MOYA Radomka Radom – podsumowanie sezonu 2025/2026

Sezon 2025/2026 miał być dla MOYA Radomki Radom powrotem do fazy play-off. Klub przed rozpoczęciem rozgrywek dokonał wielu zmian kadrowych i postawił na połączenie doświadczenia Moniki Gałkowskiej i Weroniki Szlagowskiej z młodością oraz zagranicznymi wzmocnieniami. Zespół Jakuba Głuszaka przez znaczną część sezonu pozostawał w walce o czołową ósemkę, ale ostatecznie zakończył rozgrywki na 9. miejscu, tuż poza strefą premiowaną awansem do play-off.

Końcowa lokata może pozostawiać niedosyt. Radomka miała w składzie zawodniczki zdolne do rywalizacji z zespołami ze środka tabeli, jednak zabrakło stabilności, regularności i kilku zwycięstw w najważniejszych momentach sezonu. Dziewiąte miejsce pokazuje, że drużyna była blisko realizacji celu, ale jednocześnie nie potrafiła wykorzystać wszystkich swoich możliwości.

Końcowe miejsce: 9. w TAURON Lidze

Oczekiwania przed sezonem

Przed rozpoczęciem rozgrywek w Radomiu otwarcie mówiono o powrocie do fazy play-off. Po wcześniejszych rozczarowaniach klub zdecydował się na przebudowę zespołu, powierzając prowadzenie drużyny Jakubowi Głuszakowi.

Trzon ofensywy miała stanowić Monika Gałkowska, jedna z najbardziej doświadczonych zawodniczek w składzie. Dużo oczekiwano także od Weroniki Szlagowskiej oraz Julie Lengweiler, które miały zapewnić jakość na przyjęciu.

Radomka postawiła na zagraniczny duet rozgrywających – Oleksandrę Molchanovą i Brigittę Petrenko. W założeniu ich różne style miały dać trenerowi większe możliwości taktyczne. Sporo zmian zaszło również na środku siatki i pozycji libero.

Celem było znalezienie się w pierwszej ósemce, a przy korzystnym układzie wyników także sprawienie niespodzianki w starciach z wyżej notowanymi rywalkami.

Przebieg sezonu

Początek rozgrywek pokazał, że Radomka posiada spory potencjał ofensywny, ale potrzebuje czasu na zgranie. Duża liczba nowych zawodniczek oraz zagraniczny duet rozgrywających sprawiały, że współpraca pomiędzy poszczególnymi formacjami nie zawsze funkcjonowała płynnie.

Zespół potrafił rozgrywać bardzo dobre spotkania i stawiać trudne warunki mocniejszym rywalkom. W najlepszych momentach Radomka imponowała skutecznością na skrzydłach, mocną zagrywką oraz grą Moniki Gałkowskiej, która regularnie brała na siebie odpowiedzialność za ofensywę.

Problemem pozostawała jednak regularność. Dobre występy przeplatały się słabszymi, a drużyna traciła punkty w meczach, które mogły mieć kluczowe znaczenie w walce o play-off. W wielu spotkaniach Radomka potrafiła zbudować przewagę, lecz nie zawsze umiała ją utrzymać do końca seta.

W drugiej części sezonu walka o ósme miejsce była bardzo zacięta. Radomianki do końca pozostawały w grze, ale ostatecznie zabrakło im punktów, aby wyprzedzić bezpośrednie rywalki. Dziewiąta pozycja oznaczała zakończenie sezonu bez udziału w fazie play-off.

Analiza gry

Mocne strony:

  • duży potencjał ofensywny Moniki Gałkowskiej,
  • doświadczenie kilku kluczowych zawodniczek,
  • momentami bardzo skuteczna gra na skrzydłach,
  • odważna zagrywka,
  • możliwość korzystania z dwóch rozgrywających o różnych profilach,
  • rozwój młodych zawodniczek.

Słabe punkty:

  • brak regularności w trakcie całego sezonu,
  • problemy z utrzymaniem przewagi w końcówkach setów,
  • nierówna jakość przyjęcia,
  • zbyt duża zależność ofensywy od Moniki Gałkowskiej,
  • brak stabilności w grze środkiem,
  • niewystarczający wkład części zmienniczek.

Zawodniczki warte wyróżnienia

Monika Gałkowska – Atakująca była najważniejszą postacią ofensywy Radomki. Regularnie otrzymywała dużą liczbę piłek i brała na siebie odpowiedzialność w najtrudniejszych momentach. Jej skuteczność wielokrotnie pozwalała drużynie utrzymywać kontakt z rywalkami.

Weronika Szlagowska – Doświadczona przyjmująca była ważna zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Dawała zespołowi spokój, a w wielu spotkaniach potrafiła odciążyć Gałkowską w ofensywie.

Julie Lengweiler – Szwajcarska przyjmująca wniosła do zespołu siłę ataku i międzynarodowe doświadczenie. Jej najlepsze mecze pokazywały, że może być jedną z liderek drużyny, choć nie zawsze utrzymywała równą dyspozycję.

Kateryna Zhylinska – Ukrainka była najbardziej doświadczoną zawodniczką na środku siatki. Zapewniała drużynie stabilność w bloku i ataku, a jej obecność była ważna dla młodszych środkowych.

Brigitta Petrenko – Rozgrywająca potrafiła prowadzić grę odważnie i różnorodnie. W dobrych fragmentach sezonu skutecznie uruchamiała wszystkie strefy, choć współpraca z nowymi koleżankami wymagała czasu.

Zawodniczki, które nie spełniły wszystkich oczekiwań

Radomka miała szeroki i ciekawie zbudowany skład, ale nie wszystkie zawodniczki zdołały w pełni wykorzystać swoje możliwości.

Pewien niedosyt pozostawiły:

  • młode przyjmujące, które nie zawsze dawały drużynie potrzebną jakość po wejściu na boisko,
  • formacja środkowych, która momentami była zbyt mało wykorzystywana w ataku,
  • duet rozgrywających, któremu nie zawsze udawało się utrzymać płynność gry,
  • zmienniczki, które nie potrafiły regularnie odmieniać przebiegu spotkań.

Nie chodziło o brak zaangażowania, lecz o brak stabilności i doświadczenia potrzebnego do walki o czołową ósemkę.

Dlaczego 9. miejsce?

  • zbyt wiele straconych punktów w meczach z bezpośrednimi rywalkami,
  • nierówna forma na przestrzeni całego sezonu,
  • problemy w końcówkach setów,
  • brak drugiej regularnej liderki ofensywy,
  • niewystarczająca stabilność przyjęcia,
  • duża liczba zmian kadrowych i konieczność budowania zgrania od podstaw.

Co dalej z MOYA Radomką Radom?

Dziewiąte miejsce pokazuje, że Radomka była blisko realizacji celu, ale nadal potrzebuje kilku zmian, aby wrócić do fazy play-off. Klub posiada solidne podstawy, jednak powinien wyciągnąć wnioski z niewykorzystanych szans.

Przed kolejnym sezonem warto:

  • zatrzymać najważniejsze liderki zespołu,
  • wzmocnić przyjęcie,
  • znaleźć drugą regularną opcję ofensywną,
  • zwiększyć skuteczność gry środkiem,
  • poprawić jakość ławki rezerwowych,
  • zadbać o większą stabilność na rozegraniu.

Sezon 2025/2026 nie zakończył się pełnym sukcesem, ale też nie był całkowitym niepowodzeniem. Radomka znalazła się tuż za fazą play-off i pokazała, że dysponuje potencjałem pozwalającym na walkę o wyższe lokaty. Aby jednak w kolejnych rozgrywkach znaleźć się w najlepszej ósemce, drużyna musi prezentować równą formę nie tylko w pojedynczych meczach, ale przez cały sezon.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej