Sezon 2025/2026 okazał się dla ITA TOOLS Stali Mielec kolejnym krokiem naprzód w budowaniu stabilnej pozycji w TAURON Lidze. Przed rozpoczęciem rozgrywek w klubie panował umiarkowany optymizm – celem było przede wszystkim spokojne utrzymanie i umocnienie miejsca w środku tabeli. Drużyna Miłosza Majki nie należała do grona faworytów rozgrywek, jednak po raz kolejny udowodniła, że potrafi skutecznie rywalizować z wyżej notowanymi przeciwnikami.
Mielczanki przez większą część sezonu prezentowały równą i solidną siatkówkę. Dzięki dobrej organizacji gry, waleczności i zespołowości regularnie punktowały, a ostatecznie zakończyły rozgrywki na 6. miejscu, osiągając wynik lepszy od przedsezonowych oczekiwań i zapewniając sobie miejsce w fazie play-off.
Końcowe miejsce: 6. miejsce w TAURON Lidze
Oczekiwania przed sezonem
Przed startem rozgrywek Stal Mielec nie dokonała rewolucji kadrowej. Klub postawił na zachowanie trzonu zespołu oraz kilka przemyślanych wzmocnień. Do drużyny dołączyły między innymi Natasha Calkins, Aleksandra Walczak oraz Julia Mazur, które miały zwiększyć rywalizację o miejsce w składzie.
Największe nadzieje wiązano z ofensywą opartą na Natashy Calkins oraz Annie Bączyńskiej, a za organizację gry odpowiadać miała doświadczona Julia Bińczycka. W klubie liczono również na dalszy rozwój młodszych zawodniczek oraz utrzymanie dobrej atmosfery, która w poprzednich sezonach była jednym z największych atutów mieleckiej drużyny.
Podstawowym celem było spokojne utrzymanie i walka o miejsce w środku tabeli. Awans do fazy play-off traktowano jako dodatkowy sukces.
Przebieg sezonu
Już pierwsze kolejki pokazały, że Stal ponownie będzie niezwykle niewygodnym rywalem dla każdego przeciwnika. Zespół prezentował bardzo uporządkowaną siatkówkę, dobrze funkcjonował w obronie i potrafił wykorzystywać swoje atuty w kontrataku.
Drużyna Miłosza Majki rzadko notowała dłuższe serie porażek. Nawet jeśli przegrywała z ligowymi potentatami, często zmuszała ich do ogromnego wysiłku i urywała cenne punkty. Mielczanki imponowały przede wszystkim charakterem oraz konsekwencją w realizowaniu założeń taktycznych.
Dużym atutem zespołu była wyrównana kadra. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów rozkładała się na kilka zawodniczek, dzięki czemu rywalkom trudno było skupić się na zatrzymaniu jednej liderki.
W drugiej części sezonu Stal potwierdziła swoją wartość. Regularnie punktowała z bezpośrednimi rywalkami i utrzymała miejsce w czołowej ósemce, kończąc rozgrywki na bardzo dobrym, szóstym miejscu.
Analiza gry
Mocne strony:
- bardzo dobra organizacja gry,
- zespołowość i waleczność,
- skuteczna gra w kontrataku,
- stabilne przyjęcie,
- wyrównany skład,
- konsekwencja w realizacji taktyki.
Słabe punkty:
- momentami zbyt mała siła ofensywna przeciwko czołówce ligi,
- problemy z kończeniem długich wymian,
- nierówna skuteczność zagrywki,
- ograniczona głębia składu w niektórych ustawieniach,
- trudności z odrabianiem większych strat.
Zawodniczki warte wyróżnienia
Anna Bączyńska – Jedna z liderek mieleckiego zespołu. Przez cały sezon prezentowała wysoką regularność, będąc ważnym ogniwem zarówno w przyjęciu, jak i w ofensywie. Wielokrotnie brała odpowiedzialność za wynik spotkań w końcówkach setów.
Natasha Calkins – Kanadyjska atakująca szybko udowodniła, że jest bardzo wartościowym wzmocnieniem. Jej mocny atak oraz skuteczna zagrywka często stanowiły najgroźniejszą broń Stali.
Julia Bińczycka – Doświadczona rozgrywająca znakomicie kierowała grą zespołu. Jej spokój i umiejętność rozdzielania piłek pozwalały drużynie utrzymywać płynność w ofensywie nawet w najtrudniejszych momentach.
Rozalia Moszyńska – Środkowa rozegrała bardzo dobry sezon. Była ważnym elementem zarówno w bloku, jak i w ataku ze środka, często zdobywając cenne punkty w kluczowych fragmentach spotkań.
Zawodniczki, które nie spełniły wszystkich oczekiwań
Choć sezon należy ocenić pozytywnie, nie wszystkie zawodniczki wykorzystały swój potencjał.
Pewien niedosyt pozostawiły:
- część młodszych zawodniczek, które nie potrafiły jeszcze regularnie wpływać na grę zespołu,
- zmienniczki na skrzydłach, które nie zawsze wnosiły oczekiwaną jakość,
- druga rozgrywająca, która otrzymywała ograniczoną liczbę szans,
- element zagrywki, który momentami nie był wystarczająco skuteczny.
Nie wynikało to z braku zaangażowania, lecz przede wszystkim z mniejszego doświadczenia na poziomie TAURON Ligi.
Dlaczego 6. miejsce?
- bardzo dobra organizacja gry,
- wysoka regularność przez większość sezonu,
- skuteczna gra z bezpośrednimi rywalkami,
- wyrównany skład,
- dobra atmosfera w drużynie,
- konsekwentna praca trenera Miłosza Majki.
Co dalej z ITA TOOLS Stalą Mielec?
Szóste miejsce pokazuje, że mielecki projekt rozwija się we właściwym kierunku. Klub nie dysponuje budżetem porównywalnym z ligowymi potentatami, jednak dzięki rozsądnej polityce kadrowej i stabilnej pracy sztabu szkoleniowego potrafi regularnie osiągać wyniki ponad oczekiwania.
Przed kolejnym sezonem warto:
- utrzymać trzon drużyny,
- wzmocnić ofensywę na skrzydłach,
- zwiększyć skuteczność zagrywki,
- poszerzyć rotację na ławce rezerwowych,
- dalej rozwijać młode zawodniczki,
- wykorzystać doświadczenie zdobyte w fazie play-off.
Sezon 2025/2026 był dla ITA TOOLS Stali Mielec bardzo udany. Drużyna nie tylko zrealizowała przedsezonowe cele, ale także udowodniła, że dzięki zespołowości, dobrej organizacji gry i konsekwencji może skutecznie rywalizować z mocniejszymi rywalkami. Szóste miejsce jest nagrodą za stabilną pracę całego klubu i dobrym punktem wyjścia do dalszego rozwoju w kolejnych rozgrywkach.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
