Sezon 2025/2026 miał być dla #Volley Wrocław kolejnym krokiem w rozwoju młodego projektu. Przed rozgrywkami klub postawił na kontynuację filozofii budowy zespołu opartego na perspektywicznych zawodniczkach, uzupełnionych kilkoma zagranicznymi wzmocnieniami. Celem była walka o środek tabeli i spokojne utrzymanie. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie trudniejsza. Wrocławianki zakończyły sezon na 11. miejscu TAURON Ligi, do końca drżąc o ligowy byt.
Końcowe miejsce: 11. w TAURON Lidze
Oczekiwania przed sezonem
Po solidnym sezonie 2024/2025 we Wrocławiu panował umiarkowany optymizm. Klub zdecydował się powierzyć drużynę Wojciechowi Kurczyńskiemu, który miał kontynuować rozwój młodego zespołu i stopniowo budować jego tożsamość.
Do drużyny dołączyły nowe zawodniczki z zagranicy – Valeria Flores, Aimée Lemure, Barbara Dapić oraz Alika Lutsenko, a także młoda środkowa Maja Malczewska. Wrocław chciał być niewygodnym rywalem dla każdego i walczyć o miejsca w środku tabeli, jednocześnie rozwijając własne zawodniczki.
Największym wyzwaniem było zbudowanie zespołu praktycznie od nowa i szybkie wkomponowanie nowych siatkarek do systemu gry.
Przebieg sezonu
Już pierwsze kolejki pokazały, że realizacja przedsezonowych założeń będzie niezwykle trudna. #Volley Wrocław przez większość sezonu znajdował się w dolnych rejonach tabeli i miał problemy z regularnym punktowaniem.
Drużynie brakowało przede wszystkim stabilności. Dobre mecze przeplatały się słabszymi występami, a wypracowane przewagi często były tracone w końcówkach setów. Młody skład płacił za brak doświadczenia, szczególnie w najważniejszych momentach spotkań.
Wrocławianki wielokrotnie pokazywały charakter i waleczność, jednak nie zawsze przekładało się to na ligowe punkty. Szczególnie trudne były mecze z bezpośrednimi rywalkami w walce o utrzymanie, w których brakowało zimnej krwi.
Ostatecznie zespół zakończył sezon na 11. miejscu, unikając spadku, ale jednocześnie nie spełniając przedsezonowych oczekiwań dotyczących walki o środek tabeli.
Analiza gry
Mocne strony:
- ambitna postawa i walka do końca niemal w każdym meczu,
- momentami bardzo dobra gra blokiem,
- odważna gra młodych zawodniczek,
- szeroka rotacja na pozycji przyjmującej,
- widoczny rozwój kilku młodych siatkarek w trakcie sezonu.
Słabe punkty:
- brak stabilności w przyjęciu,
- problemy z kończeniem najważniejszych piłek,
- niewystarczająca skuteczność ataku w kluczowych momentach,
- duża liczba błędów własnych,
- brak wyraźnej liderki prowadzącej zespół przez cały sezon.
Zawodniczki warte wyróżnienia
Barbara Dapić – Chorwacka atakująca bardzo często była pierwszą opcją ofensywną zespołu. W wielu spotkaniach brała na siebie odpowiedzialność za zdobywanie punktów i należała do najbardziej regularnych zawodniczek wrocławskiej drużyny.
Diana Frankevych – Ukrainka należała do najpewniejszych zawodniczek w przyjęciu. Jej spokój i doświadczenie wielokrotnie stabilizowały grę zespołu, szczególnie w defensywie.
Natalia Dróżdż – Środkowa dobrze odnalazła się w nowym klubie. Regularnie punktowała blokiem i należała do najrówniej grających zawodniczek środka siatki.
Martyna Wysoczańska – Libero wykonała kolejny krok w swoim rozwoju. Coraz pewniej przyjmowała zagrywkę i wielokrotnie ratowała zespół efektownymi obronami.
Zawodniczki, które nie spełniły oczekiwań
Nie wszystkie transfery okazały się równie udane.
Pewien niedosyt mogły pozostawić:
- część zagranicznych wzmocnień, które nie dawały oczekiwanej regularności,
- młode zawodniczki ofensywne, którym brakowało jeszcze doświadczenia na poziomie TAURON Ligi,
- rozegranie, które momentami miało problemy z utrzymaniem odpowiedniego rytmu gry.
Nie oznacza to braku potencjału, ale sezon pokazał, że wiele zawodniczek potrzebuje jeszcze czasu, aby stać się liderkami zespołu.
Dlaczego ten sezon był tak trudny?
- bardzo młody skład,
- duża liczba nowych zawodniczek wymagających zgrania,
- brak regularności w zdobywaniu punktów,
- problemy z utrzymaniem koncentracji w końcówkach setów,
- niewielkie doświadczenie w walce o utrzymanie.
Co dalej z #Volley Wrocław?
Mimo trudnego sezonu projekt we Wrocławiu nadal ma solidne fundamenty. Klub konsekwentnie stawia na rozwój młodych zawodniczek i budowę drużyny z perspektywą kilku kolejnych lat.
Przed następnymi rozgrywkami warto:
- pozyskać bardziej doświadczoną rozgrywającą, która ustabilizuje grę zespołu,
- wzmocnić skrzydła zawodniczkami gwarantującymi większą skuteczność,
- utrzymać trzon młodych siatkarek i dalej inwestować w ich rozwój,
- poprawić organizację gry w końcówkach setów,
- zbudować wyraźną hierarchię liderów na boisku.
Utrzymanie w TAURON Lidze pozwala klubowi kontynuować obrany kierunek. Sezon 2025/2026 pokazał, że sama ambicja nie wystarcza do walki o wyższe cele, ale jednocześnie udowodnił, że we Wrocławiu nadal istnieje potencjał, który przy odpowiednich wzmocnieniach może zaprocentować w kolejnych latach.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
