Już 1. kolejka TAURON Ligi Kobiet przyniosła starcie dwóch zespołów, które od lat należą do ścisłej ligowej czołówki. ŁKS Commercecon Łódź podejmował KS DevelopRes Rzeszów, a hit inauguracji zdecydowanie nie zawiódł. Rzeszowianki znakomicie rozpoczęły spotkanie i prowadziły już 2:0, ale gospodynie odpowiedziały w świetnym stylu, doprowadzając do tie-breaka. W nim emocje trwały do ostatniej piłki. Ostatecznie po grze na przewagi zwyciężył DevelopRes 3:2. Kapitalne zawody rozegrała Weronika Centka-Tietianiec, która została wybrana MVP spotkania.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia DevelopResu, a od pierwszych akcji świetnie prezentowała się Weronika Centka-Tietianiec. Środkowa punktowała w ataku, bloku i zagrywce, dzięki czemu przyjezdne szybko odskoczyły na 6:3. Rzeszowianki skuteczniej prezentowały się na siatce i po kolejnych udanych akcjach prowadziły 11:7. ŁKS nie pozwalał jednak rywalkom spokojnie budować przewagi. Sonia Stefanik i Elles Dambrink pozwoliły gospodyniom zbliżyć się na 12:13. DevelopRes zachował spokój, a ważną postacią w ofensywie była Marrit Jasper (19:15). Łodzianki jeszcze próbowały odrabiać straty i w końcówce zmniejszyły dystans (19:21), ale przyjezdne nie wypuściły prowadzenia z rąk. Ostatnie słowo należało do Jasper, a DevelopRes wygrał pierwszego seta 25:22.
W drugiej odsłonie przewaga zespołu Jeleny Blagojević była już zdecydowanie bardziej widoczna. DevelopRes od początku narzucił gospodyniom swoje warunki, dobrze prezentował się na siatce i umiejętnie wykorzystywał ręce łódzkiego bloku. Po asie serwisowym Julity Piaseckiej przyjezdne prowadziły 13:8. Chwilę później dołożyły punkt blokiem, a ŁKS miał coraz większe problemy ze złapaniem odpowiedniego rytmu (11:16). Gospodynie miały pojedyncze dobre akcje, ale brakowało im serii, która pozwoliłaby realnie zagrozić rozpędzonym rywalkom. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła także Alicja Grabka, a w ofensywie ponownie skuteczna była Jasper. DevelopRes kontrolował przebieg seta do samego końca, wygrał 25:17 i znalazł się o jedną partię od zwycięstwa za trzy punkty.
Po dziesięciominutowej przerwie na parkiet wyszedł jednak zupełnie odmieniony ŁKS. Łodzianki od początku trzeciego seta grały z dużo większą energią. Anna Obiała skutecznie atakowała ze środka, a Sonia Stefanik dołożyła punkt blokiem i gospodynie odskoczyły na 9:6. Bardzo dobrze na skrzydle prezentowała się Oleksandra Milenko (12:8), a kiedy dołączyła do niej Suvi Kokkonen, przewaga Wiewiór zaczęła szybko rosnąć (18:12). DevelopRes tym razem nie potrafił znaleźć odpowiedzi na zdecydowanie skuteczniejszą grę rywalek. ŁKS dobrze radził sobie również w dłuższych wymianach i pewnie utrzymywał wypracowany dystans (20:12). Rzeszowianki nie zdołały już wrócić do gry, a ostatnią piłkę skończyła Kokkonen. Gospodynie wygrały 25:19 i przedłużyły spotkanie.
Czwarty set potwierdził, że ŁKS na dobre złapał swój rytm. Gospodynie wykorzystywały błędy DevelopResu i szybko wypracowały wyraźną przewagę (9:4). Bardzo dobrze funkcjonował łódzki blok, a również piłki sytuacyjne znacznie częściej padały łupem zespołu Adriana Chylińskiego. Przy stanie 15:7 Rzeszowianki znalazły się już w bardzo trudnym położeniu. DevelopRes miał pojedyncze udane akcje, ale niewiele zostało z pewności siebie, którą przyjezdne prezentowały w dwóch pierwszych partiach. ŁKS natomiast konsekwentnie powiększał przewagę i nie pozwolił rywalkom na rozpoczęcie pogoni. Do piłki setowej doprowadziła Milenko, a efektowny atak Magdaleny Jurczyk ze środka zakończył seta wynikiem 25:14. Po czterech partiach było 2:2 i o zwycięstwie w pierwszym hicie sezonu miał zdecydować tie-break.
Decydującą partię znakomicie rozpoczął DevelopRes. Ponownie pierwszoplanową postacią była Centka-Tietianiec, a przyjezdne błyskawicznie objęły prowadzenie 4:0. ŁKS nie zamierzał jednak rezygnować. Kokkonen kończyła ważne piłki, a Jurczyk dołożyła skuteczne bloki i po chwili był remis 6:6. Gospodynie zdołały nawet wyjść na prowadzenie, ale od tego momentu sytuacja zmieniała się niemal po każdej akcji. Żaden z zespołów nie potrafił zbudować bezpiecznej przewagi. W kluczowym momencie odważnie zaatakowała Grabka, a DevelopRes jako pierwszy wypracował piłki meczowe (14:12). ŁKS raz jeszcze odpowiedział – Kokkonen zapunktowała na skrzydle i doprowadziła do remisu 14:14. O wszystkim musiała więc zdecydować gra na przewagi. Więcej zimnej krwi zachowały Rzeszowianki. Ważną piłkę skończyła Jasper, a ostatni punkt DevelopRes zdobył blokiem. Przyjezdne zwyciężyły 17:15 i po pięciosetowym widowisku mogły cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie.
ŁKS Commercecon Łódź – KS DevelopRes Rzeszów 2:3
(22:25, 17:25, 25:19, 25:14, 15:17)
MVP: Weronika Centka-Tietianiec
ŁKS Commercecon Łódź: Antunović, Obiała, Milenko, Dambrink, Stefanik, Kokkonen, Pawłowska (libero) oraz Sobalska, Nowakowska, Staniszek, Szymańska, Jurczyk.
KS DevelopRes Rzeszów: Jasper, Piasecka, Centka-Tietianiec, Mims, Grabka, Kotar, Suska (libero) oraz Jansen, Łazowska, Grbavica, Bukovska.
Autor: Zuzanna Żeleźnik
Źródło: informacja własna, fot. Tauron Liga Kobiet
