Podsumowanie 1 kolejki Tauron Ligi Kobiet

Sezon TAURON Ligi Kobiet 2026/2027 rozpoczął się od sporej dawki emocji. Już pierwsza kolejka pokazała, że w nowych rozgrywkach trudno będzie o łatwe punkty. Aż trzy z sześciu spotkań zakończyły się tie-breakami, dwa mecze przyniosły zdecydowane zwycięstwa 3:0, a największym widowiskiem było starcie ŁKS-u Commercecon Łódź z KS DevelopRes Rzeszów. Nie zabrakło także niespodzianek – LOTTO Chemik Police wygrał w Opolu, a beniaminek z Kalisza boleśnie przekonał się, jak wymagająca jest rywalizacja w najwyższej klasie rozgrywkowej. Oto podsumowanie wszystkich spotkań 1. kolejki.

Netland MKS Kalisz – PGE Budowlani Łódź 0:3

(7:25, 17:25, 12:25)

MVP: Maja Storck

Netland MKS Kalisz: Vulin, Kubacka, Rodić, Zaborowska, Lewandowska, Blanchfield, Bodasińska (libero) oraz Kuligowska, Łyszkiewicz, Jędrzejczak, Wilczek, Witkowska.

PGE Budowlani Łódź: Storck, Majkowska, Buterez, Wenerska, Planinsec, Grajber-Nowakowska, Łysiak (libero) oraz Siuda, Molenda, Zadorojnai, Kazała, Lelonkiewicz.

Powrót Kalisza do najwyższej klasy rozgrywkowej okazał się wyjątkowo trudny. PGE Budowlani Łódź od pierwszych piłek pokazali beniaminkowi różnicę dzielącą oba zespoły. Najbardziej jednostronny był pierwszy set, w którym od stanu 3:3 łodzianki zdobyły aż 13 punktów z rzędu, a gospodynie miały ogromne problemy z przyjęciem zagrywki Mai Storck. Skończyło się wynikiem 25:7. W kolejnych partiach Kaliszanki grały nieco lepiej, ale nadal zdecydowanie ustępowały rywalkom w ataku i bloku. Budowlane wygrały 3:0 i już na inaugurację potwierdziły, że zamierzają ponownie walczyć o najwyższe cele.

UNI Opole – LOTTO Chemik Police 2:3

(21:25, 23:25, 25:9, 25:15, 13:15)

MVP: Julia Orzoł

UNI Opole: Pavlyk, Filipović, Zaroślińska-Król, Palazzolo, Makarowska-Kulej, Kecher, Łyduch (libero) oraz Kępa, Zegan.

LOTTO Chemik Police: Milewska, Mędrzyk, Sieradzka, Orzoł, Koput, Janicka, Nowak (libero) oraz Przybyło, Bogucka (libero), Wójcik, Mieszała, Ziołnowska, Bagniak, Partyka.

Pierwszy prawdziwy dreszczowiec sezonu rozegrano w Opolu. Chemik znakomicie rozpoczął spotkanie i po dwóch setach prowadził już 2:0. Wydawało się, że przyjezdne są na najlepszej drodze do zdobycia kompletu punktów, ale w trzeciej partii obraz meczu zmienił się diametralnie. UNI rozbiło rywalki 25:9, a następnie wygrało czwartą odsłonę 25:15. O wszystkim zdecydował więc tie-break. Tym razem policzanki odzyskały spokój i zwyciężyły 15:13. Jedną z najważniejszych postaci Chemika była Julia Orzoł, która została MVP spotkania. Dla drużyny z Polic to niezwykle cenne dwa punkty zdobyte na parkiecie brązowych medalistek poprzedniego sezonu.

Sokół & Hagric Mogilno – MOYA Radomka Radom 0:3

(22:25, 23:25, 22:25)

MVP: Aleksandra Dudek

Sokół & Hagric Mogilno: Durul, Drużkowska, Świętoń, Ejsmont, Cygan, Krenicky, Kubas (libero) oraz Zakościelna, Stachowicz, Pajdak, Kowalska, Nowak.

MOYA Radomka Radom: Chylińska, Dudek, Garita, Petrenko, Gierszewska, Stronias, Niemcewa (libero) oraz Fedyk, Sobanty.

Wynik 3:0 może sugerować jednostronne spotkanie, ale przebieg meczu w Mogilnie wyglądał zupełnie inaczej. Sokół w każdym z trzech setów miał swoje szanse, a momentami znajdował się nawet na prowadzeniu. Gospodynie nie potrafiły jednak wykorzystać przewagi w najważniejszych fragmentach poszczególnych partii. Radomka była spokojniejsza i skuteczniejsza w końcówkach. Szczególnie dobrze prezentowała się Aleksandra Dudek, która brała odpowiedzialność za najważniejsze piłki i została wybrana MVP. Radomianki rozpoczęły więc sezon od kompletu punktów i pokazały, że mimo problemów przed startem rozgrywek nie należy ich lekceważyć.

Metalkas Pałac Bydgoszcz – BKS ZGO Bielsko-Biała 2:3

(21:25, 23:25, 25:20, 25:21, 10:15)

MVP: Iris Vos

Metalkas Pałac Bydgoszcz: Pol, Łyczakowska, Makarewicz, Pinczewska, Hewelt, Dębowska, Jagła (libero) oraz Bartkowska-Kluza, Ziółkowska (libero), Kołakowska.

BKS ZGO Bielsko-Biała: Wasilewska, Borowczak, Vos, Szewczyk, Laak, Abramajtys, Nowakowska (libero) oraz Milen, Gajer, Podlaska.

BKS był bardzo blisko zamknięcia spotkania w trzech setach. Bielszczanki wygrały dwie pierwsze partie, w tym niezwykle ważną drugą 25:23, i wydawało się, że kontrolują wydarzenia na parkiecie. Pałac nie zamierzał jednak składać broni. Bydgoszczanki poprawiły grę w bloku i zagrywce, wygrały dwa kolejne sety i doprowadziły do tie-breaka. W decydującej odsłonie ponownie więcej jakości pokazał BKS. Przyjezdne od początku uzyskały przewagę, a w końcówce ważną serię w polu serwisowym zanotowała Kertu Laak. MVP została Iris Vos. BKS wyjechał z Bydgoszczy z dwoma punktami, ale Pałac już na inaugurację pokazał, że może być niewygodnym rywalem także dla zespołów aspirujących do czołowych miejsc.

#VolleyWrocław – ITA TOOLS Stal Mielec 2:3

(25:23, 21:25, 17:25, 26:24, 8:15)

MVP: Aleksandra Adamczyk

#VolleyWrocław: Kowalewska, Strautz, Frankevych, Sobolska-Tarasowa, Dróżdż, Wąsikowska, Mazur (libero) oraz Garncarz, Malczewska, Hochołowska.

ITA TOOLS Stal Mielec: Andersson, Sobiczewska, Adamczyk, Moszyńska, Bączyńska, Bińczycka, Lutsenko (libero) oraz Jovanović, Twardoch, Ociepa, Grabowska.

Kolejny pięciosetowy pojedynek rozegrano we Wrocławiu. Gospodynie wygrały wyrównaną pierwszą partię 25:23, ale w kolejnych dwóch inicjatywę przejęła Stal. Mielczanki poprawiły grę na siatce, a Aleksandra Adamczyk stała się jednym z najważniejszych punktów swojej drużyny. Przyjezdne prowadziły 2:1 i w czwartej partii były blisko zakończenia całego spotkania. #Volley zdołał jednak odwrócić końcówkę, zwyciężył 26:24 i doprowadził do tie-breaka. W nim Stal nie pozostawiła już gospodyniom większych szans. Mielczanki odskoczyły od początku i pewnie wygrały 15:8. MVP powędrowało do Adamczyk, a Stal rozpoczęła sezon od cennego wyjazdowego zwycięstwa.

ŁKS Commercecon Łódź – KS DevelopRes Rzeszów 2:3

(22:25, 17:25, 25:19, 25:14, 15:17)

MVP: Weronika Centka-Tietianiec

ŁKS Commercecon Łódź: Antunović, Obiała, Milenko, Dambrink, Stefanik, Kokkonen, Pawłowska (libero) oraz Sobalska, Nowakowska, Staniszek, Szymańska, Jurczyk.

KS DevelopRes Rzeszów: Jasper, Piasecka, Centka-Tietianiec, Mims, Grabka, Kotar, Suska (libero) oraz Jansen, Łazowska, Grbavica, Bukovska.

Na zakończenie kolejki kibice otrzymali prawdziwy hit. DevelopRes znakomicie rozpoczął spotkanie, a kapitalnie dysponowana była przede wszystkim Weronika Centka-Tietianiec. Rzeszowianki wygrały dwa pierwsze sety i wydawało się, że są na najlepszej drodze do szybkiego zwycięstwa. ŁKS odpowiedział jednak w imponującym stylu. Wiewióry wygrały trzecią partię 25:19, a w czwartej wręcz rozbiły rywalki 25:14. Tie-break przyniósł wszystko, czego można oczekiwać od starcia ligowych potentatów. DevelopRes prowadził 4:0, ŁKS odrobił straty, a później wynik zmieniał się niemal z akcji na akcję. Przyjezdne miały piłki meczowe przy 14:12, ale gospodynie doprowadziły do remisu. Dopiero gra na przewagi wyłoniła zwycięzcę – DevelopRes triumfował 17:15. Centka-Tietianiec została zasłużenie wybrana MVP jednego z najbardziej emocjonujących spotkań inauguracji.

Kolejka tie-breaków i pierwszych odpowiedzi

Pierwsza kolejka sezonu 2026/2027 przyniosła trzy pięciosetowe spotkania, co najlepiej pokazuje, jak wyrównana może być tegoroczna rywalizacja. DevelopRes, BKS i Stal potrzebowały tie-breaków, aby zapisać na swoim koncie pierwsze zwycięstwa, natomiast Chemik dokonał tej sztuki na bardzo trudnym terenie w Opolu.

Najbardziej przekonujące wejście w sezon zanotowały PGE Budowlani Łódź. Zwycięstwo 3:0 nad Netland MKS-em Kalisz było najbardziej jednostronnym rozstrzygnięciem kolejki, a wynik pierwszego seta 25:7 pokazał beniaminkowi, jak wymagająca będzie rywalizacja w elicie. Komplet punktów zdobyła również MOYA Radomka Radom, choć jej trzysetowe zwycięstwo w Mogilnie wymagało znacznie większej odporności w końcówkach.

Największe emocje przyniosły jednak mecze zespołów, które mogą mieć sporo do powiedzenia w dalszej części sezonu. BKS wypuścił prowadzenie 2:0, ale ostatecznie pokonał Pałac, Chemik przetrwał wielki powrót UNI, a Stal po straconej szansie w czwartej partii zdominowała tie-break we Wrocławiu.

Prawdziwą ozdobą kolejki było jednak starcie ŁKS-u Commercecon Łódź z KS DevelopRes Rzeszów. Dwa zupełnie różne oblicza meczu, powrót Wiewiór ze stanu 0:2 i tie-break zakończony wynikiem 17:15 sprawiły, że już na inaugurację dwóch kandydatów do medali stworzyło widowisko godne najważniejszych spotkań sezonu.

Pierwsza kolejka dała więc kilka pierwszych odpowiedzi, ale postawiła jeszcze więcej pytań. Jedno jest pewne – jeśli kolejne tygodnie będą równie wyrównane, sezon 2026/2027 może dostarczyć wyjątkowo dużo emocji.

Autor: Zuzanna Żeleźnik

Źródło: informacja własna

Odkryj więcej z Echo siatkówki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej