Ślepsk Malow Suwałki – podsumowanie sezonu 2025/2026

Sezon 2025/2026 miał być dla Ślepska Malow Suwałki kolejną próbą włączenia się do walki o fazę play-off. Klub przeprowadził znaczącą przebudowę składu, sprowadzając zarówno zawodników z dużym międzynarodowym doświadczeniem, jak i siatkarzy mających dopiero zaznaczyć swoją obecność w PlusLidze. Ostatecznie zespół Dominika Kwapisiewicza zakończył rozgrywki na 10. miejscu.

Taki wynik oznacza, że podstawowy cel, jakim była obecność w czołowej ósemce, nie został osiągnięty. Ślepsk potrafił jednak prezentować siatkówkę na dobrym poziomie i przez część sezonu pozostawał w grze o wyższą pozycję. O końcowym rezultacie zdecydowały przede wszystkim brak odpowiedniej regularności oraz straty punktów w spotkaniach z bezpośrednimi rywalami.

Końcowe miejsce: 10. w PlusLidze

Oczekiwania przed sezonem

Przed rozpoczęciem rozgrywek w Suwałkach panował duży optymizm. Klub dokonał kilku interesujących transferów, które miały pozwolić drużynie wykonać wyraźny krok naprzód.

Jednym z najgłośniejszych ruchów było pozyskanie Davida Smitha. Doświadczony amerykański środkowy miał wnieść do zespołu jakość, spokój oraz ogromne doświadczenie zdobywane na najważniejszych światowych imprezach. Duże nadzieje wiązano także z Kamilem Droszyńskim, który otrzymał zadanie kierowania ofensywą Ślepska.

Na przyjęciu pojawili się między innymi Asparuh Asparuhov, Henrique Honorato i Joachim Panou. Każdy z nich miał dawać trenerowi inne możliwości – od stabilności w przyjęciu po większą siłę w ataku i zagrywce.

Liderem ofensywy miał zostać Bartosz Filipiak, wspierany przez Damiana Wierzbickiego. Przy tak skonstruowanej kadrze walka o czołową ósemkę wydawała się realnym założeniem.

Przebieg sezonu

Początek rozgrywek pokazał, że Ślepsk posiada duży potencjał, ale potrzebuje czasu na wypracowanie odpowiednich automatyzmów. Zespół został mocno przebudowany, dlatego współpraca pomiędzy rozgrywającymi, skrzydłowymi i środkowymi nie zawsze od początku funkcjonowała płynnie.

W najlepszych spotkaniach suwalczanie potrafili prezentować bardzo efektowną i skuteczną siatkówkę. Dobrze wykorzystywali środkowych, grali agresywnie zagrywką i potrafili przejmować inicjatywę dzięki blokowi. Problem pojawiał się jednak wtedy, gdy drużyna traciła rytm w przyjęciu lub nie mogła liczyć na odpowiednią skuteczność skrzydłowych.

Ślepsk przez znaczną część sezonu pozostawał w okolicach środka tabeli. Drużyna była w stanie zdobywać punkty z rywalami o podobnym potencjale, ale zbyt często brakowało jej konsekwencji, aby budować dłuższe serie zwycięstw.

Wiele spotkań miało wyrównany przebieg, lecz w końcówkach setów suwalczanie popełniali kosztowne błędy lub nie wykorzystywali swoich szans w kontrataku. To właśnie stracone punkty w takich pojedynkach sprawiły, że zespół ostatecznie znalazł się poza pierwszą ósemką.

Dziesiąte miejsce nie jest wynikiem katastrofalnym, ale przy jakości nazwisk znajdujących się w kadrze może pozostawiać poczucie niewykorzystanego potencjału.

Analiza gry

Mocne strony:

  • duże doświadczenie zawodników na środku siatki,
  • szerokie możliwości rotacji w formacji przyjęcia,
  • momentami bardzo skuteczna gra blokiem,
  • jakość i spokój wnoszone przez Davida Smitha,
  • możliwość korzystania z dwóch różnych profili atakujących,
  • dobra organizacja gry w wybranych spotkaniach.

Słabe punkty:

  • brak regularności na przestrzeni całego sezonu,
  • nierówna jakość przyjęcia,
  • problemy z kończeniem najważniejszych kontrataków,
  • zbyt duża liczba błędów w kluczowych fragmentach setów,
  • brak dłuższych serii zwycięstw,
  • niewystarczająca stabilność liderów ofensywnych.

Zawodnicy warci wyróżnienia

David Smith – Amerykanin wniósł do drużyny ogromne doświadczenie i wysoką kulturę gry. Był ważnym punktem środka siatki, zarówno w ataku, jak i w bloku. Jego obecność miała również duże znaczenie dla młodszych zawodników, którzy mogli uczyć się od jednego z najbardziej doświadczonych siatkarzy w składzie.

Bartosz Filipiak – Atakujący był jedną z podstawowych opcji ofensywnych Ślepska. W wielu spotkaniach brał na siebie odpowiedzialność za kończenie najtrudniejszych piłek i potrafił utrzymywać zespół w grze w momentach, gdy inne strefy nie funkcjonowały najlepiej.

Kamil Droszyński – Rozgrywający odpowiadał za prowadzenie gry i wykorzystywanie szerokiej grupy ofensywnych zawodników. W najlepszych spotkaniach potrafił bardzo dobrze uruchamiać środkowych oraz odpowiednio rozkładać ciężar ataku.

Bartosz Mariański – Libero zapewniał drużynie spokój w przyjęciu i obronie. Jego doświadczenie oraz czytanie gry były szczególnie ważne w spotkaniach z zespołami dysponującymi mocną zagrywką.

Jan Nowakowski – Środkowy był jednym z bardziej stabilnych zawodników w swojej formacji. Dawał jakość w bloku, a przy dobrym przyjęciu potrafił skutecznie kończyć akcje z pierwszego tempa.

Zawodnicy, którzy nie spełnili wszystkich oczekiwań

Przy tak szerokiej i interesującej kadrze można było oczekiwać większej regularności od kilku formacji.

Pewien niedosyt pozostawiły:

  • część zagranicznych przyjmujących, którzy nie zawsze łączyli wysoką skuteczność w ataku ze stabilnym przyjęciem,
  • drugi atakujący, który nie w każdym spotkaniu stanowił odpowiednio mocną alternatywę,
  • zmiennicy, którzy po wejściu na boisko nie zawsze potrafili odmienić przebieg spotkania,
  • cała drużyna w końcówkach setów, gdy brakowało chłodnej głowy i konsekwencji.

Nie oznacza to braku zaangażowania, lecz raczej niewykorzystanie pełni możliwości kadrowych zespołu.

Dlaczego 10. miejsce?

  • zbyt duża liczba straconych punktów w meczach z bezpośrednimi rywalami,
  • brak regularnej formy przez cały sezon,
  • problemy w końcówkach wyrównanych setów,
  • nierówna skuteczność skrzydłowych,
  • brak dłuższych serii zwycięstw,
  • niewystarczające przełożenie jakości kadry na wyniki.

Co dalej ze Ślepskiem Malow Suwałki?

Dziesiąte miejsce pokazuje, że Ślepsk nadal znajduje się blisko strefy play-off, ale potrzebuje większej stabilności, aby realnie włączyć się do walki o czołową ósemkę.

Przed kolejnym sezonem warto:

  • utrzymać najbardziej stabilnych zawodników,
  • wzmocnić przyjęcie jednym regularnym skrzydłowym,
  • znaleźć wyraźnego lidera ofensywy,
  • poprawić skuteczność w końcówkach setów,
  • zwiększyć jakość wejść zawodników rezerwowych,
  • zadbać o większą powtarzalność gry w całym sezonie.

Sezon 2025/2026 nie przyniósł awansu do fazy play-off, ale też nie przekreślił kierunku obranego przez klub. Ślepsk Malow Suwałki nadal posiada potencjał, aby znaleźć się w górnej części tabeli. Warunkiem jest jednak lepsze wykorzystanie jakości zawodników oraz większa konsekwencja w spotkaniach, które bezpośrednio decydują o miejscu w czołowej ósemce.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej