Pięciu setów potrzebowały siatkarki BKS-u ZGO Bielsko-Biała, aby zwycięsko rozpocząć nowy sezon TAURON Ligi Kobiet. Przyjezdne w Bydgoszczy prowadziły już 2:0 i wydawało się, że pewnie zmierzają po komplet punktów. Metalkas Pałac nie zamierzał jednak składać broni. Gospodynie wygrały dwie kolejne partie i doprowadziły do tie-breaka. W nim ponownie górą były Bielszczanki, które zwyciężyły 15:10 i cały mecz 3:2. Statuetka MVP trafiła do Iris Vos.
Lepiej w spotkanie weszły przyjezdne. Po kontrze Kertu Laak i skutecznym bloku BKS prowadził 4:1, a chwilę później swoje punkty zaczęła dokładać Iris Vos i przewaga Bielszczanek wzrosła do pięciu oczek – 8:3. Pałac nie pozwolił jednak rywalkom zbyt szybko odjechać. Gdy w polu serwisowym pojawiła się Emilia Pinczewska, gospodynie odrobiły znaczną część strat i zbliżyły się na 8:9. BKS utrzymywał inicjatywę – 13:10, ale Bydgoszczanki pozostawały w kontakcie. Punktowała Julita Hewelt, a dobra zagrywka Gabrieli Makarewicz pozwoliła gospodyniom doprowadzić do remisu. W decydującą część seta lepiej weszły jednak podopieczne Bartłomieja Piekarczyka. Bardzo ważnym elementem okazał się blok. Najpierw zapunktowała nim Iga Wasilewska, a później Martyna Borowczak, dzięki czemu zrobiło się 22:18. Wasilewska dała swojej drużynie piłkę setową, natomiast ostatnią akcję skończyła Vos. BKS zwyciężył 25:21 i objął prowadzenie 1:0.
Początek drugiej odsłony ponownie należał do BKS-u, który szybko odskoczył na 4:1. Bielszczanki zaczęły jednak popełniać błędy i Pałac wykorzystał okazję do zmniejszenia strat. Gospodynie zapunktowały blokiem i przy wyniku 8:6 pozostawały tuż za rywalkami. Przez kolejne minuty gra była wyrównana, lecz w środkowej części seta przyjezdne ponownie przejęły inicjatywę. Wykorzystując błędy Bydgoszczanek, zbudowały przewagę 16:12. Pałac nie rezygnował. Po skutecznej akcji Marty Pol gospodynie zbliżyły się na 18:19 i końcówka znów zapowiadała spore emocje. Bydgoszczanki dopięły swego i doprowadziły do remisu 23:23. Wtedy odpowiedzialność wzięły na siebie zawodniczki BKS-u. Martyna Borowczak dała swojej drużynie piłkę setową – 24:23, a chwilę później Iga Wasilewska zatrzymała rywalki blokiem. BKS wygrał 25:23 i po dwóch partiach był już tylko seta od zakończenia spotkania.
Również trzeci set lepiej rozpoczęły Bielszczanki. Nikola Abramajtys skutecznie radziła sobie na siatce i BKS szybko zbudował przewagę 7:3. Gospodynie odpowiedziały blokiem Marty Łyczakowskiej i zmniejszyły straty do 7:8. Przez pewien czas żadna z drużyn nie potrafiła zdecydowanie przejąć kontroli, ale gdy w polu serwisowym pojawiła się Martyna Borowczak, BKS ponownie odskoczył – 14:11. Tym razem Pałac miał jednak odpowiedź. Zagrywką naciskała Gabriela Makarewicz, a w ofensywie coraz lepiej prezentowała się Julita Hewelt. Bydgoszczanki odwróciły wynik i wyszły na prowadzenie 18:16. BKS zaczął mieć coraz większe problemy w przyjęciu, a gospodynie wyczuły swoją szansę i odskoczyły na 22:18. Efektowny blok Makarewicz dodatkowo napędził miejscowe. Bielszczanki nie były już w stanie odwrócić losów partii, a ostatni punkt blokiem zdobyła Gabriela Dębowska. Pałac wygrał 25:20 i przedłużył spotkanie.
BKS chciał jak najszybciej odzyskać kontrolę nad meczem i czwartą odsłonę rozpoczął od prowadzenia 4:1. Bielszczanki przez dłuższy czas utrzymywały przewagę. Nawet wygranie przez Pałac jednej z długich i efektownych wymian nie zmieniło obrazu gry – przyjezdne prowadziły 11:8. Gospodynie cierpliwie czekały jednak na swoją szansę. Po akcji Julity Hewelt zmniejszyły stratę do jednego punktu – 12:13. BKS ponownie odskoczył – 18:15, lecz właśnie wtedy sytuacja zaczęła się gwałtownie zmieniać. Iris Vos nie skończyła swojej akcji, a Pałac rozpoczął serię. Zagrywki Hewelt pozwalały gospodyniom ustawiać szczelny blok i po kilku kolejnych akcjach to one prowadziły 21:18. Serię przerwała dopiero Kertu Laak, ale nie wystarczyło to do ponownego przejęcia inicjatywy. Bydgoszczanki nabrały pewności siebie i nie wypuściły już szansy z rąk. Ostatnią piłkę skończyła Gabriela Makarewicz, Pałac zwyciężył 25:21 i po czterech setach był remis 2:2.
Decydującą partię, podobnie jak większość wcześniejszych setów, lepiej rozpoczęły Bielszczanki. Ważną zagrywkę posłała Wiktoria Szewczyk, a BKS odskoczył na 6:3. Przyjezdne tym razem nie pozwoliły gospodyniom szybko odrobić strat i utrzymywały trzypunktową przewagę – 10:7. Pałac wciąż próbował wrócić do gry. Kolejne akcje kończyła Gabriela Makarewicz, a blok na skrzydle pozwolił Bydgoszczankom zbliżyć się na 10:11. Wydawało się, że po raz kolejny może dojść do nerwowej końcówki, ale tym razem BKS nie dopuścił do odwrócenia wyniku. Kluczowa okazała się Kertu Laak, która pojawiła się w polu serwisowym i pomogła swojej drużynie odskoczyć na 14:10. Bielszczanki miały cztery piłki meczowe, a już pierwszą okazję wykorzystały. Spotkanie zakończył skuteczny blok BKS-u. Przyjezdne wygrały tie-breaka 15:10 i cały mecz 3:2.
BKS zwyciężył, ale Pałac pokazał charakter
Bielszczanki mogą być zadowolone ze zwycięskiego rozpoczęcia sezonu, choć po dwóch pierwszych partiach z pewnością liczyły na komplet trzech punktów. BKS prowadził 2:0 i również w trzecim secie miał przewagę 7:3 oraz 14:11. Pałac potrafił jednak odmienić przebieg spotkania i doprowadzić do pierwszego domowego tie-breaka w nowych rozgrywkach.
Gospodynie szczególnie dobrze prezentowały się w drugiej części meczu. Coraz większą rolę odgrywała Gabriela Makarewicz, ważne akcje kończyła Julita Hewelt, a bydgoski blok zaczął sprawiać rywalkom coraz więcej problemów. Pałac zdołał dzięki temu wrócić ze stanu 0:2, ale na pełne odwrócenie losów spotkania zabrakło już skuteczności.
BKS w tie-breaku wrócił do bardziej uporządkowanej gry, a bardzo ważną rolę odegrała Kertu Laak. Najlepszą zawodniczką całego spotkania została jednak Iris Vos, która odebrała pierwszą w nowym sezonie statuetkę MVP.
Metalkas Pałac Bydgoszcz – BKS ZGO Bielsko-Biała 2:3
(21:25, 23:25, 25:20, 25:21, 10:15)
MVP: Iris Vos
Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Makarewicz, Pinczewska, Hewelt, Dębowska, Jagła (libero) oraz Bartkowska-Kluza, Ziółkowska (libero), Kołakowska.
BKS ZGO Bielsko-Biała: Wasilewska, Borowczak, Vos, Szewczyk, Laak, Abramajtys, Nowakowska (libero) oraz Milen, Gajer, Podlaska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna
