Ostatni dzień fazy grupowej mistrzostw Europy kobiet przyniósł rozstrzygnięcia w grupach A i C. Najważniejszym wydarzeniem z polskiej perspektywy było oczywiście starcie w Stambule, w którym reprezentacja Polski pokonała Turcję 3:2. Biało-czerwone zakończyły tym samym pierwszą część mistrzostw z imponującym bilansem pięciu zwycięstw w pięciu spotkaniach i zajęły pierwsze miejsce w grupie A.
Wcześniej Słowenia bez straty seta pokonała Węgry i przypieczętowała trzecią lokatę. W Baku Holandia odwróciła losy meczu z Azerbejdżanem i zapewniła sobie drugie miejsce, natomiast Rumunia zakończyła turniej zwycięstwem nad Hiszpanią.
Grupa A – Słowenia pewnie, Polska wygrała grupę
Słowenia – Węgry 3:0
(25:21, 25:19, 25:16)
Słowenia nie pozostawiła Węgierkom większych szans i zakończyła fazę grupową przekonującym zwycięstwem.
W pierwszym secie Węgierki jeszcze próbowały utrzymywać kontakt, ale kolejne partie coraz wyraźniej przebiegały pod dyktando Słowenek. Zwycięstwa 25:19 i 25:16 przypieczętowały wygraną 3:0.
Dzięki temu Słowenia zakończyła fazę grupową na trzeciej pozycji i zapewniła sobie udział w 1/8 finału.
Turcja – Polska 2:3
(25:15, 21:25, 22:25, 25:16, 10:15)
Na zakończenie rywalizacji w grupie A kibice otrzymali prawdziwy hit. Naprzeciw siebie stanęły dwie niepokonane reprezentacje, a stawką było pierwsze miejsce w tabeli.
Pierwszy set zdecydowanie należał do Turcji, która wygrała 25:15. Biało-czerwone odpowiedziały jednak znakomicie. W drugiej partii zwyciężyły 25:21, a w trzeciej 25:22 i wyszły na prowadzenie 2:1.
Turczynki nie zamierzały odpuszczać przed własną publicznością. Czwarty set wygrały równie zdecydowanie jak pierwszy – 25:16 – i o wszystkim musiał zdecydować tie-break.
W nim Polki zagrały znakomicie. Od początku uzyskały przewagę, narzuciły rywalkom swoje warunki i wygrały 15:10. Tym samym reprezentacja Polski zakończyła fazę grupową z kompletem pięciu zwycięstw i zajęła pierwszą pozycję przed Turcją.
Bilans biało-czerwonych robił wrażenie – pięć zwycięstw, 14 punktów i stosunek setów 15:3. Polki w najlepszy możliwy sposób zapewniły sobie korzystniejsze rozstawienie przed fazą pucharową.
Grupa C – Rumunia na pożegnanie, Holandia odwróciła mecz w Baku
Hiszpania – Rumunia 0:3
(19:25, 22:25, 20:25)
Rumunia zakończyła fazę grupową zdecydowanym zwycięstwem nad Hiszpanią. We wszystkich trzech partiach Rumunki kontrolowały wydarzenia na boisku, choć szczególnie drugi set przyniósł nieco bardziej wyrównaną walkę.
Wygrana 25:19, 25:22 i 25:20 nie wystarczyła jednak Rumunii do awansu. W bardzo wyrównanej grupie wcześniejsze porażki okazały się zbyt kosztowne.
Hiszpanki natomiast zakończyły mistrzostwa bez zwycięstwa.
Azerbejdżan – Holandia 1:3
(25:15, 16:25, 22:25, 19:25)
Gospodynie rozpoczęły spotkanie znakomicie. Azerbejdżan zdominował pierwszego seta i wygrał aż 25:15, dając miejscowym kibicom nadzieję na bardzo mocne zakończenie fazy grupowej.
Holenderki szybko jednak się odbudowały. Druga partia zakończyła się niemal lustrzanym wynikiem – 25:16 dla Holandii.
Od tego momentu to reprezentacja Holandii kontrolowała przebieg meczu. Trzeciego seta wygrała 25:22, a czwartego 25:19, zwyciężając w całym spotkaniu 3:1.
Holandia zakończyła rywalizację na drugim miejscu w grupie, za niepokonaną Belgią. Azerbejdżan zajął trzecią pozycję, a czwarta przypadła Portugalii.
Faza grupowa zakończona. Znamy uczestników 1/8 finału
Po ośmiu dniach rywalizacji poznaliśmy szesnaście reprezentacji, które pozostały w walce o medale. Z każdej z czterech grup awansowały po cztery najlepsze drużyny.
W grupie A najlepsza okazała się Polska, która wyprzedziła Turcję, Słowenię i Niemcy. W grupie B pierwsze miejsce bezdyskusyjnie zajęła Serbia, przed Czechami, Grecją i Bułgarią. W grupie C zwyciężyła niepokonana Belgia, a dalej uplasowały się Holandia, Azerbejdżan i Portugalia. Z grupy D do kolejnego etapu przeszły natomiast Włochy, Francja, Szwecja i Chorwacja.
Dla reprezentacji Polski faza grupowa zakończyła się niemal idealnie. Biało-czerwone pokonały kolejno Węgry 3:0, Łotwę 3:1, Słowenię 3:0, Niemcy 3:0 i Turcję 3:2. Pięć spotkań, pięć zwycięstw i pierwsze miejsce w grupie sprawiły, że podopieczne Stefano Lavariniego mogły z dużą pewnością siebie przystąpić do fazy pucharowej.
Jednocześnie od tego momentu wcześniejszy bilans przestawał mieć znaczenie. Rozpoczynała się faza, w której jedna porażka oznacza pożegnanie z mistrzostwami. Pierwszym rywalem Polek w 1/8 finału została Portugalia.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
