.
Zawodnicy warci wyróżnienia
Chizoba Neves Atu – Nigeryjski atakujący był najważniejszym punktem ofensywy Cuprum Stilon. Regularnie zdobywał najwięcej punktów dla swojego zespołu i wielokrotnie utrzymywał drużynę w grze nawet przeciwko najmocniejszym rywalom.
Thiago Veloso – Brazylijski rozgrywający bardzo szybko stał się mózgiem zespołu. Potrafił znakomicie przyspieszać grę i wykorzystywać środkowych, a jego doświadczenie było widoczne szczególnie w trudnych momentach.
Marcin Waliński – Doświadczony przyjmujący wniósł do zespołu dużo spokoju. Był jednym z najbardziej stabilnych zawodników w przyjęciu i wielokrotnie pomagał drużynie zachować równowagę.
Kamil Dembiec – Libero ponownie należał do najpewniejszych zawodników gorzowskiej drużyny. Jego praca w przyjęciu i obronie często pozwalała zespołowi wracać do trudnych wymian.
Zawodnicy, którzy nie spełnili oczekiwań
Nie wszystkie nowe twarze zdołały w pełni wykorzystać swój potencjał.
Pewien niedosyt pozostawili:
- część zmienników na skrzydłach, którzy nie zawsze dawali oczekiwany impuls po wejściu na boisko,
- drugi atakujący, który nie zapewnił wystarczającego wsparcia dla Chizoby,
- młodsi zawodnicy, którzy potrzebowali więcej czasu na adaptację do poziomu PlusLigi.
Nie oznacza to braku potencjału, ale sezon pokazał, że różnica pomiędzy pierwszą ligą a PlusLigą nadal jest bardzo wyraźna.
Dlaczego ten sezon nie był lepszy?
- duża liczba zmian kadrowych przed sezonem,
- konieczność zbudowania zespołu praktycznie od podstaw,
- brak stabilności w najważniejszych momentach meczów,
- problemy z utrzymaniem skuteczności przez całe spotkania,
- niewystarczające wykorzystanie szans w meczach z bezpośrednimi rywalami.
Co dalej z Cuprum Stilon Gorzów?
Mimo że sezon zakończył się dopiero na 12. miejscu, w Gorzowie można patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Klub utrzymał miejsce w PlusLidze i nadal konsekwentnie buduje swoją pozycję w krajowej elicie.
Przed kolejnym sezonem warto:
- utrzymać trzon zespołu, który zaczął się zgrywać w drugiej części rozgrywek,
- pozyskać jeszcze jednego skutecznego przyjmującego,
- zwiększyć siłę ofensywną drużyny,
- poprawić skuteczność zagrywki i kończenie kontrataków,
- dalej rozwijać młodych zawodników pod okiem Huberta Henno.
Pierwsze dwa sezony Cuprum Stilon Gorzów w PlusLidze pokazały, że klub ma solidne fundamenty i odpowiednie zaplecze organizacyjne. Kolejnym krokiem powinno być już nie tylko spokojne utrzymanie, ale realna walka o miejsce w środku tabeli. Jeśli uda się zachować stabilność kadrową i dołożyć kilka jakościowych wzmocnień, gorzowianie mogą w przyszłości stać się niewygodnym rywalem dla znacznie wyżej notowanych zespołów.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
